Chociaż iskierkę małą


w ciszy poranka klękam przed Tobą

chciałbym krzyczeć

Dlaczego Panie? !

lecz ja wiem

więc szeptem mówię

Wybacz mi Boże.

wiele godzin przede mną

wiele spraw mnie czeka

Ty zawsze niezmiennie od wieków

ukryty w pokucie i w żalu za błędy

tuż obok blisko mej duszy

a ja szukałem Cię gdzieś w oddali

w miejscach ukrytych

głębokich i ciemnych

w szacie wyklętej

w diabelskich wersetach

a Ty stałeś w biel spowity

Kim jestem!? – krzyczy ma dusza

Kim jestem ? – błagam powiedz

chociaż jedno światełko pokaż mi Boże!

chociaż jedno…tylko o to proszę

krew płynie z ran

To ja !

To ja !

byłem katem Twoim

ból chcę zabrać na siebie

z Twoich ramion ściągnąć

krzyży wiele niech moja

dusza czerwienią się mieni

Jak mogłem zapomnieć

ile razy raniłem Ciebie ?

Powiedz czy jeszcze coś ze mnie zostało

co odrodzić się może?

Czy już tylko ręce splamione

chłostą bolesną

w pamięci zostaną?

Chociaż iskierkę małą ….proszę

Chcę krzyczeć

nie chcę płakać

lecz cicho mówię

proszę

Arkadiusz Niewolski 2019


ZASADY PUBLIKOWANIA KOMENTARZY
Prosimy o merytoryczne komentarze. Naszym celem jest obnażanie kłamstwa, a nie przyczynianie się do potęgowania zamętu. Dlatego bezpodstawne opinie zaprzeczające obiektywnej prawdzie publikujemy wyłącznie, gdy zachodzi potrzeba reakcji na fałszywe informacje.

Dodaj komentarz