„Efekt Bergoglio” – Kościół nie rozkwitł, ale wydaje się unicestwiony. Życie religijne jest w stanie śpiączki. Watykan pogrążony jest w ciągłym chaosie. Zamieszanie doktrynalne, panuje niepodzielnie  Bilans frekwencji niedzielnej Mszy św. jest druzgocący

Rorate caeli  (18.06.2921) pisze o rozłamie w dzisiejszym modernistycznym kościele to znaczy że lawendowa mafia chce natychmiastowego zniszczenia a Bergoglio jednak woli dalej się bawić z wiernymi ,którzy nie dostrzegają jego hipokryzji. 

Analiza aktualnej sytuacji jest dosyć trafna :

Dziś nie można odróżnić głosu Kościoła od głosu Organizacji Narodów Zjednoczonych. Franciszek nie sprzeciwia się dominującym, świeckim, lewicowym ideologiom; w rzeczywistości często jest z nimi w harmonii  wywołuje zdumienie u wiernych i entuzjazm  wrogów Kościoła. 

Niestety jak większość dzisiejszych krytyków polityki Watykanu autor Antonio Socci nie dostrzega że Bergoglio jest efektem postępowania jego poprzedników. Jest tym do czego oni dążyli, jest urzeczywistnieniem herezji modernizmu tak potępianej przez papieży . 

Jeżeli przejmuje sę Winnice i sadzi się chwasty nie można oczekiwać że wyrosną piękne winorośla!

https://rorate-caeli.blogspot.com/2021/06/the-sunset-of-papacy-pope-francis-also.html#more

Arkadiusz Niewolski

Skomentuj