Co katolik wiedzieć powinien (8) – Skarby pokory, i ubóstwa Ewangelicznego.

Chociaż miłość własna człowieka wzdryga się na samo wspomnienie pokory i świat gardzi pokornymi, to jednak cnota pokory jest wielkim skarbem dla duszy człowieka i bez niej nie ma zbawienia.

 

Pokora odstrasza szatana, ubezpiecza w nas łaskę i dary Ducha Świętego (1); dlatego Pan Jezus, Matka Najświętsza i wszyscy Święci cnotę pokory nad wszystkie inne cenili i miłowali (2).

Jak pycha jest nieporządnem pragnieniem chwały własnej, obmierzła Bogu i ludziom, a córkami jej są : chwalenie się, duma, upót, zarozumiałość, próżność chwały z majątku, rodu, cnoty, rozumu i urody. Stąd Pismo św. mówi: “Pysze nigdy w myśli twojej ani w słowie panować nie dopuszczaj, bo od niej początek wzięło wszystko zatracenie (3); pycha— to kamień, o który rozbiły się losy nie jednego człowie­ka.

Tak, pokora jest fundamentem cnót i pokarmem duszy; im więcej kto poniżenia znosi, tem więcej Bóg do duszy jego się zbliża i nieraz ją napełnia pociechami.

Pokora — jest cnotą, przez którą człowiek w prawdziwem siebie poznaniu, sobą samym gardzi (4); córkami  jej są liczne cnoty i prawdziwa wzorowa pobożność.

Pokorni przodkowie nasi nie dali się odłączyć od Ko­ścioła i cnoty żadnym powiewem socjalistycznych nowo­ści i błędów religijnych, byli ludźmi wielkich czynów i skarbem dla dobra społeczeństwa; historja świadczyć może że pokora setki wieńców na ich skronie włożyła.

Pychą zaś jest:

I. Wynoszenie się wewnętrzne z darów przyrodzo­nych, lub nadprzyrodzonych.

2. Przypuszczanie, iż Bóg obdarzył nimi dla osobistej zasługi, lub, że nam coś wi­nien.

3. Przypisywanie sobie czegoś dobrego w ten spo­sób, jakby to dobro człowiek posiadał sam ze siebie.

4. Przypisywanie sobie zalet, których nie mamy i pra­gnienie, by inni myśleli, że te zalety posiadamy.

5.Bronienie się z powodu urojonych zasług i zalet, aż do pogardzania drugimi.

Jest pycha rzeczą ohydną, niewytłumaczoną, nie­znośną, znakiem potępienia, pojawia się w każdym wie­ku i stanie. Trudną jest rzeczą u świata, by zostać wielkim; lecz, jest to łatwo u Boga, przy Jego łasce świętej, bo wiele jest miejsc w królestwie niebieskiem!
Nic bardziej szlachetnego charakteru człowieka upoko­rzyć nie może wobec Boga, jak rozważanie niezliczonych
dobrodziejstw Jego z jednej strony, a z drugiej grze­chów niewdzięczności.

Stopnie cnoty św. pokory chrze­ścijańskiej są następujące:

1. Coraz gruntowniej wni­kać w samego siebie.
2. Nisko o sobie trzymać, i nic nie mówić.
3. Krzywdy w milczeniu znosić.
4. Po­żądać i szukać upokorzeń.
5. Cieszyć i dziękować P. Bogu za poniżenia i wzgardy.
6. Zachować roztropność w pokorze.

Środki do nabycia pokory następne są:

1. Modlitwa pokorna i gorliwa.
2. Głębokie o nędzy na­szej przekonanie.
3. Gruntowne rozpamiętywanie smu­tnych następstw pychy.
4. Wielka nad sobą czujność.
5. Naśladowanie życia Jezusa Chrystusa.

 

Jak cnota pokory przecina łańcuch wielu grzechów człowieka, tak jeszcze więcej może cnota dobrowolnego ubóstwa dla Boga, która oczyszcza duszę zupełnie z błota dóbr ziemskich.

Ta cnota mało znana i wzgardzona na tym świecie, jako rada ewangeliczna ogłoszona przez samego Zbawiciela, wydała wielu Świętych i jest praw­dziwym skarbem dla duszy dążącej do wyższej doskona­łości. Święty Franciszek z Asyżu sam dał przykład tej cnoty, i nazywając ją królową wielu cnót w swem ka­zaniu o ubóstwie wobec papieża i kardynałów, otrzymał zatwierdzenie swego zakonu, opartego na cnocie ubó­stwa.

Wiara w Opatrzność Boską tak jest potrzebną dla chrześcijanina, że nawet każdy bogatszy powinien być przynajmniej w duchu ubogim. Dla tego, jak głosił św. Franciszek z Asyżu w swem wiekopomnem do kardynałów kazaniu (5) : “Król królów, zstępując z nieba, a schodząc na ziemię taką został przejęty czcią ku królowej wielu cnót ubóstwu dobrowolnemu, że poślubił ją w kolebce żłobo­wej. Miał z niej wiele dzieci na pustyni tego świata, jako to: apostołów, pustelników, zakonników i wielką liczbę innych, którzy dobrowolnie przyjęli na siebie ubó­stwo.

Ta dobra matka (Kościół) posłała ich do Króla Niebieskiego, ich Ojca, ze znamionami Jego królewskie­go ubóstwa, jako też i Jego pokory i posłuszeństwa. Najwyższy Król ten przyjął ich łaskawie, przyrzekając, że ich żywić będzie w swej Boskiej Opatrzności — który i dla pogan, i heretyków, i nawet dla zwierząt nie od­mawia pożywienia.

Co katolik wiedzieć powinien (6) – Znaki moralnej pewności zbawienia


Ks. Jan Domaszewicz – NIEZWYKŁE SKARBY (Krótkie uwagi) : Wedle nauki Świętych i Kościoła.

Przypisy:

1) i 2) Doktor Kościoła, św. Franciszek Salezy “Filotea”, str. 173, wyd. Berljn, 1872 r.
3) Tobiasz IV., 1.4.
4) Bernard “Tract, de liumiiit. ac stlperbia”, cap. 1.
5) Żywot św. Franc., Warszawa, 1906 r.

Skomentuj