„Błogosławiony Pan, Bóg mój, który uczy ręce moje na bitwę, a palce moje na wojnę.”
— Ps 143(144),1

Powoli, spokojnie w ciszy modlitwy
Z mroku wyłania się krzyż.

Jasny blask oświetla pokój,
Czas pokuty dobiega końca.

Miłosierne czekanie, którym obdarzyłeś nas, Panie,
kończy się nieubłaganie.

W ogień rzucony walczyłem,
W zimnym milczeniu czekałem,
Jak stal się hartowałem.

Powoli, spokojnie w ciszy modlitwy
Sprawiedliwość miecz podnosi.

Wiem, co się teraz stanie:
Twój triumf, Twoje zmartwychwstanie!

Całe życie mnie do tego przygotowywałeś.

Nie można mnie kupić,
Nie można duszy pokonać.

Klękam tylko przed Bogiem,
A srebniki są nic nie wartym prochem.

Wszyscy za zdradę zapłacą,
A na koniec ja położę głowę.

Arkadiusz Niewolski


ZASADY PUBLIKOWANIA KOMENTARZY
Prosimy o merytoryczne komentarze. Naszym celem jest obnażanie kłamstwa, a nie przyczynianie się do potęgowania zamętu. Dlatego bezpodstawne opinie zaprzeczające obiektywnej prawdzie publikujemy wyłącznie, gdy zachodzi potrzeba reakcji na fałszywe informacje.

Skomentuj