żołnierski los

idzie drogą żołnierz
w zakurzonym mundurze
niesie w plecaku dumę
zatraconą w boju

 

w oddali widzi zabudowania swoje
dzieci czekają na powrót ojca z wojen
matka zginęła w pierwszych nalotach

jego rany są bardzo głębokie

 

opuszczeni samotni walczyli do końca
tutaj u siebie na ojczystej ziemi
władza uciekła za rumuńską granicę
oni zostali do ostatniego naboju
nie oddamy ani guzika
krzyczała Rydza Śmigłego elita
Zaolzie nasze jesteśmy panami
tylko dlaczego do końca nie byli z nami
honor pozostały nienaruszony
dał z siebie wszystko
ale jak to w Polsce bywa
żołnierze krwawią
elita kłóci się o farmazony
Arkadiusz

Arkadiusz Niewolski

Niczym jestem, tylko prochem , robakiem pełzającym u stóp Twoich...Panie niegodnym jest Twojego spojrzenia ! Zwracam się więc to Twojej Matki. Ufam i Wierzę , że Matka Boga mnie do Ciebie doprowadzi!

2 myśli na temat “żołnierski los

Zostaw komentarz

%d bloggers like this: