Kiedy padały kolejne wieże garstka wiernych obrońców próbowała ratować sytuację ale została wyrzucona. Zbudowali oni arkę i pływają po rzece otaczającej zamek mając z jednej strony atakujących z drugiej strony padającą twierdzę. Jeden z przywódców wyłamał się z obłędu szatana i pozwolił na zwalczanie zarazy w wewnątrz zamku. Musiał abdykować.


Dodaj komentarz