Franciszek błogosławi proaborcyjną agencję ONZ, podkreślając „uprzywilejowane relacje” z Kościołem

W piątkowym przesłaniu wideo  Franciszek pochwalił proaborcyjną agencję ONZ UNESCO, mówiąc, że agencja jest „uprzywilejowanym partnerem Stolicy Apostolskiej we wspólnej służbie na rzecz pokoju i solidarności między narodami”.

Papież wygłosił swoje „orędzie” w ramach konferencji z okazji na 75. rocznicy powstania Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Oświaty, Nauki i Kultury (UNESCO).

Składając gratulacje Franciszek skupił się na relacjach Kościoła z agencją ONZ stwierdzając że Kościół ma z nim uprzywilejowaną relację

Kościół bowiem jest w służbie Ewangelii, a Ewangelia jest najbardziej humanizującym przesłaniem, jakie zna historia. Przesłaniem o życiu, wolności, nadziei, które inspirowało w każdej epoce i w każdym miejscu niezliczone inicjatywy edukacyjne oraz pobudzało rozwój naukowy i kulturalny rodziny ludzkiej

„Niech Bóg wam błogosławi i – dobrej pracy!”  

 

Tak zwraca się do instytucji proaborcyjnej i pro LGBT. Zapewne Franciszek błogosławi wszystkim poczynaniom UNESCO, bo żadnej krytyki czy nawet upomnienia „z miłością” nie usłyszeliśmy. Więc warto przypomnieć jaka to godna poparcia i błogosławieństwa „praca”:

 2010 roku UNESCO wydało wytyczne mówiące, że „nigdy nie jest za wcześnie, aby zacząć rozmawiać z dziećmi o sprawach seksualnych” i że dzieci w wieku pięciu lat powinny być uczone o masturbacji.

W 2014 r. UNESCO  stwierdziło, że ważną częścią edukacji dzieci  jest uczenie ich, jak i gdzie dokonywać aborcji oraz tolerancji wobec homoseksualnych zachowań. 

Następnie  w 2016 roku UNESCO opublikowało 60-stronicowy raport mówiący, że dzieci powinny otrzymywać „nieoceniające i dokładne informacje na temat orientacji seksualnej i tożsamości/ekspresji płciowej”. Raport opowiada się za umieszczaniem materiałów LGBT w programach szkół publicznych na całym świecie i wdrożenie tego za pomocą mandatu Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

W 2018 roku UNESCO opublikowało „ Międzynarodowe wytyczne techniczne dotyczące edukacji seksualnej ”, które miedzy innymi zalecają aby już pięciolatki były w stanie „wyjaśnić, w jaki sposób czyjaś tożsamość płciowa może nie pasować do płci biologicznej” czy nakazują szukać „zaufanych dorosłych” — innych niż ich rodzice — aby dowiedzieć się o „sobie, swoich uczuciach i ciałach”.  Wytyczne głoszą że dziewięciolatki powinny „okazywać szacunek dla różnych praktyk związanych z seksualnością”, mają być  uczone, że masturbacja jest dobrem. Dzieci muszą potrafić  „opisać męskie i żeńskie reakcje na stymulację seksualną” oraz „podsumować kluczowe elementy przyjemności seksualnej”.

Dla dwunastolatków przewidziano że: nauczą się używać prezerwatyw i innych środków antykoncepcyjnych, a nauczyciele mają podkreślać, że sztuczna kontrola urodzeń mądrze ogranicza przenoszenie chorób i ciążę, oraz będą nauczeni „niepenetrujących zachowań seksualnych”, aby „mogli doświadczyć przyjemności seksualnej” bez choroby przenoszonej drogą płciową lub zajścia w ciążę.

Wytyczne to nic innego jak promocja rozwiązłości seksualnej, aborcji, homoseksualizmu i innych zboczeń, począwszy od piątego roku życia.

Najwyraźniej słuchają tego samego „ducha” co w Watykanie skoro i watykańska międzynarodowa organizacja dobroczynna CARITAS ”jest zaangażowana w promocję aborcji i zboczeń

Na tym faktycznie polega ten „humanizm”. Tylko takie „humanizujące przesłanie” zamiast boskiego wychodzi z ust „ewangelizatora” Franciszka. 

Jednym zdaniem Franciszek błogosławi tej lewackiej organizacji i twierdzi że ma z nią 'uprzywilejowaną relację”. Faktycznie trudno się nie zgodzić, skoro razem tworzą Nowy Porządek Świata pod patronatem Franciszka i Rothschildów i że Franciszek nie pierwszy raz  zachęca do realizacji celów zrównoważonego rozwoju ONZ

Co gorsza Franciszek twierdzi że „Kościół” taką relację ma. Zapewne kościół szatana, do którego fałszywie pod szyldem Kościoła katolickiego wiernych przyłącza.  A „wierni” są tacy wierni Bogu i tak Go kochają, że im to bez różnicy co przyjmują. Ważne ze z papieżem; nieważne jakiego kościoła. Bo na pewno nie słuchającym Ducha Św. tylko niszczącym wiarę, co już nieraz udowadnialiśmy. Zapomnieli że Duch św. siłą nami nie włada. Jeśli Go odrzucisz to zginiesz. I ci którzy ci uwierzą…

 

Jorge Bergoglio – szatańska przewrotność


Skomentuj