Wpisy Autora

Agnieszka

"Już siekiera do korzenia drzew jest przyłożona. Każde więc drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone." (Jan 3.10)

2 List św. Pawła do Tymoteusza – Z objaśnieniami. Cz. IV

Oświadczam się przed Bogiem i Jezusem Chrystusem, który będzie sądził żywe i umarłe, przez przyszcie jego i królestwo jego: przepowiadaj słowo, nalegaj w czas, nie w czas, karz, proś, łaj, z wszelaką cierpliwością i nauką. Abowiem będzie czas, gdy zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich pożądliwości nagromadzą sobie uczycielów, mając świerzbiące uszy, a od prawdyć słuchanie odwrócą, a ku baśniam się obrócą.

2 List św. Pawła do Tymoteusza – Z objaśnieniami. Cz. III

A wiedz to, iż w ostatnie dni nastaną czasy niebezpieczne.Będą ludzie sami siebie miłujący, chciwi, hardzi, pyszni, bluźnierze, rodzicom nieposłuszni, niewdzięczni, złośnicy,bez miłości przyrodzonej, bez pokoju, potwarcy, niepowściągliwi, nieskromni, bez dobrotliwości, zdrajce, uporni, nadęci i rozkoszy więcej miłujący niżli Boga, mając wprawdzie pozór pobożności, lecz się mocy jej zapierający. I tych się chroń.

2 List św. Pawła do Tymoteusza – Z objaśnieniami. Cz. II

Staraj się pilnie, abyś się zstawił doświadczonym Bogu, robotnikiem nie zawstydzonym, dobrze rozbierającym słowo prawdy. A bezbożności i próżnomowności strzeż się, abowiem wielce pomnażają się ku niepobożności, (…)
Aleć mocny stoi grunt Boży, mając tę pieczęć: Zna Pan, którzy są jego. Niech odstąpi od niesprawiedliwości wszelki, który mianuje imię Pańskie!

O rozpoznawaniu duchów – Kard. J.Bona cz.VIII – Działanie aniołów

Może być w nas anioł podsuwający dobre, ale nie budzący samego dobra, może on nas zachęcać do dobrego, lecz dobra nie stwo­rzy. Sam tylko Bóg tak jest w nas obecny, że nas wewnętrznie przejmuje, porusza, a ra­czej samego siebie wlewa i udziela. Anioł dzia­ła z duszą, Bóg w duszy. Anioł jest w duszy jako współmieszkaniec, Bóg zaś jako jej życie.

O trzech stopniach cierpliwości w niesieniu krzyża- św. Bp. J.S. Pelczar

Kto cierpienia życia chętnie znosi, ma niebo, kto jest niecierpliwy, ma piekło. (…)
Bez krzyża być nie możesz, gdziekolwiek się zwrócisz, krzyż za tobą pójdzie, bo wszędzie siebie samego poniesiesz, a choćbyś potrafił przed jednym krzyżem uciec, doścignie cię drugi, i to może cięższy . Jeżeli nie zechcesz dobrowolnie krzyża przyjąć, włożą go na cię gwałtem, jak włożono na Szymona Cy­renejczyka ; lecz wtenczas nie będziesz miał żadnej ulgi i stracisz wszelką zasługę. Pamiętaj, że krzyż dobrego Łotra zbawił, a złego potępił, bo z krzyża zstąpił do piekła, a „co miało za­kończyć jego cierpienia, pomnożyło takowe”

O życiu wewnętrznym Maryi

Jak Jezus Chrystus upokorzył się i wyniszczył, uważając się obciążonym grzechami świata, tak Maryja uniżyła się i upokarzała jako Matka Tego, który przyjął na siebie grzechy świata i stał się przedmiotem przekleństwa Bożego i, o ile mogła, starała się przejąć usposobieniem Syna swego.Jezus Chrystus ukochał ludzi do tego stopnia, że za nich ofiarował życie swoje; Maryja ukochała ludzi tak, że dla nich ofiarowała Jezusa, który był jej droższym nad własne życie.