Rzucamy grzechy pod Twój Krzyż
ciskamy niczym kamieniami
całe stosy myśli złych
przybijamy nieustannie
a Ty smutny zakrwawiony
krzyczysz Ojcze przebacz im
nikt nie klęka nikt nie płacze
gwoźdź za gwoździem w rany Twe
ukrzyżuj ukrzyżuj ukrzyżuj
wołamy wszyscy dzień za dniem
a Ty smutny zakrwawiony
krzyczysz Ojcze przebacz im
Twoja Matka zbiera grzechy
chce złagodzić ból straszliwy
w nasze ręce wkłada krzyże
lecz czy my je uniesiemy
a Ty smutny zakrwawiony
krzyczysz Ojcze przebacz im
w pędzie życia nie widzimy
w zgiełku ludzkim nie słyszymy
padam Pani do stóp Twoich
w pokucie zanurzony
a Ty smutny zakrwawiony
słyszysz Synu przebacz mu
Arkadiusz
Arkadiusz
Niczym jestem, tylko prochem , robakiem pełzającym u stóp Twoich…Panie niegodnym jest Twojego spojrzenia ! Zwracam się więc to Twojej Matki. Ufam i Wierzę , że Matka Boga mnie do Ciebie doprowadzi!
Arkadiusz
Niczym jestem, tylko prochem , robakiem pełzającym u stóp Twoich…Panie niegodnym jest Twojego spojrzenia ! Zwracam się więc to Twojej Matki. Ufam i Wierzę , że Matka Boga mnie do Ciebie doprowadzi!
ZASADY PUBLIKOWANIA KOMENTARZY
Prosimy o merytoryczne komentarze. Naszym celem jest obnażanie kłamstwa, a nie przyczynianie się do potęgowania zamętu. Dlatego bezpodstawne opinie zaprzeczające obiektywnej prawdzie publikujemy wyłącznie, gdy zachodzi potrzeba reakcji na fałszywe informacje.
Dodaj komentarz