Często wymykam się z kaplicy podczas homilii w święta maryjne, ponieważ szczególna niechęć – pisze młody seminarzysta – jest skierowana do Maryi i za bardzo boli mnie słuchanie jak księża oczerniają Matkę Boga!

One Peter Five 18.06.2021 opublikował list anonimowego seminarzysty który zadaje tylko jedno pytanie :

Dlaczego  dalej ma być katolikiem?

Na to pytanie można odpowiedzieć bardzo szybko , ponieważ Kościół Katolicki jest tam gdzie jest Ewangelia i Tradycja; w tych ostatnich wiernych, a nie w dzisiejszej modernistycznej, a więc fałszywej  sekcie , która bezprawnie używa nazwy Kościół Katolicki.

Młody człowiek pokazuje nam w kilku zdaniach całkowity upadek i degradacje :

doświadczenie nauczyło mnie, że wiara nie jest już mile widziana w Kościele.

 Jezus powiedział: „tak, tak – nie ,nie ”, a my odpowiadamy: „nie albo tak, albo nie, ale zarówno tak, jak i nie”. Nazywamy dobro złem, a zło dobrem. 

 Nie możemy  powiedzieć, że Chrystus jest obecny w Kościele, ponieważ musimy przyznać, że jest obecny także w innych kościołach, a nawet w naturze. 

Peter Kwaśniewski dwa dni później odpowiada  w swoim stylu, lawirując między tradycją a modernizmem : Odpowiedź dla zniechęconego seminarzysty: istnieje 6000 powodów, by zostać katolikiem

Można zwrócić uwagę, że ten młody człowiek piętnuje to, że odrzucono tak lub nie, a wszystko co pomiędzy pochodzi od szatana, a dostaje odpowiedź właśnie w stylu trochę tak trochę nie. Taka tradycja z domieszką modernizmu.

Nie musieliśmy długo czekać 20.06.2021 Novus Ordo Watch  podjęło temat listu i odpowiedzi już na wstępie stawiając sporawe jasno:

 powodem, dla którego nie można być katolikiem w religii Vaticanum II jest to, że religia Vaticanum II nie jest katolicka – to takie proste. Równie dobrze można próbować być katolikiem w kościele anglikańskim, sekcie luterańskiej lub loży masońskiej. 

Dlaczego nadal być katolikiem? Krytyka odpowiedzi Piotra Kwaśniewskiego dla przygnębionego kleryka Novus Ordo

Oczywiście warto przeczytać trzy teksty, ale z tego wszystkiego wynurza się ponury obraz walki na której korzysta dzisiejszy fałszywy kościół prowadząc wiernych na wieczne potępienie. Jedynym celem całej, nazwijmy to opozycji, powinno być ratowanie jak największej ilości dusz, a nie walka między sobą. 

Jeżeli dla kogoś są ważniejsze rozważania czy ktoś jest papieżem, ale nie należy go słuchać, czy nie jest papieżem; niż ratowanie wiernych, to niczym się nie różni od modernistów. 

Ktoś będzie musiał za to zapłacić i raczej mało prawdopodobne jest że uniknie kary dlatego że miał racje w tym sporze !

 


Arkadiusz Niewolski

 

Skomentuj