Kajdany – powszedni chleb

zamykasz drzwi

w samotności śnisz

o tym co nigdy nie zdarzy się

gdzie jest twój dom

nie wiesz już

tyle marzeń medialny szum

świat brutalnie mówi PATRZ

nienawiść i śmierć

piękno zostało w twoim śnie

zamykasz oczy

bo opadła mgła

nie chcesz widzieć prawdy

niech sen wiecznie trwa

jesteś wspaniały dobry taki

tak niewinna krew to nie ty

deptają ci życie

z rodziny nie został może nikt

skulony nie szeptasz nawet

wystukujesz w klawiaturę

JESTEM WOLNY

choć jesteś martwy

kajdany to twój powszedni chleb


Arkadiusz Niewolski

Tagi:

Skomentuj Cancel reply