Prawa Boskie, a prawa ludzkie


Bóg stworzył świat, więc jest rzeczą niemożliwą, żeby prawa natury były sprzeczne z prawami Boskimi. Wszystkie prawa rządzące tym światem muszą być z Nim zgodne, ponieważ Bóg sam sobie nie zaprzecza. A tym bardziej człowiek nie może zaprzeczać Bogu.

To powinna być podstawa myślenia każdego katolika. Niestety nie jest. Odrzucane są prawa boskie jako przestarzałe, nie pasujące do czasów w których żyjemy. To jest oczywiste kłamstwo. Uniwersalizm prawa Bożego polega właśnie na tym, że jest On ponad wszystkim, ponad czasem, ludźmi i ich pomysłami. Zanim przejdę do spraw, które stwarzają zagrożenie dla życia ludzkiego, chciałbym zwrócić uwagę na kilka zagadnień.

Zacznę od szóstego przykazania – Nie cudzołóż .

Jeżeli bym zadał pytanie w ankiecie: „czy chciałbyś/ chciałabyś być zdradzony”, można założyć że 100% ludzi odpowiedziałoby że oczywiście nie. Więc prawo boskie jest w tym przypadku zgodne z ludzkimi pragnieniami.

Bóg ustanowił prawa zgodne z Jego wolą i widać, że taka sama jest wola ludzi. To gdzie jest problem ?

Ludzie nie chcą być zdradzani, ale to nie znaczy, że nie chcą sami zdradzać.

„Nie kradnij „

Chyba nikt logicznie myślący nie chce być okradany, ale spojrzenie na to się zmienia gdy kogoś innego okradli.

I tak można by wymieniać wszystkie przykazania i zawsze się okaże, że są one zgodne z ludzkimi wyobrażeniami dobra, ponieważ jest rzeczą niemożliwą, żeby było inaczej. Jednak człowiek oprócz tego skażony jest grzechem i bardzo łatwo można go skłonić do jego ciemnej strony.

Jednak zanim przejdziemy dalej, trzeba zwrócić uwagę na przykazanie miłości bliźniego. „Kochaj bliźniego jak siebie samego” – Samo brzmienie tego przykazania świadczy o tym, jak dobrze Bóg zna ludzką naturę, co jest zresztą sprawą oczywistą, bo Twórca zna swoje dzieło.

Miłość własna jest jedną z największych ludzkich przywar, którą Bóg wskazuje, żeby przelać na bliźniego, a więc na innych ludzi . Wbrew temu co mówi dzisiejszy kościół modernistyczny, który wprost nakazuje „kochać” i tolerować innowierców, którzy nienawidzą chrześcijan, a obrażać i atakować tych, którzy starają się być wierni Ewangelii i Tradycji. Miłość do bliźnich powinna być inna niż do wrogów wiary Chrystusowej. Im masz wyrażać swoją miłość dążeniem do nawrócenia i przyjęcia wiary katolickiej, a nie tolerować ich bluźnierstwa, a tym bardziej nie łączyć się z nimi .

Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” 

Cytując te piękne słowa Pana naszego Jezusa Chrystusa trzeba pamiętać, że powiedział też wyraźnie kto jest jego bratem:

I odpowiedając im, rzekł: Któż jest matka moja i bracia moi? A pojźrzawszy na te, którzy około niego siedzieli, rzekł: Oto matka moja i bracia moi. Abowiem kto by czynił wolą Bożą, ten brat mój i siostra moja i matka jest. (Z Biblii J. Wujka. Marek. III. 33 -35)

Dzisiejsza synagoga szatana żąda czegoś zupełnie odwrotnego. Ich przywódca Franciszek nie staje w obronie chrześcijan. Milczy kiedy dzieje się im krzywda, za to ciągle mówi o braterstwie z innowiercami którzy ich i chrześcijaństwo zwalczają. Jego przyjaciel Biden z którym dużo go łączy zostawił chrześcijan w Afganistanie na pastwę talibów ścinających im głowy. To mu nie przeszkadzało.

Jeżeli utwierdzasz kogoś w grzechu, nie jest to miłość bliźniego, tylko skazywanie na wieczne potępienie.

Nie jest też żadną miłością przemilczanie prawdy i ukrywanie zła, do czego tak wielu nakłania powołując się na słowa Pana naszego Jezusa Chrystusa o przebaczaniu. Prawda jest najwyższym stopniem miłości do Boga i ludzi, ponieważ On jest prawdą. Przebaczenie nie oznacza też tolerowania grzechu, a tym bardziej utwierdzania w nim.

Największą miłością do bliźniego możesz się wykazać przekazując mu prawdziwą Ewangelię i pokazując kłamstwa w których tkwi, aby uwierzył w Prawdę, którą jest tylko Pan nasz Jezus Chrystus.

Jednak najbardziej przerażające jest to, co świat zrobił z piątym przykazaniem.

„Nie zabijaj”

I które, według statystyk, w całości odrzuca tylko około 10 % ludzi w Polsce. Tak jak i wcześniej, można powiedzieć biorąc pod uwagę znajomość natury ludzkiej – nikt nie chce być zabity, a więc te prawo też jak zawsze jest zgodne z naszymi pragnieniami .Jednak to, że ludzie nie chcą żeby ich zabijano, nie oznacza, że z miłości do siebie nie są zdolni zabijać innych. Miłość własna, jak pisałem wyżej, jest chyba największą przeszkodą do złączenia się z Bogiem. Dla niej, dla własnej wygody chcemy mordować niewinne nienarodzone dzieci. Ale i to za mało -wspieranie „prawa” do eutanazji też „rozwiązuje” problem opieki nad nimi – lepiej im powiedzieć że są ciężarem i sugerować „wspomagane” samobójstwo . Przemysł aborcyjny jest warty miliardy , wspierasz tą machinę śmierci wspierając nawet w najmniejszy, choćby milczący sposób aborcję.

Prawo naturalne jest całkowicie zgodne z prawem boskim. Gatunek żeby przetrwał musi się rozmnażać, a nie zabijać własne dzieci.

Tak jakoś bez medialnego szumu przeszła wiadomość, że Chiny się boleśnie o tym przekonały i wycofują się z „polityki jednego dziecka” czyli ludobójstwa własnego narodu.

Aborcja jest holokaustem dzieci, a jej logicznym następstwem jest eutanazja, zabijanie starszych i chorych ludzi, których nikt nie chce – ani rodziny, ani państwo.

Murzyńskie organizacje też boleśnie się przekonują o tym, że tzw. lewacy włożyli im w usta walkę z rasizm i nakazali wspierać aborcję, która uderza w dużej mierze właśnie w nich.

W przypadku przykazania „nie zabijaj” tak samo jak zawsze łamane są prawa Boskie, ale też naturalne. Więc powinno też być łamane prawo karne, a nie jest – bo jest ludzkie.

Jak poprzednich przypadkach tak i tutaj widać wyraźnie doskonałość zamierzeń Boga, w kontraście do ułomności i ludzkiej skłonności do grzechu.

Ludzie którzy odrzucają karę śmierci jako niehumanitarną, albo ze względu na zdarzające się pomyłki sądowe, przyzwalają na mord dziecka poprzez rozrywanie na kawałki tego malutkiego niewinnego ciałka. Tak to często się odbywa. Tylko miłość własna może wyzwolić takie pokłady nienawiści, które na to zezwalają.

Widok najkrwawszych morderstw w jakichś wiadomościach , oglądanie makabrycznych horrorowi – nie przeszkadza, ale zdjęcia z dokonanych aborcji spotykają się z natychmiastową reakcją.

Prawda boli .

Starają się to wszystko ukryć. Tylko zapominają ze przed Bogiem swoich skażonych dusz nie ukryją.

Rocznie jest mordowanych około 50 mln nienarodzonych dzieci. I tak naprawdę największym problemem jest przyzwolenie ludzi na to , choćby nawet milczące.

Patrząc na postępowanie człowieka można dojść do wniosku, że ma on skłonności do samozagłady .

Zadajesz sobie być może pytanie: jak takie odrzucanie dobrych dla człowieka rzeczy jest możliwe?

Pierwsze przykazanie jest odpowiedzią: „Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną.”

Miłość własna jako najsilniejsza w ułomnej naturze człowieka została wysunięta na pierwszy plan. To jest teraz bożek ludzki. Moderniści wysunęli, teoretycznie, człowieka na pierwszy plan – widać to i w symbolice nowej mszy (NOM) i w całym nauczaniu. Dlatego stali się synagogą szatana. Ludzie idąc za nimi kierują się miłością własną i nie potrafią dostrzec absurdów, którymi są karmieni.

Dlatego masoneria zakładała, w pierwszej kolejności, zniszczenie Kościoła Katolickiego jako podstawy dzięki której ludzie dostrzegali prawdę i odróżniali dobro od zła . Fałszywy ekumenizm złamał to najważniejsze przykazanie. Zrównanie wszystkich pogańskich bóstw z Panem naszym Jezusem Chrystusem złamało nie tylko najważniejsze przykazanie, ale pozwoliło na to, że człowiek przystał na złamanie wszelkich praw.

Postawienie na pierwszym miejscu człowieka jest iluzją i kłamstwem. Człowiek stał się ofiarą składaną szatanowi. Sam sobie zakłada pętlę na szyję, ponieważ zdradził jak Judasz. Wolność o której tak marzył jest bardzo skrzywiona, ponieważ nie ma w niej Boga.

Wszelkie teorie o wolności człowieka brew Bogu i Jego prawom są fikcją którą mu podsuwa szatan. Będąc jego niewolnikiem, po odwróceniu się plecami do Boga, może zdradzać, może zabijać własne dzieci , może zabijać starszych i chorych , może żyć w depresji bez Boga i popełniać samobójstwo, może nienawidzić i atakować wiernych Ewangelii i Tradycji. Ale musi kochać wszystkich zboczeńców i innowierców nienawidzących chrześcijaństwa. A podstawa jest to że ma słuchać co mówi świat i ludzie, a nie co mówi Bóg.

Zaślepieni ludzie nie widzą swoich kajdan, więc w blasku fałszywej tęczy są systematycznie niszczeni przez świat, który przecież ich nienawidzi, a więc prowadzi do zguby.

Z jaką pogardą traktują katolików protestanci, i często jaką nienawiść okazują NMP. I giną w prześladowaniach może jeszcze częściej niż katolicy.

A reszta – ateiści czy moderniści uważający się za takich nowoczesnych i zgodnych ze światem? Ten świat kazał się im zaszczepić. I umierają i będą umierali.

Ludzie wierzą że pochodzą od małpy, odrzucając że zostali stworzeni przez Boga. Jednak nawet małpy nie zabijają własnych dzieci nienarodzonych. Przyjmując, że Bóg ich stworzył mogłoby być zrozumiałe, że mając cząstkę boską w sobie czują się równymi Bogu . A tak, to mogą co najwyżej powiedzieć, że maja cząstkę małpy. I jak one nieudolnie coś naśladują – co jest raczej groteską i iluzją niż prawdziwym życiem.

Nawet masoni żądają od wstępujących w ich szeregi wiary w jakiegoś boga. Dla zwykłych ludzi przeznaczonych do depopulacji lub służby im zostawiają wiarę w małpy, czy pachamamy i wszelkie bóstwa z drewna, kamienia czy stali.

W prawach boskich odzwierciedlają się wszystkie inne prawa. I powinny być im podporządkowane, ponieważ wynikają z nich i są jednością, a wszystko co im zaprzecza jest sprzeczne z wolą Boga, ale zgodne z wolą szatana. A ludzie lubią jak ktoś usprawiedliwia ich grzechy.

Czyż nienaturalną rzeczą jest dążenie do szczęścia?

Tak, ale pojęcie szczęścia jest w mniemaniu ludzi, którzy odrzucają prawa boskie bardzo wykrzywione. Szczęściem stało się spełnianie wszystkich pragnień i pożądań, które rodzą się w ludzkich głowach.

Prawdziwe szczęście i wolność możesz osiągnąć tylko z Bogiem , poddając się całkowicie Jego woli i żyjąc zgodnie z jego przykazaniami . Postępując inaczej budujesz domy na piasku, a nie na skale. Jesteś słaby i podatny na depresję i do tego jesteś tylko marionetką w rękach świata, który przecież chce twojej śmierci – duchowej, ale też często fizycznej.


Arkadiusz Niewolski


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: