Arkadiusz Niewolski

Niczym jestem, tylko prochem , robakiem pełzającym u stóp Twoich...Panie niegodnym jest Twojego spojrzenia ! Zwracam się więc to Twojej Matki. Ufam i Wierzę , że Matka Boga mnie do Ciebie doprowadzi!

ktoś

patrzyłem na drzwi
drewniane  solidne
pięknie stare wrota

kiedy tak stałem
Ty byłeś ze mną
wierni przechodzili
wchodzili nie widzieliCzytaj dalej »ktoś

Modlitwa o nawrócenie ukochanej osoby z modlitewnika z 1853 r. Piękna!!!

Modlitwa o nawrócenie ukochanej osoby

O Boże! który nam rozkazujesz miłować się wzajemnie:
u stóp Twoich błagam Cię za nieszczęśliwym, z którym
mnie łączy węzeł najtkliwszych uczuć.
Namiętność uwiodła go na drogę obłąkania.
O Boże! zginie pewno, jeśli go nie poprowadzisz za rękę, jeśli go nie
odwrócisz od zguby, i jeżeli Twojego serca nie
rozczuli, opłakany stan jego. Ach! zmiłujże się nad
nędznym stworzeniem swoim! Nie pozwalaj mu rzucać się w
przepaść zatracenia. Wszakże i za niego, o Zbawicielu
najświętszy modliłeś się, cierpiałeś i krew swojeCzytaj dalej »Modlitwa o nawrócenie ukochanej osoby z modlitewnika z 1853 r. Piękna!!!

Samotność

tyle lat zmarnowałem
tyle czasu szukałem
przyjaciela
bratniej duszy
miotany wiatrami życia
nawet huraganami
ciągle byłem sam
wśród ludzi
wśród przyjaciół
niezrozumiany
niesłuchany
nocami płakałem
szubienicę widziałem

Czytaj dalej »Samotność

ostatnia bitwa

Podniosłem miecz
więc powinienem zginać od miecza. W myśl następnej mojej zasady :
walka jest celem życia
śmierć jest celem walki
każda życiowa bitwa doprowadzała do większego zniszczenia mojej duszy
lecz ja o tym nie wiedziałem

Czytaj dalej »ostatnia bitwa

teraz razem

usiądź proszę tutaj na trawie
 zieleń zabarwi twoje ubranie
   wsłuchaj się dobrze w koników cykanie
 cisza jest piękna
cisza jest słodka
 to uczucie w przyrodzie raczej nieznane
  potem pójdziemy napić się wody
  strumyk opodal szemrze łagodnie
 ostudzimy serca kropelką zimnej rosy

Czytaj dalej »teraz razem

do piekła i z powrotem

 Tak brzmiało moje hasło przewodnie.
Wszystko jest możliwe!
Idziemy do piekła i z powrotem!
…i szli straceńcy a ja prowadziłem. Dokonywałem rzeczy niemożliwych.
Ilu powróciło ?
Wszystko ma swój kres.
Czy ktoś wrócił ?
Może tyko ja?
Wiem ja wskazywałem drogę a oni szli. Widziałem jak zostają, niektórzy uciekają a paru już odeszło i to raczej nie do nieba.

Czytaj dalej »do piekła i z powrotem

Takie skromne świadectwo

02 marzec 2018r

Skromne ale przepełnia mnie taka radość że mogę tylko powiedzieć Chwała Panu!!!

Powiedziałem Panie dzisiaj jadę zaraz i przyprowadzę do Ciebie mojego prawie trzyletniego wnuka. Mój wnuk to jest taki „rozbójnik” , że strach się bać, zresztą jak zajechałem po niego to właśnie był po małym wypadku rozbita warga:)Czytaj dalej »Takie skromne świadectwo