Jorge Bergoglio – szatańska przewrotność

Franciszek, można by powiedzieć, że zachowuje się jak słoń w składzie porcelany. Ale to nie byłaby prawda, ponieważ tak zachowywali się jego poprzednicy dewastując wiarę katolicką, a on jest jak walec miażdżący resztki ocalałe. Argentyńczyk jest często posądzany o przynależność do masonerii, ujawniane są jego powiązania z Rotary Club i pochwały otrzymane od lóż masońskich. Papieże posoborowi byli i są wychwalani przez żydów i masonów; to przecież nic nowego. W internecie dostępne są zdjęcia przedstawiające że Franciszek wykonuje jakieś tajne znaki masońskie i tysiące wiernych tego modernistycznego tworu na czele którego stoi Bergoglio rozpowiada na portalach społecznościowych z dumą, że rozwiązało zagadkę jego postepowania. Jednocześnie w realu czynnie wspierając ten odstępczy kościół z jego najemnikami.

Nie mogę zrozumieć jakie ma znaczenie formalna przynależność do jakieś organizacji, jeżeli i tak realizuje się jej cele w praktyce. 

Trudno jest też zrozumieć ten krzyk oburzenia, że Franciszek zabiera Mszę w tradycyjnym rycie rzymskim.

Naprawdę on zabrał?

Z tego co wiadomo, to guru wszystkich pseudo katolików- Jan Paweł II jeszcze bardziej rygorystycznie do tego podchodził. A co zrobił Ratzinger?  Wystawił tradycjonalistów pieczętując jako indultowych i uciekł, a Bergoglio miał ich jak na dłoni i po prostu odstrzelił.

Oczywiście można żyć sobie w swoim wyimaginowanym świecie, ale kiedyś i tak trzeba będzie się zmierzyć z prawdą i to będzie bolało.

Na przykład słynne ”katolickie” Radio Maryja”. Czy naprawdę katolickie? Dlaczego? Bo niby tropią masonów? Tak ich tropią że wszyscy zainteresowani wiedzą o tym, że nowy rytm mszy był stworzony przy współudziale protestantów i masonów, a oni ich tam nie wytropili? Masoni według nich to diabły wcielone, ale już ryt mszy przez nich stworzony i tak chwalony nawet przez żydów jest święty. A przecież RM to niby tacy antysemici…  Katolicka od wieków sprawowana Msza św. w rycie rzymskim (tzw. trydencka) dla nich nie istnieje, ale już zjawa z Medjugorie to im swoją „prawdę” i szatańską moc objawiła. Powinni zmienić nazwę na Radio Gospa; przynajmniej nie obrażali by NMP.  Radio zostało stworzone tylko i wyłącznie po to, żeby spacyfikować konserwatywną część społeczeństwa. Udało im się to bardzo dobrze, a nawet więcej – udało im się ich ośmieszyć.  A jak tylko zaczęły pojawiać się głosy sugerujące związki z masonerią polityków tzw. prawicy to dziwnym trafem temat zniknął i nawet masoni przestali przeszkadzać. Modlitwa, odwoływanie się do Maryi i Prawdy, a przy tym przemilczanie niewygodnych faktów i reglamentowanie wiedzy. I propagowanie protestanckiego myślenia z protestanckich filmów. Trochę prawdy i modlitwy, trochę błędu, fałszu i obłudy. Oto jaka „katolicka” i „maryjna” postawa.

Mam taką propozycje dla polskich tropicieli komunistów i masonów – może niech wytropią, kto przyczynił się na Soborze Watykańskim II do zablokowania potępienia komunizmu?

 

Druga sprawa:  Który 'papież zwany ”maryjnym” przez dwadzieścia parę lat miał dostęp do III Tajemnicy Fatimskiej i jej nie ujawnił, sprzeciwiając się tym samym NMP i Woli Boga? Tu należy jeszcze dodać że za jego pontyfikatu pojawiła się zjawa we Włoszech w Civitavecchia a  widząca Jessica Gregori  twierdziła że została jej przekazana 3 tajemnica fatimska i również może ją przekazać tylko papieżowi . Mimo błagań z każdej strony ten „wielki papież” się nie ugiął. O pseudokonsekracji Rosji już nie wspomnę. Kim on był i kogo słuchał? 

Jeszcze ciekawa sytuacja że, teraz wszyscy podziwiający „naszego Ojca świętego” tropią wszelkie „wizje” i „objawienia” mówiące o czym była prawdziwa III tajemnica fatimska, albo czy została ujawniona w całości, a tragicznych  konsekwencji braku działań posoborowych papieży, w tym JP II, nie widzą.

 

Jednak trzeba przyznać, że chyba żaden z posoborowych modernistycznych okupantów Watykanu nie odznaczał się taką szatańską przewrotnością (inaczej tego nazwać nie można) jak Franciszek. W ostatnim swoim wywiadzie samolotowym jego wypowiedzi popierające związki cywilne tej samej płci zostały nazwane apokaliptycznym skandalem. W sumie też nie wiadomo dlaczego, przecież on robi to ciągle. Wykazuje się jak zawsze dużym sprytem. Twierdząc że sakramentalne to nie, ale cywilne to państwo powinno zapewniać. Jak zwykle: trochę tak, trochę nie – zwodnicze nauki.

Powtórzył też swoje ostre słowa o aborcji, zaznaczając że przecież życie od trzeciego tygodnia jest na pewno (katolik wie że życie jest od poczęcia ale Bergoglio to modernista, nie katolik)

Powiedział jednak parę mocnych słów,  a więc jego poplecznicy mogą krzyczeć : Franciszek jest przeciwko aborcji!

Tylko zwodziciel zawsze działa na dwie strony.  Na przykład spotkał się ostatnio z prezydentem Irlandii Michael D. Higginsem o którym powiedział:

„dzisiaj spotkałem nie tylko człowieka, prezydenta; Spotkałem dziś mądrego człowieka”, „Dziękuję Bogu, że Irlandia ma tak mądrego człowieka jak prezydenta”

nie wiem jakiemu bożkowi on dziękuje ponieważ Higgins zasłynął z poparcia dla drastycznych ustaw aborcyjnych np. Ustawa z 2018 r., dzięki której w 2019 r. zabito 6666 irlandzkich dzieci, nie nakazuje żadnych środków uśmierzających ból u dzieci poddanych aborcji, ani nie wymaga, aby szpitale ratowały życie dzieci urodzonych po nieudanych aborcjach.

Przewodniczący Stowarzyszenia Katolickiego Irlandii Brian Flanagan skomentował to tak:

„Jednym z siedmiu darów Ducha jest mądrość, zdolność wybierania i działania zgodnie z prawem Bożym; jak  Papież mógł przypisać mądrość jednemu z głównych polityków proaborcyjnych w irlandzkiej historii

„Prezydent Higgins ma długą historię wspierania wewnętrznego zła, które dotyka najsłabszych, więc jesteśmy głęboko rozczarowani, a nawet przerażeni, że  Papież udzielił mu poparcia

To o czym rozmawiali prezydent z papieżem to raczej się wszyscy domyślają. Oświadczenie Watykanu wydane po spotkaniu mówi, że papież prywatnie omawiał z irlandzkim prezydentem zmiany klimatyczne, migrację i Covid. Zawsze te same komunistyczne pogadanki ideowe. 

Franciszek lubi spotykać się z takimi ludźmi. Na Słowacji tez się spotkał z politykiem który ma chyba z 10 dzieci, każde z inną kobietą i z odsuniętym biskupem powiązanym ze środowiskami homoseksualnymi. Tak, to  jego klimaty.

Za to Kardynał Zen który specjalnie z Chin wydostał się do Watykanu żeby go błagać o litość nad chińskimi katolikami, prosić żeby Watykan nie przedłużał zdradzieckiej umowy z Chinami, nie został przyjęty. Umowa została przedłużona co zostało potępione nawet przez świeckie organizacje praw człowieka.

Czy to nie jest szatańska przewrotność?

Modernizm to komunizm naszych czasów a jego ojcem jest ojciec kłamstwa i obłudy. 

 


Arkadiusz Niewolski

Biden i Bergoglio – co ich łączy?

Tagi:

Skomentuj