ktoś

patrzyłem na drzwi
drewniane  solidne
pięknie stare wrota

kiedy tak stałem
Ty byłeś ze mną
wierni przechodzili
wchodzili nie widzieli

skuliłem się w sobie
chciałem uciec
bezimienny ktoś
trędowaty ktoś

tylko się uśmiechałeś
wracam do domu
zaraz tu jest mój dom

poczekam
możesz iść
Tam jesteś potrzebny

przecież wiesz
oni mają Kościół
a ja kościół

usiądźmy razem
o tutaj z boku
nikt nie zauważy
nikt nie potrąci

dziękuje że Jesteś
nie to nie łzy
przecież wiesz
oni mają siebie
a ja Ciebie

mam być silny

jestem tylko teraz
często pada deszcz
i czasem mała kropla
zawieruszona
przeleci przez powieki

nie nie płaczę
Ty jesteś
ktoś dla Ciebie
to ja
ktoś dla nich
to…


Arkadiusz Niewolski

Arkadiusz Niewolski

Niczym jestem, tylko prochem , robakiem pełzającym u stóp Twoich...Panie niegodnym jest Twojego spojrzenia ! Zwracam się więc to Twojej Matki. Ufam i Wierzę , że Matka Boga mnie do Ciebie doprowadzi!

Zostaw komentarz

%d bloggers like this: