Chciałbym odejść.
Chciałbym umrzeć, Boże.
Tak jak Ty nie znajdziesz wiary,
tak i ja nie znalazłem miłości.
Zdrada, kłamstwo i odrzucenie –
tym stał się ten świat,
tym stała się owczarnia
dumnie nazwana Twoją.
Chciałbym zamknąć oczy,
lecz dusza dalej widzi.
Chciałbym zamknąć uszy,
lecz dusza dalej słyszy.
Krew i łzy tworzą rwącą rzekę,
która porywa myśli złe
tylko na chwilę.
Upadam.
Wokół cichy ptaków śpiew.
Nie ma już mnie.
Nadzieja odchodzi.
Może chciałbym żyć,
ale świat nienawidzi mnie.
Mój płacz nie znaczy nic.
Ty decydujesz,
nie to, co moja dusza chce.
Wokół cichy ptaków śpiew.
Arkadiusz Niewolski


Dodaj odpowiedź do Małgorzata Anuluj pisanie odpowiedzi