Tag: Św. Alfons Liguori

O obowiązku prawdziwej miłości do Chrystusa

O miłości Jezusa Chrystusa okazanej w ustanowieniu Komunii Świętej

1. Jezus Chrystus jako Bóg godzien jest z samego siebie wszelkiej naszej miłości, ale przez miłość, którą nam okazał, chciał nas niejako zmusić, abyśmy go dla wyświadczonych   nam  dobrodziejstw miłowali przynajmniej przez wdzięczność. Umiłował nas bardzo, abyśmy go także bardzo miłowali. Święty Bernard mówi: „Dla czego nas Bóg kocha, jeżeli nie z tej przyczyny aby był kochany? A pierwej wyrzekł Mojżesz: „A teraz Izraelu, czegóż Pan Bóg twój żąda od ciebie, jedno abyś go miłował.“ (Deut. to. 12.) — Stąd pierwsze przykazanie, które nam dał, było: „Będziesz miłował Pana Boga twego ze wszystkiego serca twego.“ (Deut. 6. 5-)

Czytaj dalej „O obowiązku prawdziwej miłości do Chrystusa”

O miłości Jezusa Chrystusa okazanej w ustanowieniu Komunii Świętej

Jezus Chrystus zasługuje abyśmy Go kochali dla miłości Jego, którą nam okazał w ustanowieniu Najświętszego Sakramentu ołtarza.

 

1. „Wiedząc Jezus, iż przyszła godzina jego, aby przeszedł z tego świata do Ojca, umiłowawszy swe… do końca je umiłował.“ (Jan. 13. l.) — Najmiłościwszy Zbawiciel nasz wiedząc, że zbliżyła się godzina odejścia jego z tej ziemi, wprzód nim wydał się na śmierć dla nas, chciał pozostawić nam największy dowód miłości swojej w tem, że nam dał Przenajświętszy Sakrament. Mówi Święty Bernardyn Seneński, że dary miłości przekazane przy śmierci, silniej utwierdzają się w pamięci, i stawają się milsze. Dla tego przyjaciele umierając, zwykli osobom ukochanym za życia dawać jakie ofiary na pamiątkę swego afektu. Ale Ty o Jezu mój, opuszczając ten świat, cóżeś nam zostawił jako znak swojej miłości ? -— Oto zostawiłeś nam Ciało swoje, krew swoją, duszę swoją, bóstwo swoje, całego siebie, nic nie pozostawiwszy sobie! Całego siebie dal tobie, mówi Święty Chryzostom, sobie nic nie zostawił.

Czytaj dalej „O miłości Jezusa Chrystusa okazanej w ustanowieniu Komunii Świętej”

Doskonałość chrześcijańska według pism i nauk św. Teresy od Jezusa

Cała doskonałość polega na praktycznym spełnianiu dwóch rzeczy: na oderwaniu się od stworzeń i zjednoczeniu się z Bogiem… A to zawarte jest w tych wielkich słowach Zbawiciela naszego: „Si quis vult post me venire, abneget semetipsum, et tollat crucem suam, et sequatur me„. „Jeśli kto chce za mną iść, niech sam siebie zaprze i weźmie krzyż swój, a naśladuje mię” (1).

I.

O oderwaniu się od stworzeń

Św. Jan nas uczy, że „wszystko co jest na świecie, jest pożądliwość ciała i pożądliwość oczu i pycha żywota” (2). Toteż istotnie wszystkie nasze niedoskonałości pochodzą z tych trzech nieporządnych przywiązań: z miłości wygód, czyli przyjemności, z miłości bogactw i z miłości własnej. I otóż piękne zdanie św. Teresy w tym przedmiocie: „Słuszną jest rzeczą, że ten ginie, kto goni za rzeczami, które giną” (3).

Czytaj dalej „Doskonałość chrześcijańska według pism i nauk św. Teresy od Jezusa”

O życiu i śmierci św. Teresy od Jezusa – św. A. M. Liguori

Święta ta Matka opuszczając miasto Burgos chciała udać się do kochanego swego klasztoru w Awili, by spocząć nieco w ulubionym tym ustroniu, kolebce odrodzenia Zakonu; lecz Boski jej Oblubieniec powoływał ją do innego zacisza i do innego spoczynku. Chciał On ją wprowadzić do błogosławionej ojczyzny. Zrządzeniem Opatrzności odebrała w drodze rozkaz przełożonego Swego Ojca Prowincjała, by jechała do klasztoru Alby: tam to oczekiwał nań Pan Bóg, żeby ją uwolnić z więzienia życia tego i na wieczne zaprowadzić gody.(…).

Czytaj dalej „O życiu i śmierci św. Teresy od Jezusa – św. A. M. Liguori”

O konieczności modlitwy dla zbawienia

Pelagianie twierdzili błędnie, że modlitwa nie jest konieczna do osiągnięcia zbawienia. Bezbożny ich mistrz Pelagiusz nauczał, że człowiek tylko dlatego się potępia, że zaniedbuje poznać te prawdy, które musi znać koniecznie. Niestety! – woła św. Augustyn – Pelagiusz o wszystkim rozprawia tylko nie o modlitwie; a przecież ona (jak utrzymywał i nauczał św. Augustyn) jest jedynym środkiem do zdobycia wiedzy świętych, wedle tego, co mówi św. Jakub: „A jeśli który z was potrzebuje mądrości, niech prosi od Boga, który obficie wszystkim daje, a nie wymawia”(1, 5).

Czytaj dalej „O konieczności modlitwy dla zbawienia”

Zasadzka na grzesznika

„Panie, abym przejrzał.”
Łk. 18.

Zły duch wlecze do piekła grzeszników, nie z otwartemi oczyma, ale z zamkniętemi; naprzód ich zaślepia, a potem do grzechów namawia i na wieczne męki prowadzi. Potrzeba  zatem, jeżeli chcemy być zbawionymi, abyśmy ustawicznie wołali do Boga, jak ów ślepy, o którym mówi Ewangelia dzisiejsza. „Panie, abym przejrzał; Panie, abym przejrzał” Panie oświeć mię, wskaż mi drogę, która mam postępować, abym był zbawiony i nie wpadł w sidła nieprzyjaciela duszy mojej.

Dzisiaj przeto bracia drodzy stawmy sobie przed oczy zasadzki, jakich czart używa, aby nas do grzechu nakłonić; a stawmy sobie w tej myśli, abyśmy w danym razie uchronić się ich mogli. Modlitwę do Boga zaszlijmy, za pośrednictwem Panny Najświętszej.
Zdrowaś Maryo!

Czytaj dalej „Zasadzka na grzesznika”

O czystości naszych intencji i wartości uczynków

Dusza miłująca Pana Jezusa nie zazdrości możnym tego świata, lecz tylko tym, którzy więcej miłują Pana Jezusa.

1. Św. Grzegorz wykładając trzecie to znamię miłości, powiada, że miłość nie zna zazdrości, bo nie umiałaby nawet zazdrościć ludziom światowym tych wielkości ziemskich, których nie tylko nie pragnie, ale nawet niemi
gardzi.

Czytaj dalej „O czystości naszych intencji i wartości uczynków”

O łasce cierpienia – św. A.M. Liguori

Miłość jest cierpliwa.

Dusza miłująca Pana Jezusa miłuje cierpienie.

1. Ziemia jest miejscem zasługi i dlatego jest miejscem cierpienia. Ojczyzną naszą, w której nam Bóg przygotował odpocznienie w wiecznem weselu, jest niebo. Na tym świecie przez czas krótki przebywać mamy; ale w tym krótkim czasie wiele utrapień przecierpieć nam trzeba. „Człowiek  urodzony z niewiasty, żyjąc przez czas krótki, napełnion bywa wielą nędz

Cierpieć trzeba, i każdy cierpieć musi; czy sprawiedliwy, czy grzesznik, każdy swój krzyż dźwigać musi. Kto go dźwiga z cierpliwością, ten się zbawia, kto z niecierpliwością, ten się potępia.

Jedne i te same bóle, powiada św. Augustyn, jednych posyłają do nieba, drugich do piekła. Przez próbę cierpienia, mówi tenże święty, odłączają się plewy od ziarna w Kościele Bożym: kto w utrapieniach się upokarza i poddaje się woli Bożej, jest ziarnem dla nieba; kto się buntuje i w gniew popada i tak Boga opuszcza, jest plewą dla piekła.

Czytaj dalej „O łasce cierpienia – św. A.M. Liguori”