Płacze dusza, płacze ciało,
ile siły mi zostało?
Ile czasu mam na odkupienie?
Pamięć grzechów przytłacza,
dalszy brak pokory zabija.
.
W cieniu drzew usiądę w ciszy,
odejdę w zapomnienie.
Taki mój los, takie przeznaczenie.
.
Nie powstanę jak feniks z popiołów.
Sam jestem marnym prochem, z którego nic nie zostanie.
.
Dałeś mi skrzydła — ale je uciąłem,
dałeś mi życie ale je zmarnowałem.
.
Powiedz mi, proszę,
co mi jeszcze zostało?
Ile smutku i cierpienia?
A może radości z narodzenia?
.
Codziennie umieram,
lecz czy rodzę się na nowo?
W cieniu drzewa usiądę w ciszy,
nikt nie zapłacze, gdy nie powrócę nigdy.
Arkadiusz Niewolski
Arkadiusz
Niczym jestem, tylko prochem , robakiem pełzającym u stóp Twoich…Panie niegodnym jest Twojego spojrzenia ! Zwracam się więc to Twojej Matki. Ufam i Wierzę , że Matka Boga mnie do Ciebie doprowadzi!
Arkadiusz
Niczym jestem, tylko prochem , robakiem pełzającym u stóp Twoich…Panie niegodnym jest Twojego spojrzenia ! Zwracam się więc to Twojej Matki. Ufam i Wierzę , że Matka Boga mnie do Ciebie doprowadzi!
ZASADY PUBLIKOWANIA KOMENTARZY
Prosimy o merytoryczne komentarze. Naszym celem jest obnażanie kłamstwa, a nie przyczynianie się do potęgowania zamętu. Dlatego bezpodstawne opinie zaprzeczające obiektywnej prawdzie publikujemy wyłącznie, gdy zachodzi potrzeba reakcji na fałszywe informacje.
Skomentuj