Niepamięć grzechów – dar od Boga


Dusza potrzebuje spokoju, który może jej zapewnić tylko Kościół w niej zbudowany – na twardej skale naszej wiary. Jest to podstawa bez której nasza łączność z Bogiem jest mizerna, lub nie ma jej wcale. Rozpoczynając naszą drogę na Golgotę, która pozwoli nam na zdobycie korony zbawienia musimy oczywiście zacząć od modlitwy w Ogrojcu i przyjąć wolę Boga, o czym szerzej mówiłem TUTAJ.

Dzisiaj chciałbym omówić szczególny dar od Boga, którego nie można otrzymać prosząc w modlitwach.  Jest to niepamiętanie dokładne swoich grzechów. Wielka łaska i miłosierdzie Boga w stosunku do nas. Według mnie dla osób nawróconych wręcz zbawcza.

Zacznijmy od początku. Dusza potrzebuje spokoju, dlatego tak ważny jest fundament skalny naszej wiary, który będzie odporny na wszelkie zawieruchy życiowe i ataki złego.

Niepokój to domena diabła, nie Boga. I to właśnie on wykorzystuje nasze grzechy do zakłócania tego spokoju. Niekończące się  wyrzuty sumienia powodują, że rozpamiętujemy i rozkładamy na czynniki pierwsze wszystkie przewinienia  Zachowujemy się jak mordercy powracający wciąż na miejsce zbrodni, a chociaż nawet odbyli karę to dręczeni przez swoją psychikę nie potrafią znaleźć ukojenia w niczym.

Czego szukamy jeżeli popadliśmy w grzech? Zapomnienia, uspokojenia naszej duszy, która krzyczy rozpaczliwie zraniona. Połączona z Bogiem, nawet tylko cieniutka nicią, krwawi raniona naszymi występkami i dusi się przygnieciona ciężarem grzechów. My natomiast popadamy w stany depresyjne, zagłębiamy się w różne używki – chcąc zagłuszyć jej głos, którego nie można uciszyć ludzkimi ułomnymi metodami – tabletkami szczęścia, czy też alkoholem i narkotykami.

Taka sytuacja natychmiast przyciąga uwagę zła, które zjawia się od razu miłe i uprzejme, z gotowym rozwiązaniem – prostym i na pierwszy rzut oka skutecznym –   w myśl zasady boli cię ręką to uderz się mocniej w kolano, to zapomnisz o bólu ręki. Ukradłeś to kradnij więcej, zdradziłeś to zdradzaj i oszukuj jeszcze częściej. Metoda skuteczna ponieważ zasypujesz duszę tak głęboko, że jej głos nie potrafi się przebić przez ogrom zła, które ją otacza. To nic, że ty stajesz się martwy, chociaż żyjesz – bo Ty już tego nie widzisz.

Diabeł jednak nie po to wskazywał ci taka drogę żebyś był spokojny. Nie,  nie takie są jego zamiary. Czeka cierpliwie, aż sam zatopisz się w grzechach tak głęboko, że praktycznie znajdziesz się na drodze bez odwrotu – na końcu której czeka szubienica Judasza. Wtedy właśnie wyciąga i pokazuje ci wszystkie twoje występki – te same które wcześniej ci podsuwał jako rozwiązanie problemu wyrzutów sumienia.

Kieruje już tobą tylko niepokój i nienawiść do wszystkiego co prawe i kiedyś było dla ciebie normalne. Spójrzcie z jaką nienawiścią tzw. lewactwo atakuje każdy przejaw dawnej normalności  – wiecie już teraz dlaczego i skąd u nich taki fanatyzm. Akceptując swój własny grzech i znajdując usprawiedliwienie dla niego, automatycznie stajesz się nieugiętym przeciwnikiem każdego, kto chce ci pokazać prawdę – a więc największym twoim wrogiem jest Bóg, który wskazuje ci prawdę. Bardzo dobrym przykładem są wierni dzisiejszego kościoła przejawiają wręcz zajadłą nienawiść do prawdy, ponieważ ona obnaża ich kłamstwa i grzechy. Franciszek twierdzi, że grzechy ciała nie są najważniejsze dając tym samym usprawiedliwienie dla występku i rozwiązłości – czyż nie takie są pragnienia wielu ludzi? Dlatego gotowi są na wszystko żebyś Ty też przyjął ze kłamstwo jest prawdą i nie dręczył ich dusz

Droga zła jest drogą na szubienice Judasza za zdradę Boga , a droga pana naszego Jezusa Chrystusa jest drogą na krzyż i zmartwychwstanie.

Zdrada jest tym ,czym najczęściej można nazwać nasze relacje z Bogiem. Jeżeli mamy kłopoty, czegoś potrzebujemy, modlitwy są takie natchnione, a wszystko co trzeba wykonać, żeby ratować własną skórę jest robione szybko i sprawnie, bez żadnych problemów. Bóg czasami spełnia nasze prośby, ale też  wskazuje co powinniśmy robić – jak dalej postępować. Niestety tu pojawia się problem.  Zapału już nie ma, pamięć szwankuje. Nawet nie za bardzo słuchamy co mielibyśmy zrobić. Własny problem zaspokojony, a reszta…. Czyż to nie jest zdrada?

Wszystko czym zaśmiecamy nasza duszę jest próbą zabicia, uciszenia własnego sumienia. Zostaliśmy nakarmieni, a jednak krzyczymy „ukrzyżuj”. Nie ma w nas odrobiny litości. Uwolnij zło, a dobro i prawdę ukrzyżuj – to jest nasze życie. Tak postępujemy – jedni bardziej ukrycie inni już jawnie. Ale ci co ukrywają swoją obłudę i tak są widoczni jeszcze bardziej, niż jawni zdrajcy. Bóg widzi i słyszy zawsze i wszędzie. Jeżeli uważasz inaczej, to zastanów się w co ty wierzysz.

Bóg dał nam prosta zasadę. Najważniejsze jest  TU i TERAZ, ponieważ przeszłości nie możesz zmienić, a na przyszłość pracujesz i kreujesz ją teraz. Wszystko co jest proste, człowiek potrafi skomplikować, zagmatwać do granic absurdu, albo i dalej .Widząc że nie jest w stanie zasypać całkowicie swojej duszy, a więc nie może się zająć teraźniejszością w pełni, ponieważ dręczą go wyrzuty sumienia, człowiek rzuca się na przyszłość, szukając przepowiedni i proroków zgodnych z jego duchowym odstępstwem. Wszystko to robi tylko w jednym celu – aby nigdy się nie przyznać, że żyje w grzechu, i szuka tylko jego usprawiedliwienia.

Jednak choćby tysiące kapłanów, biskupów, czy też papież , zaprzeczali nauce Chrystusa usprawiedliwiając grzechy, nie zmienią oni prawdy w kłamstwo, ponieważ człowieka jego rozum okłamie, ale nie okłamie duszy – ona i tak się odezwie prędzej czy później,  jej głos przebije się przez całą obłudę i zakłamanie świata.

Czy to oznacza że grzech jest niezmywalny i nigdy się go nie pozbędziemy – zawsze jego wspomnienie będzie nas dręczyło?

Nie. Jest jednak tylko jeden sposób na zatrzymanie zniszczeń jaki on sieje w naszej psychice. Prosty a jednak w dzisiejszych czasach tak bardzo trudny –  Żal za grzechy, szczery a więc doskonały, odrzucający kłamliwe usprawiedliwienia. I oczywiście pokuta, ale to żal jest początkiem i zarazem końcem rozprawy z grzechem. On pozwala człowiekowi na początku stanąć w prawdzie i na końcu odrzucić grzech. To żal za grzechy – prawdziwy, do którego wcale nie są potrzebne łzy, ponieważ dusza wiele ich już wylała –  ale jest potrzebna szczera spowiedź przed Bogiem i ukorzenia połączone z całkowitym oddaniem się Panu naszemu Jezusowi Chrystusowi.

Musisz odrzucić tak modne dzisiaj pobłażanie grzechom, jakie stosuje Franciszek np. w sprawie grzechów cielesnych. A przecież wystarcz przypomnieć sobie, nawet nie Sodomę, ale za co został uwięziony Jan Chrzciciel – czyż nie za potępianie rozwiązłości Heroda? I za to został ścięty. Słuchając takich pasterzy szatana nie jesteś w stanie wskrzesić w sumie prawdziwego żalu za grzechy.

Bóg zauważy twoją skruchę i w swoim miłosierdziu – widząc skalę twoich grzechów – może zesłać ci niepamięć własnych grzechów, jako wielką łaskę, która wiąże się też z odpowiedzialnością i trzymaniem się daleko od występku. Żal za grzechy sprząta twoją duszę , sprawia że jest ona gotową przyjąć swojego właściciela Pana naszego Jezusa Chrystusa. Lecz każdy, nawet najmniejszy grzech będzie powodował odblokowanie pamięci, a jeżeli dopuścisz do sytuacji w której Bóg, widząc znowu bezmiar twoich grzechów, opuści twoja duszę uderzą one w ciebie z podwójna siłą. Ponieważ wszystkie demony przeszłości i teraźniejszości zamieszkają w niej, a właściciel i obrońca stanie się twoim oskarżycielem.

Zawsze wielka łaska idzie w parze z wielką odpowiedzialnością. To widać na przykładzie narodu wybranego . Szczęście przebywania tak blisko Stwórcy wiązało się z odpowiedzialną wiarą.  Jeżeli naród wybrany  – tak jak chrześcijanie w ostatnich dziesięcioleciach – odchodził od Prawdy i zdradzał , kara była zawsze straszna.  Ze zburzenie świątyni włącznie.

Pamiętajmy o tym, że cud niepamiętania grzechów następuje dzięki Twojej silnej wierze, ale Pan Jezus Chrystus upomina idź i nie grzesz więcej, żeby cię nie spotkało coś gorszego.


Arkadiusz Niewolski


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: