Wywiad z abp.Vigano- Antychrystyczny NWO: Jak hierarchia zdradziła Boga i wiernych

Przedstawiamy fragmenty rozmowy z abp. Vigano opublikowanej 11 listopada na włoskim portalu Renovatio 21. 

Wywiad skupia się na odniesieniach do budowanego Nowego Porządku Świata który „jest bardzo poważnym zagrożeniem zarówno dla państwa, jak i dla Kościoła. Ustanowienia jednego państwa i jednego kościoła jest „zaprzeczeniem społecznego Królestwa Naszego Pana”, a jedna religia do której dążą  „jest zaprzeczeniem konieczności Odkupienia i wyjątkowości prawdziwej Religii.”

Vigano stwierdza że” Kościół katolicki opierał się aż do 1962, kiedy te zasady [masońskie], do tej pory potępiane, zostały również zinstytucjonalizowane przez jego pasterzy. Nie sposób nie widzieć w tym bezwarunkowym poddaniu się wrogowi prawdziwej zdrady, zarówno ze strony władz cywilnych, jak i kościelnych.”

 

„ci, którzy w złej wierze minimalizują zagrożenie masonerii, a nawet zachęcają do współpracy z jej rewolucyjnymi ideałami, ujawniają się jako wrogowie Kościoła i wspólnicy globalistycznej elity. I tu chodzi nie tylko o niewchodzenie w wojnę z wrogą siłą, ale o prawdziwą dezercję Hierarchii, która osiągnęła najbardziej nikczemny współudział i zdradę Boga i wiernychWidząc, jak Bergoglio przyjmuje przedstawicieli Rady na rzecz Kapitalizmu Inkluzywnego w Watykanie i jest wyznaczany jako „przewodnik moralny” bogatych rodzin przywódców masońskich, daje miarę apostazji, która zaczyna się od samego szczytu Kościoła

Na stwierdzenie że teraz katolik musi toczyć walkę nie razem ale przeciw instytucjom kościelnym które stały się „wielkim motorem trwającego ucisku społecznego”  Vigano odpowiada że:

„Decydująca zmiana dla przywrócenia Kościoła musi zatem koniecznie zacząć się od jego przywódców, od Biskupa Rzymskiego i od biskupów, a dopóki to się nie stanie, wierni mogą tylko modlić się, czynić pokutę i stawiać stanowczy opór nadużyciom tych, którzy działają w celu sprzecznym z tym, który został ustanowiony przez Boga.”

„Aby nie było żadnej formy wspierania inicjatyw skorumpowanej części instytucji, wierni muszą pozbawić ją wszelkich form finansowania, zwracając swoje ofiary zdrowej części Kościoła”  aby zapewnić pomoc prześladowanym kapłanom, rodzinom i społecznościom.

Vigano ostro stwierdza : „niewolnicze podporządkowanie się Bergoglio ideologii globalistycznej jest tak skandaliczne, że jest rozumiane nawet przez zwykłych wiernych, którzy na mocy sensus Fidei pojmują wywrotową naturę tego „pontyfikatu””

„Z pewnością lokator domu Świętej Marty jest dziś kandydatem na prezydenta Religii Światowej, czego pragnie masoneria i planuje Nowy Porządek; a przynajmniej tym, który wprowadził do Świętego Kolegium przyszłego kandydata na to stanowisko.” 

 

Przy cytacie z encykliki Benedykta XVI : Jeśli embriony ludzkie poświęca się na rzecz badań, sumienie traci pojęcie ekologii ludzkiej” pada pytanie do Vigano jak jest możliwe, że nauka Kościoła przeciwna „embrionom ofiarowanym nauce”  9 lat po tej wypowiedzi jest odrzucona do tego stopnia „ że ​​odrzuca się tych, którzy odrzucają szczepionki stworzone właśnie z udziałem ofiary z ludzi.

Vigano wyraźnie podkreśla:

„Kościół nie zmienił swojej doktryny i nie mógł tego zrobić. To, czego jesteśmy świadkami, to kulminacja trwającego kilkadziesiąt lat procesu, którego – przykro mówić – nawet Benedykt XVI nie był nieświadomy. „Koncepcja ludzkiej ekologii”, choćby poprzez sposób jej wyrażenia, zdradza bluźnierczy język, któremu brakuje siły i skuteczności całkowicie nadprzyrodzonej wizji. Ludzkie embriony nie powinny być składane w ofierze, ponieważ są umiłowanymi przez Boga stworzeniami, którym raczył dać życie, aby oddać mu chwałę, a odrodząc się na chrzcie, mogą uczestniczyć w Jego uszczęśliwiającej wizji w Niebie.

Porzucenie, od czasu Soboru, jednoznacznie katolickiego języka Magisterium doprowadziło do osłabienia nauczania Kościoła, co nieuchronnie doprowadziło do obecnego dryfu doktrynalnego i moralnego.’

 

Vigano pokazuje znamienne podejście pasterzy wobec nauki, którzy

” jakby obawiali się, że nie będą w stanie udzielić ważnych… odpowiedzi w dziedzinie, którą błędnie uważają za obcą. Ale jeśli myślimy, że Bóg jest autorem zarówno wiary, jak i „wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych”, jak mówimy w Credo, ten lęk przed nim nie jest zrozumiały, co zakłada sprzeciw ontologiczny nie mający sensu.

Znamienne jest to, że ta nieśmiałość ma zastosowanie w obronie życia, podczas gdy całkowicie znika, gdy dochodzi do propagowania najbardziej zawiłych i nienaukowych teorii na temat zmian klimatycznych: w tym przypadku, co ciekawe, Hierarchia zapewnia doktrynalną podstawę dla neomaltuzjańskiego ekologizmu oraz rozdrażnionego i dziecinnego ekologa …Grety Thunberg, przed którą drżą „potężni”, karmiąc tym ją; a Bergoglio zaczyna mówić o „wołaniu Matki Ziemi”, czcząc bożka Pachamama.’

 

Od lat sześćdziesiątych pasterze biernie akceptowali moralną niższość religii objawionej w obliczu nowoczesności, postępu, scjentyzmu i wymagań zsekularyzowanego i antychrześcijańskiego świata (…)
Ale to poczucie niższości – które wrogowie Chrystusa zawsze próbowali zaszczepić katolikom (…) zostało zaakceptowane przez biskupów, a w konsekwencji przez duchownych i świeckich, nie tylko dlatego, że ich nie trzymano na bieżąco z postępami w badaniach medycznych, ale ponieważ od Soboru Watykańskiego II utraciły one nadprzyrodzony wymiar swojej roli i co jeszcze poważniejsze – życia wewnętrznego i wytrwałej modlitwy, która jako jedyna karmi Wiarę i posługę„Dialog” ze światem nie nawrócił do Chrystusa tych, którzy byli daleko od Niego, ale zraził tych, którzy byli mu bliscy, wysyłając ich do zlaicyzowanego i coraz bardziej antykatolickiego i antychrześcijańskiego społeczeństwa.(…)

Dalej mówi:

„Mamy biskupów i księży, którzy już się nie modlą, zwłaszcza jeśli są sami przed Tabernakulum i uważają się za dyrektorów firmy lub urzędników instytucji. Mamy biskupów, którzy nie odmawiają brewiarza, którzy nie odprawiają codziennej Mszy św., którzy nie robią już medytacji ani rachunku sumienia. A tracąc ducha modlitwy, niezbędnego skupienia wewnętrznego, zdobywają ducha świata i rozproszenie, które z konieczności po nim następuje.”

„Zalegalizowanie aborcji było, po rozwodzie, krokiem koniecznym do zniszczenia społeczeństwa chrześcijańskiego. (…) Ale jeśli katoliccy lekarze potępili te okropności, musimy przyznać, że Hierarchia po raz kolejny wykazała swoje tchórzostwo w obliczu kwestii, które w świeckim umyśle są uważane za marginalne i nieistotne, lub są pośpiesznie odrzucane jako teorie spiskowe. Gdyby aborcja nie została zalegalizowana, wykorzystanie płodów poronnych nie byłoby możliwe, a drapieżnictwo narządów dla przemysłu transplantacyjnego lub do badań mogłoby również zostać powstrzymane. 

Ale kto zostawił wolność sumienia katolikom zaangażowanym w politykę, jeśli nie ideologa Soboru Watykańskiego II i dialog ze światem, tak bliski Pawłowi VI?

Kto nie sprzeciwia się piekielnej potworności tych aberracji, dowodzi nie tylko, że nie ma wiary, ale że jest pozbawiony miłości: miłość bowiem jest cnotą, która prowadzi nas do miłowania Boga takim, jakim jest, a bliźniego dla Jego miłości. Jeśli nie kochasz Boga, jeśli nie kochasz Go w Jego boskiej istocie i w Jego doskonałości, jeśli głupio wierzysz, że możesz uciszyć Jego Słowo, aby nie urazić tych, którzy są daleko od Niego, to nawet miłość bliźniego zawodzi, a wraz z nim szacunek dla życia naturalnego, a nawet przed życiem nadprzyrodzonym. „

 

Pada też pytanie o „Traditionis Custodes” Franciszka: „Czy w całym tym gigantycznym planie śmierci wojna rozpoczęta przez Bergoglio przeciwko Mszom w starożytnym rycie ma z tym coś wspólnego?”

„Wojna Bergoglio przeciwko katolickiej Mszy jest konieczną konsekwencją działania zgodnego z całym założeniem jego „pontyfikatu”. Msza św. Piusa V wyraża wiarę Kościoła Chrystusowego, bez dwuznaczności, bez mrugnięcia okiem, bez cenzury. Jest to pieśń Oblubienicy zakochanej w Boskim Oblubieńcu, który nie zna kłamstw ani kompromisów. Z drugiej strony liturgia reformowana wyraża inną wiarę, jest głosem innej religii, innej eklezjologii, czegoś ludzkiego, co chce być jednocześnie święte i bluźniercze, jak zwiedziona kobieta, która chce się trzymać męża a jednocześnie kochanka.  Z tego powodu prawdziwie katolicka dusza nie może nie uznać wyraźnej wyższości liturgii trydenckiej nad jej dwuznaczną soborową wersją.”

 

„Ale poza tym, dla tych, którzy naprawdę znają nieskończoną wartość Najświętszej Ofiary Mszy i jej „niebezpieczeństwo” dla piekielnego planu, który jest realizowany, nie można zaprzeczyć, że istnieje strach przed ponownym rozprzestrzenieniem się jej wśród wiernych ponieważ duchowe dobro, które przynosi Kościołowi, jest potężnym egzorcyzmem przeciwko jego wrogom.”

„Szatan nienawidzi tradycyjnej Mszy, tak jak nienawidzi spowiedzi grzesznika, Komunii przyjmowanej z należytymi postanowieniami, odmawiania różańca, wody święconej, bicia dzwonów i sakramentaliów w ogóle. To nie przypadek, że pandemia usunęła święconą wodę z kościołów, zdziesiątkowała częstotliwość sakramentów i pozostawiła tak wiele dusz na śmierć bez pomocy księdza.

Jesteśmy zawsze w tym samym punkcie: tylko ci, którzy nie wierzą, mogą pozwolić wiernym na pozbawienie duchowej pomocy niezbędnej, by stawić mu czoła w chwili kryzysu… a każdy, kto jest z Panem, wie dobrze, jak konieczne jest, aby w świecie rządzonym przez szatana wdarła się moc Boża, Łaska przekazywana przez Mszę i Sakramenty, wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny i wszystkich Świętych

Oczywiście, kiedy zamiast krzyczeć z dachów, że jedyne zbawienie pochodzi od naszego Pana Jezusa Chrystusa, wolimy mówić o „szacunku dla wspólnego domu” i zmianach klimatycznych, wybór został już dokonany.”

 

Podsumowując abp. Vigano stwierdza:

„Ale tych tanich ciosów, tych fałszywych i bezpodstawnych oskarżeń nigdy nie brakowało tym, którzy czynią dobro, ponieważ prześladowania są częścią naszego codziennego życia jako katolików w bezbożnym i antychrześcijańskim świecie. Operacja delegitymizacji, którą Głębokie Państwo prowadzi przeciwko tym, którzy wyrażają swój sprzeciw wobec systemu, doskonale zbiega się z delegitymizacją, którą Głęboki Kościół przeprowadza wobec opornych katolików.”

Cały wywiad (w języku włoskim) można przeczytać tutaj 

 


Żródło: renovatio21.com

Tagi:

Skomentuj