Totalne zniewolenie narodów – jak do tego doszło?

Oficjalne dane które  są podawane na różnych stronach np Centrum Kontroli i Prewencji Chorób  podają że wskaźnik przeżycia COVID-19 wśród osób w wieku 20 lat i młodszych wynosi 99,997 procent, dla osób w wieku 20-49 lat 99,98 procent, a dla osób w wieku 50-69 lat 99,5%. Skuteczność masek jest też na poziomie 0 %, co już tyle razy udowadniano że dyskusja na ten temat nie ma żadnego sensu.  Zresztą przy takich wskaźnikach przeżycia naprawdę większe jest prawdopodobieństwo śmierci w wyniku trafienia meteorem, a więc stosowanie jakichkolwiek szczepień czy innych środków zapobiegawczych nie ma żadnego logicznego wytłumaczenia. Jednak okazuje się, że ludzie są zmuszani do szczepień, których jedynym skutkiem jest większa podatność na zachorowania i do tego powikłania chorobowe. Wygląda to tak, jakby podawane preparaty powodowały mutacje niegroźnego w normalnych warunkach wirusa i doprowadzały do sytuacji milionów przypadków powikłań poszczepiennych.

Podałem w skrócie informacje jakie można znaleźć w Internecie na stronach  wielu instytucji, naukowców itp. Interesująca jest reakcja ludzi na taką sytuację; na wprowadzoną globalną dyktaturę. Można zauważyć większościowe pozwolenie na takie działania.

Dlaczego ludzie nie dostrzegają prawdy?

Patrząc na to ilu ludzi dobrowolnie przyjmuje szczepionki można stwierdzić że poziom naszej inteligencji spadł bardzo nisko. I nikogo tutaj nie chcę obrazić. To też jest fakt naukowy.

Pokolenia urodzone mniej więcej w połowie lat siedemdziesiątych zanotowały spadek inteligencji i od tamtej pory notowane jest systematyczne zmniejszanie się poziomu inteligencji.

Co jest przyczyną takiego zjawiska tego na razie naukowcy nie stwierdzili dokładnie, a spotkałem się nawet z takim twierdzeniem, że z powodu szybkiego zaniku inteligencji nie zdążą tego zrobić…

Ostatnie badania wykazują, że tylko około 30% Polaków umie czytać ze zrozumieniem. Proces degradacji ściśle wiąże się z upadkiem wiary.

Przejecie władzy w Kościele katolickim przez modernistów które formalnie nastąpiło po śmierci Piusa XII w 1958 roku rozpętało piekło na świecie. Tak zwana rewolucja seksualna nie była niczym innym jak tylko szaleństwem aborcji, narkotyków i pacyfizmu. Wielu sądzi do dzisiaj, że to było oddolne działanie młodego pokolenia buntującego się przeciwko konserwatywnemu społeczeństwu, co jest oczywistym fałszem.

Matka Boga w Fatimie przepowiedziała jako karę II wojnę światową i to się spełniło, a więc dalsze losy ludzkości też nie są dziełem przypadku. Trzecia tajemnica fatimska miała być ujawniona do 1960 r. Nie zostało to zrobione ponieważ po śmierci Piusa XII ciemne siły przejęły Kościół Katolicki a ściślej mówiąc administrację Kościoła.

Odrzuciły one wolę Boga i zwołały bluźnierczy Sobór  Watykański II, który przypieczętował judaszową zdradę. Sobór odrzucił potępienie komunizmu miedzy innymi rękami Karola Wojtyły , który usunął wraz z innymi biskupami z Gaudium et spes (pomimo sprzeciwu czeskiego arcybiskupa Hnilicy) wszelkie potępienie horroru ateistycznego komunizmu .Polski episkopat zresztą dużo wcześniej, bo 1950 roku podpisał haniebny układ z komunistami potępiający i nazywający żołnierzy wyklętych bandytami. 1950 – pakt z diabłem

Te wszystkie działania otworzyły drogę ideologii komunizmu, która trafiała na podatny grunt. Oczywiście najlepszym motorem dla ludzi do działania są pieniądze a tych blok komunistyczny nie żałował na finansowanie ruchów pacyfistycznych i rewolucyjnych. Tamte pokolenie teraz właśnie przejęło władzę i wdraża utopijne i ludobójcze plany.

Kluczem do rozwiązania zagadki degradacji całych narodów i społeczeństw jest zanik rozróżniania co jest dobre, a co złe; co jest prawdą a co kłamstwem.

Dusza każdego człowieka jest integralnie związana z Bogiem, który jest Prawdą. Niestety wokół każdej dusz krąży szatan i jak wąż czyha na swoją ofiarę, a on jest kłamstwem. Wielu dzisiejszych ateistów może się oburzyć na te słowa, ale oni nie zdają sobie sprawy, że ich dusza też jest poddana działaniu Boga, ponieważ pustka która zostaje kiedy Bóg opuszcza duszę ostatecznie, jest piekłem nie do zniesienia dla śmiertelnika. To oczywiście dla nich nie jest żaden argument, przecież to „racjonaliści”.

Kiedy powstawała masoneria jakie były jej cele? Podstawowym było przejęcie władzy nad światem, a środkiem do tego celu zniszczenie Kościoła Katolickiego. Dlaczego ?

Tu się odezwą głosy – bo Kościół wstrzymywał postęp i to ciemnogród itp. Tak? Naprawdę? Powstanie masonerii datuje się na czasy gdy luterańska herezja już dawno umocniła się w wielu krajach, i czasy kiedy właśnie protestanci, nie katolicy palili na stosach, a jednak wrogiem numer jeden dla masonerii i inspirowanych przez nią rewolucji był Kościół katolicki.

Więc problem leży gdzieś indziej.

Co nam daje Duch Św. ? Mało kto dzisiaj pamięta, ponieważ wykreowano protestancki, bluźnierczy obraz Ducha Św. który kojarzy się z pseudocharyzmatykami.

Duch św. m.in daje nam umiejętność rozróżnienia Dobra od zła!

To jest podstawa egzystencja człowieka. Bez tego stajemy się gorsi niż zwierzęta , ponieważ one posiadają instynkt samozachowawczy, a ludzie zamknięci na działanie Boga zatracają nawet instynkt i dążą za podszeptem szatana do samozagłady.

Ludzie odrzucają Boga i oddają hołd ziemi i przyrodzie a więc też prawom natury, o których teraz się tak dużo mówi. Tylko zapominają o jednym – że podstawowym zadaniem każdego gatunku jest umiejętność rozmnażania, a nie zabijania własnego potomstwa, a więc zwolennicy teorii Darwina sami jej zaprzeczają promując aborcję. Gatunek nie może przetrwać jeżeli traci zdolność reprodukcyjną. Proste, a 90 % ludzi tego nie rozumie.

Masoni i inne inspirowane przez księcia tego świata organizacje wiedziały i wiedzą gdzie atakować. Znają słabe punkty człowieka. Znają oni pustkę po odrzuceniu Boga i wiedzą że łatwo ją zapełnić. Ponieważ człowiek zamknięty na Ducha Św. jest bezbronny, dlatego główny atak poszedł na Ducha Św na jego wizerunek. Pojawiły się różne sekty charyzmatyczne inspirowane przez szatana, ale pokazywane jako działanie Ducha Św. Efekty tego widać teraz.  Ducha Św. kojarzy się z jakimiś spędami na których ludzie wydają z siebie bełkot twierdząc, że to jest mowa językami i są rzucani o ziemie w opętańczych konwulsjach.

Równocześnie nastąpił tajemny atak na struktury kościelne które zostały powoli przejęte przez modernistów, czyli ostatecznie wyznawców szatana ( inkulturacja, pogańskie bóstwa itp)

Do 1960 roku mieli oni trzy podstawowe cele:

  1. Usunięcie Piusa XII przed rokiem 1960, ponieważ był on skłonny ujawnić III tajemnicę fatimską, która zdemaskowała by ich ohydne działania
  2. Zamknięcie ust siostrze Łucji która nie chciała milczeć i była dla nich zagrożeniem.
  3. Doprowadzenie do wyboru Pawła VI na papieża, co byłoby ukoronowaniem ich zwycięstwa. Jan XXIII został potraktowany tylko jako narzędzie do mianowania Montiniego (Pawła VI)  na kardynała, ponieważ Pius XII poznał się na odstępcy i wygnał go.  Jan był chory wiedziano o tym. Dlatego po usunięciu Piusa XII wybrano go na papieża  ponieważ zostało mu tylko parę lat życia.
  4. Zwołanie Soboru Watykańskiego II który miał zatwierdzić ich obłędną komunistyczna masońską ideologię

Wszystkie te cele zostały spełnione , później już najważniejszym celem do którego prowadziły wszystkie poprzednie działania było zlikwidowanie ofiary składanej Bogu, a więc likwidacja Mszy Św. w tradycyjnym rycie rzymskim i wprowadzenie masońsko protestanckiej uczty. Po drodze usunięto Jana Pawła I, który mógł zagrozić ich szatańskim poczynaniom.

Teraz pozostał jeden cel :

Wymazać Jego imię i pamięć

Następuje wymazywanie Imienia i Pamięci Pana Boga naszego Jezusa Chrystusa. Już o Nim się nie mówi, ważne są tzw. problemy klimatyczne, cierpiąca matka ziemia, równość i braterstwo.

Protestantyzm sprzymierzył się z szatanem i przyłożył rękę do zniszczenia Kościoła katolickiego. Protestanci zapomnieli o tym że Lucyfer nienawidzi ludzi, a nawet się nimi brzydzi, i będzie zwalczał każdego kto wypowiada imię Jezus i teraz są najbardziej prześladowanymi chrześcijanami na świecie, najwięcej ich ginie.

Bóg jest sprawiedliwy i kara nikogo nie minie.

 


Arkadiusz Niewolski

Tagi:

Skomentuj