Nauka Katolicka

List Św. Pawła do Filipian – Z objaśnieniami cz. IV

Cokolwiek jest prawdziwego, cokolwiek wstydliwego, cokolwiek sprawiedliwego, cokolwiek świętego, cokolwiek przyjemnego, cokolwiek dobrej sławy, jeśli która cnota, jeśli która chwała karności, to obmyślajcie. Czegoście się też nauczyli i przyjęli, i słyszeli, i widzieliście we mnie, to czyńcie: a Bóg pokoju będzie z wami.

CZĘŚĆ 4

O duchownem weselu, skromności, modlitwie i t. d .

1A tak, bracia moi namilszy i wielce pożądani, wesele moje i korono moja, tak stójcie w Panu, namilszy. (Wesele moje. Zowie ich swojem weselem, gdyż się weselił z ich stałości w wierze.—Korono moja. Koroną nazywa dla tego, że z nich miał chwałę, tak jak mają ci, którzy zostają uwieńczeni. Albo dla tego, iż za prace i niebezpieczeństwa dla nich podjęte oczekiwał korony od Boga. — Tak stójcie w Panu , Stójcie i stale trwajcie w wierze Chrystusa Pana, i w życiu chrześciańskiem, tak ja k nauczyłem, żebyście w tern stali. Patrz Wujka.)

2Ewodyjej żądam i Syntychy proszę, aby toż rozumiały w Panie. (Ewodyjej żądam , i Syntychy proszę. Dwie te niewiasty były przedniejszemi pomiędzy chrześcianami w Filippach, które popierały sprawę chrześciańską, i pomiędzy któremi powstało było niejakie zajście: prosi je i upomina, aby to samo rozumiały, to jest, czuły. — W Panie. Wedle praw chrześciańskiej miłości)

3A proszę i ciebie, towarzyszu prawdziwy, pomagaj tym, które w Ewanielijej społu ze mną pracowały z Klementem i z innymi pomocniki moimi, których imiona są w księgach żywota. (Towarzyszu prawdziwy. Ma na myśli jakiegoś znacznego nauczyciela, którego po nazwisku nie wyraża. Patrz Wujka. — Pomagaj tym . Dwie niewiasty rozumie, to jest Ewodią i Syntychę, które wymienił w wierszu poprzedzającym, — Które w Ewangelii społu zemną pracowały, być  może, iż te niewiasty trudniły się kształceniem kobiet, tak jak ś. Paweł i inni wychowaniem mężczyzn.—Z Klementem . Jest to Klemens Rzymski uczeń ś. Apostołów Piotra i Pawła, który po Linie i Klecie na papiestwo nastąpił.—Których imiona są w księgach żywota. Których imiona daleko szczęśliwiej są gdzieindziej zapisane, niż gdyby tu były zapisane; albowiem się znajdują w księdze żywota.)

4Weselcie się zawsze w Panu, po wtóre mówię, weselcie się. (Weselcie się zawsze w Panu. Jak najczęściej rozbudzajcie i odnawiajcie w sobie radość duchowną, obchodząc w duszy pamiątkę niewypowiedzianego dobrodziejstwa powołania waszego do wiary, a przez nią do nadziei życia i chwały wiecznej)

5Skromność wasza niech będzie wiadoma wszytkim ludziom: Pan blisko jest! (Pan blisko jest. Chrystus, sędzia się przybliża, który uwieńczy naszę cierpliwość, prace, skromność i wypełni naszę radość)

6Nie troszczcież się ni ocz, ale we wszelkiej modlitwie i prośbie z dziękowaniem niech żądania wasze będą u Boga oznajmione. (Nie troszczcież się ni ocz. Niech więc was zbytecznie nie trapi troska o dobra doczesne, ani bojaźń nieszczęść, czy to będziecie wyzutymi z dóbr wszelkich, czy na wygnanie skazanymi, czy innemi niepomyślnościami dotknięci; gdyż rychło odbierzecie zapłatę wieczną. — Ale we wszelkiej modlitwie.. We wszelkiej, nie odnosi się właściwie do wyrazu modlitwie, ale się domyślać należy sprawie. — Modlitwie i prośbie. Przez modlitwę i nieustanną gorącą prośbę, złączoną z dziękczynieniem, przekładajcie Bogu potrzeby wasze, dla uproszenia jego pomocy.)

7A pokój Boży, który przewyższa wszelki smysł, niechaj strzeże serc waszych i myśli waszych w Chrystusie Jezusie. (A pokój Boży. Pokój który wypływa z dobrego sumienia. — Który przewyższa wszelki zmysł. Którego wielkości i własności pojąć nie może umysł ludzki. — Niechaj strzeże serc waszych. Albowiem ten pokój ochrania nas od wszelkich poduszczeń czarta, świata i ciała, i zachowuje serca nasze dla Boga, żeby je spokojnie mógł posiadać. — W Chrystusie Jezusie. W wierze i łasce Chrystusowej.)

8Na ostatek, bracia, cokolwiek jest prawdziwego, cokolwiek wstydliwego, cokolwiek sprawiedliwego, cokolwiek świętego, cokolwiek przyjemnego, cokolwiek dobrej sławy, jeśli która cnota, jeśli która chwała karności, to obmyślajcie. (Cokolwiek jes prawdziwego. Szczerego i dalekiego od obłudy. — Przyjemnego. Cokolwiek się przyczynia do żywienia i powiększenia w nas przyjaźni i zgody. — Dobrej sławy. Cokolwiek wam i chrześcianizmowi może zjednać dobre imie i sławę. — Jeśli która, chwała karności. W greckim jest tylko, jeśli która chwała, to jest dobrego życia i karności chrześciaóskiej; wszystko co tylko zawiera karność chrześciańska i ją zaleca przed niewiernymi, o tem myślcie i to zachowujcie.)

9Czegoście się też nauczyli i przyjęli, i słyszeli, i widzieliście we mnie, to czyńcie: a Bóg pokoju będzie z wami. (Bóg pokoju. Sprawca pokoju. — Będzie z wami. Przez szczególny ów dar pokoju, o którym wiersz 7, który w was Bóg pomnoży.)

10A uweseliłem się wielce w Panu, iżeście wżdy kiedy znowu zakwitnęli starać o mnie: jakoż i staraliście się, aleście zabawieni byli. (Zakwitnęli starać się o mnie. Jakby rzekł: wyschła była niejako wasza miłość względem mnie, ale teraz na nowo zakwitnęła. — Jakoż i staraliście się. Jak zwykle mieliście staranie, żeby mnie dostarczyć rzeczy niezbędnych. — Aleście zabawieni byli. Ale należało to wam przebaczyć, gdyż nie mieliście sposobności.)

11Nie mówię jakoby dla niedostatku, abowiem nauczyłem się ja przestawać, w czymem jest. (Nie mówię jakoby dla niedostatku. Nie mówię dlatego iżbym doznawał niedostatku, albo żebym to uważał za rzecz nieznośną, iż mnie na czem zbywało. — Nauczyłem się ja przestawać w czemem jest. Poprzestawać na tem co mam)

12Umiem i uniżać się, umiem i obfitować (wszędy i we wszem jestem wyćwiczony), i nasyconym być, łaknąć i obfitować, i niedostatek cierpieć. (Umiem i uniżać się. Być ubogim. — Wszędy , i we wszem jestem wyćwiczony. Tak się wyćwiczyłem w praktyce życia, iż jeśli potrzeba, umiem znosić niedostatek żywności, i dostatków, gdy mam, skromnie używać)

13Wszytko mogę w tym, który mię umacnia. (Wszystko mogę. Znosić .— W tym , który mię umacnia . Przy pomocy Chrystusa, który mi dodaje sił do tego wszystkiego.)

14Wszakże dobrzeście uczynili, użyczywszy uciskowi mojemu. (Użyczywszy uciskowi mojemu. Wspierając mię w moim niedostatku.)

15A wiecie i wy, Filipensowie, iż na początku Ewanielijej, gdym wyszedł z Macedonijej, żaden mi kościół nie spółkował ze mną w rachunku, datku i wziętku, jedno wy sami, (I na początku Ewangelii. Którą wam opowiadałem. Dzieje Ap. 16.— Gdym wyszedł z Macedonii. Gdy opuściwszy Macedonią, w której wy jesteście, udałem się do Achai, Dzieje Ap. 17.— Żaden mi kościoł nie spółkował ze mną. W rachunku datku i wziętku . Przez rachunek datku i wziątku rozumie pewny sposób zamiany, aby ci, którzy odbierają naukę ewangeliczną dostarczali rzeczy niezbędnych do utrzymania. Zdanie więc jest: Żaden kościoł, oprócz waszego, nie w ynagrodził mnie datkiem doczesnym za rzeczy duchowne wzięte odemnie.)

16ponieważ i do Tesaloniki raz i dwa posłaliście mi na potrzeby. (Raz i dwa. Raz i drugi.)

17Nie iżbym szukał datku, ale szukam owocu, który by obfitował na liczbie waszej. (Nie iżbym szukał datku. Nie mówię dla tego, żebym waszego lub kogoś innego szukał i wymagał datku.)

18I mam wszytko, i obfituję; jestem napełnion, wziąwszy od Epafrodyta, coście posłali, wonność wdzięczności, ofiarę przyjemną, Bogu miłą. (I mam wszystko, i obfituję. W tak wielkiej ilości odebrałem od was przysłane jałmużny, iż teraz obfituję. — Jestem napełnion . Obficie jest zaspokojony mój niedostatek — Wonność w dzięczności. Jałmużnę waszę, która jest jakby jaką najwdzięczniejszą ofiarą Bogu najprzyjemniejszej wonności. Patrz Wujka.)

19A Bóg mój niechaj napełni wszelkie żądanie wasze według bogactw swoich w chwale w Chrystusie Jezusie. (Według bogactw swoich. Łatwo bowiem to może, będąc źródłem wszelkich bogactw. — W chwale w Jezusie Chrystusie. Życzę wam od Boga dostatku dóbr tego życia, ale tak, żeby się on przyczynił do chwały wiecznej przez Chrystusa.)

20A Bogu i Ojcu naszemu chwała na wieki wieków. Amen. (A Bogu i Ojcu naszemu. Bogu, który jest naszym Ojcem.)

21Pozdrówcie każdego świętego w Chrystusie Jezusie. (Każdego świętego. Każdego chrześcianina.— W Chrystusie Jezusie. Którzy przez chrzest Chrystusowy zostali poświęconymi, a przez wyznanie i powołanie chrześciańskie są świętymi.)

22Pozdrawiają was bracia, którzy są ze mną. Pozdrawiają was wszyscy święci, a zwłaszcza, którzy są z Cesarskiego domu. (Wszyscy święci. Którzy są w Rzymie, cały  kościoł Rzymski. — Którzy są z cesarskiego domu. Chrześcianie którzy zostają na dworze cesarza Nerona.)

23Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa z Duchem waszym. Amen. (Z duchem waszym. Niech będzie z wami. Tak samo kończy list do Galatów, 6, 18. Patrz, co się tam rzekło.)

 

Wykład X. J. Wujka

1. Wesele i korono. Zowie je weselem i koroną swoją, przeto, iż czekał korony żywota wiecznego, jako zapłaty za swe prace dla nich podjęte. Zkąd się też uczymy, iż oprócz istotnej onej chwały, która będzie z widzenia i z zażywania Boga, jest też i insza rozmaita chwała ze strony stworzenia: a iż słuszniej katolicy Pannę Najświętszą zowią weselem, żywotem i nadzieją swoją.

3. Towarzyszu. Którzy mniemają, żeby Paweł przez tego towarzysza żonę swą rozumiał, ci szkaradnie błądzą, jako i samiż greccy Doktorowie a na imię Chryzostom i Theophilakt pokazują, pisząc na to miejsce. Bo to pewna iż Paweł S. żony nigdy nie miał, ale towarzysza właśnie znamionuje A przetoż przez tego towarzysza rozumieć mamy, albo męża której białej głowy, przedtem mianowanej to jest Ewodyi, albo Synthychi, jako Chryzostom i Theoplnlaktus mówią: albo niektórego pomocnika Pawłowego i spółrobotnika w przepowiadaniu Ewangelii ś., jako Theodoretus i Hajmo rozumieją: albo Germanus jest własne imie- męża, jako chce Oecumenius. Jakoby rzekł: Proszę cię Garmane towarzyszu. (1. Kor. 7, bj.)

18.Ofiarę przyjemną. Obacz, jako są jałmużny Panu Bogo wdzięczne: a zwłaszcza które się obracają na kapłany, zakonniki, i na insze nabożne persony, za nagrodę dobrodziejstw duchownych. Bo tak stawają się niejaką ofiarą, bardzo wonną i przyjemną Panu Bogu.

 


BIBLIA ŁACIŃSKO -POLSKA CZYLI PISMO ŚWIĘTE STAREGO I NOWEGO TESTAMENTU PODŁUG TEKSTU ŁACIŃSKIEGO WULGATY I PRZEKŁADU POLSKIEGO X. JAKÓBA WUJKA T. J. Z KOMENTARZEM MENOCHIUSZA T. J. Tom IV, Wilno. 1907r.

O autorze A. Szaroleta

Zdrowa nauka Kościoła przeciw baśniom modernistów: „Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom.” (2 Tym. 4:3-4)

0 komentarzy dotyczących “List Św. Pawła do Filipian – Z objaśnieniami cz. IV

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: