Nauka Katolicka

Maj – Miesiąc Maryi (Dzień 9)

Porównajże twoje ofiary, jeśli jakie Bogu czynisz z takiem ofiarowaniem Maryi. Jak wiele sobie w tych ofiarach zatrzymujesz. Chcę, mówisz w sercu, Bogu służyć, bylebym tylko nie był obowiązany tego towarzystwa opuścić, tego zwyczaju zaniechać, tych się wygód pozbawić, tej namiętności zwyciężyć. Ach nie oszukuj siebie na zgubę własnej du­szy, nie cierpi Bóg rozdziału serca.

DZIEŃ DZIEWIĄTY.

Uwaga druga o Ofiarowaniu Maryi.

NIE dość miała Mary a na tem, że Bogu rodziców, dom i z nim wszystkie rzeczy ofiarowała: swoją nadto duszę ze wszystkiemi jej władzami, swoje ciało z Jego zmysłami, wszyst­ko czem jest sama, Jemu ofiarowała. Ta to jest ofiara sprawiedliwości: bo wszystko, czem jesteśmy, Boskiem jest, Jemu się własnem prawem, jako Twórcy, jako ostatecznemu końcowi, jako najwyższemu i nieskończonemu dobru należy.

Porównajże twoje ofiary, jeśli jakie Bogu czynisz z takiem ofiarowaniem Maryi. Jak wiele sobie w tych ofiarach zatrzymujesz. Chcę, mówisz w sercu, Bogu służyć, bylebym tylko nie był obowiązany tego towarzystwa opuścić, tego zwyczaju zaniechać, tych się wygód pozbawić, tej namiętności zwyciężyć.
Ach nie oszukuj siebie na zgubę własnej du­szy, nie cierpi Bóg rozdziału serca. Jeśli nie jesteś stale zdecydowany na to, abyś był go­tów przynajmniej tego wszystkiego wyrzec się dla Boga i odstąpić, przy czem bez grze­chu ciężkiego ostać się nie możesz, nie jesteś w łasce u Boga, nie jesteś na drodze zba­wienia.

 

2. Marya z wielką skwapliwością i radością Serca tą ofiarą z siebie uczyniła, z radością
odpowiednią miłości, którą Jej Serce ku Bogu pałało! tysiąc serc, tysiąc dusz, gdyby je miała, pragnąc Bogu ze wzglądu na Jego nieskoń­czoną dostojność ofiarować. Staraj się i ty też prędko i z radością twoje ofiary Bogu oddawać; ofiary w wypełnieniu Boskich i kościelnych przykazań: ofiary z własnego wy­boru przedsięwziętych dobrych uczynków; co możesz dziś wykonać, nie odkładaj do jutra; Ochotnego, wesołego dawcę kocha Bóg: tak zapewnia Apostoł Paweł św.

 

 

MODLITWA

Panno roztropna, módl się za nami.

O najroztropniejsza Panno, któraś we wszyst­kich Twych sprawach i zamiarach jedynie Bo­ga szukała, zawsze będąc gotowa na przyję­cie niebieskiego Oblubieńca! uproś nam ła­skawie, abyśm y za Twoim przykładem , ćwi­cząc się statecznie w dobrych uczynkach, zawsze byli gotow i na przyjście niebieskiego Oblubieńca dusz naszych. Amen.

 

 

Przykład

W szesnastym wieku, gdy błędy Lutra za­rażały i pustoszyły owczarnią Chrystusową, w zbudził Bóg wielu świętych, którzy blaskiem cnót heroicznych i niezrównaną o cześć Boską gorliwością, więcej Kościołowi Bożemu świetności przysporzyli, niż kacerskie bluźnierstwa i potwarze tejże Mu ujęły. Między tymi świętym i niepoślednie zajmuje miejsce św. Teresa. Wszystkiemi się w prawdzie cno­tami nad podziw odznaczała: ale szczególnie czcią i nabożeństwem ku Maryi, które to na­bożeństwo już w szóstym roku życia głęboko się w jej sercu wkorzeniło. Gdy w 12-tym roku matkę swą utraciła, padłszy na twarz przed obrazem Maryi, Jej się całkiem oddała, prosząc gorąco, aby ją pod swą opiekę w miej­sce straconej matki przyjąć raczyła. I odtąd zawsze siebie za przysposobioną córkę Maryi uważała. Później nieco wstąpiła do zakonu Karmelitanek, które szczególniejszym sposo­bem obrały sobie za cel czcić Maryę; tak chciała Teresa rozniecić w sobie bardziej kiełkujące już w sercu nabożeństwo ku Maryi. Przejęta tem ku Maryi nabożeństwem , czciła też szcze­gólniej Jej oblubieńca Józefa św., a Matka niebieska raczyła swej ukochanej córce obja­wić, że takie doń nabożeństw o wielce Jej jest miłe, i że wszystkie jej zamiary za wstawie­niem się takiego przyczyńcy szczęśliwym skut­kiem uwieńczone zostaną. Powołana św. Te­resa od Boga, aby w zakonie Karmelitów su­rowość pierwiastkowej reguły wskrzesiła, cały ten interes oddała opiece Maryi; Marya też często się jej ukazywała, ucząc i przewodnicząc w wykonaniu świętych Jej zamiarów. Pod tak potężną opieką uboga panna, wszel­kich ludzkich pozbawiona środków, owszem zewsząd mając same przeszkody, trzydzieści dwa klasztory ścisłej, pierwiastkowej reguły wystawić zdołała. Przez wdzięczność zaś ku Maryi zaszczepiła wszędzie, osobliwe ku Niej nabożeństwo, wskutek którego to we wszyst­kich jej założenia klasztorach dziwne zakwitły cnoty. Sama zaś Teresa pod opieką Maryi co dzień dalej w świątobliwości postępując, nie tak wiekiem, albo przyrodzoną słabością, jak raczej zapałem miłości Boskiej więzy śmiertelnego ciała stargawszy, przeniosła się do uczestnictwa chwały z Jezusem i Maryą. Naśladuj tę pannę w nabożeństwie i ufności ku Maryi, a podobnej od Niej doznasz opieki i pomocy.

 

Przysługa. Często przez dzień wzbudzaj akty mi­łości ku ukrzyżowanemu Zbawicielowi, prosząc Maryę, abyś za jej przyczyną co dzień w tej mi­łości wzrastał.

 


„MIESIĄC MAJ POŚWIĘCONY NAJŚWIĘTSZEJ PANNIE MARYI.” Kraków, 1896 r.

O autorze A. Szaroleta

Zdrowa nauka Kościoła przeciw baśniom modernistów: „Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom.” (2 Tym. 4:3-4)

0 komentarzy dotyczących “Maj – Miesiąc Maryi (Dzień 9)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: