BIBLIA J. WUJKA z objaśnieniami – Wprowadzenie do Ewangelii

Wprowadzenie do czterech Ewangelii

 

Nauka, jako też opis narodzenia, życia, cudów, śmierci, zmartwychwstania i wniebowstąpienia Jezusa Chrystusa, Syna Boskiego od wieków i syna Maryi Panny w czasie, prawdziwego Boga i razem prawdziwego człowieka, nazwane zostały Eioangelją, czyli z greckiego dobrą nowiną, gdyż księga ta obwieszcza ludziom najpożądańszą nowinę, bo spełnienie tajemnicy naprawy i odrodze­nia rodu ludzkiego, przez którą wszyscy ludzie zostali pojednani z Bogiem i odzyskali prawo do odziedziczenia nieba.

 

Cztery są Ewangelie: pierwsza według Ś. Mateusza apostoła; druga według S. Marka, który był uczniem Ś. Piotra; trzecia według S. Łukasza, towarzysza i ucznia Ś. Pawła; i czwarta we­dług Ś. Jana apostoła, przezwanego ukochanym uczniem Chrystusowym. Chociaż w tych czterech Ewangeliach zawarte są główne zdarzenia z życia Zbawiciela, jednakże wszystkie stanowią jednę tylko Ewangelję: napisaną przez czterech Ewangelistów czworakim sposobem, porządkiem i stylem; albowiem oni byli tylko organem i narzędziem Ducha Ś., który jest pierwotnym i jedynym autorem tej Księgi. ŚŚ. Ewangeliści nie mieli głównie na celu opisać wszystkie czyny i słowa Chry­stusa Pana lecz tylko wybrać niektóre, aby przez nie przedstawić jakby ideę i obraz nauki i ży­cia Messyasza.
Z tej przyczyny często nie zachowują chronologicznego porządku w swoich opowia­daniach; także jeden wiele takich zdarzeń zamilcza, o których inni mówią obszernie, a jednak ka­żdy tak układa swój opis, jak gdyby nic nie opuszczał. Przeto niekiedy łączą rozdzielne zdania, przypowieści i mowy, które żadnego z sobą nie mają związku, bo wyrzeczone były od Chrystusa w innym czasie, z innego powodu, i o innym przedmiocie. Lecz lubo w słowach i stylu od siebie się różnią, jednakże w myśli i sensie najzupełniej zgodni są z sobą, i, jakby dla pełności dosko­nałej muzycznej harmonii, to co jeden zamilcza drugi dopełnia; w czem ten wyraża się krótko i ucinkowie, inny to wykłada obszerniej i dokładniej; stąd opowiadania Ewangelistów powinny być z sobą porównywane dla otrzymania pełniejszego i jaśniejszego opisu jakiej rzeczy.
I z tego wzglę­du Ewangelia według Ś. Marka może być uważaną za uzupełnienie Ewangelii według S. Mateu­sza: a Ewangelia według Ś. Łukasza może się uważać za dopełnienie dwóch pierwszych; Ewange­lia zaś Ś. Jana jest jakby uzupełnieniem trzech innych. Ś. Mateusz na początku swojej Ewangelii szczególnie opisuje naturę Chrystusa Pana ludzką, Ś. Jan naturę jego boską, Ś Marek godność jego królewską, a S. Łukasz — kapłańską.
Stąd Ojcowie święci figurę czterech Ewangelistów znajdują w owych czterech tajemniczych zwierzętach, które się przedstawiły w widzeniu prorokowi Ezechielowi (Ezech. r. 1), i Ś. Janowi (Apok. r. 4). Oto tajemnicze widzenie Ezechielowe. Gdy zostawał w Mezo­potamii, nad rzeką Chobar, wpadającą do Eufratu, otworzyły się przed nim niebiosa i ujrzał nadcho­dzący wicher, wielki obłok i ruszający się ogień nadzwyczajnej jasności. W ogniu okazywała się postać człowieka w pośrodku czterech ognistych Cherubinów, mających podobieństwo zwierząt., z których, każde miało po cztery twarze i po cztery skrzydła, obrócone na cztery strony świata. Po prawej stronie twarz człowieka i twarz lwa, na lewej twarz wołu, i z wierzchu twarz orła. Skrzydła wszystkich były złączone z sobą, a zwierzęta biegały na kształt błyskawicy tam, dokąd duch je po­ganiał; i przy nich z obu stron po cztery koła pełne oczu zewsząd patrzących.

 

Ten majestatyczny wóz, na którym był Bóg w postaci człowieka pośród czterech Cherubmow, według tłumaczenia wielu Ojców świętych, oznaczał Kościół chrześcijański, gdzie Jezus Chrystus, Bóg-człowiek jest ogłaszany po wszystkich częściach świata przez czterech Ewangelistów. Każdy z nich znajduje się w trzech innych, i wszyscy czterej stanowią jednę Ewangelję, bo jeden i tenże duch wszystkich ożywia i porusza.

Zwierzę z postacią twarzy ludzkiej przyobraża Ś. Mateusza, dlatego że on zaczyna swoję Ewangelję od opisania człowieczeństwa Pana Jezusa; Lew oznacza Ś. Marka, którego twarz, to jest, początek Ewangelii wskazuje na udanie się Chrystusa Pana na pustynię, zwykłe mieszkanie lwa, i rozważa go głównie jako króla i odkupiciela wszystkich naro­dów; twarz wołu jest godłem Ś. Łukasza, bo on rozpoczyna Ewangelję od kapłaństwa starego za­konu (którego ofiarą zwykle był cielec) Zacharyasza, i szczególniej rozważa Zbawiciela jako naj­wyższego Kapłana; symbol zaś orła służy Ś. Janowi, ponieważ on wznosi się najwyżej zaczynając swoję Ewangelię od opisania Bóstwa Syna Boskiego, tego przedwiecznego Słowa.

O tem, między innymi Ś, Hieronim (Przedm. na S. Mat.) tak się wyraża: Te więc cztery Ewangelije daleko wprzódy przepowiedziane, potwierdza takoż księga Ezechiela, w której pierwsze widzenie tak się wystawuje: A w pośrzodku jego podobieństwo czterech zwierząt… a podobieństwo twarzy ich: twarz człowieka, twarz lwia, twarz wołowa, i twarz orłowa. Pierwsza człowiecza twarz oznacza Mateusza, który zaczyna pisać jakby o człowieku: Księgi rodzaju Jezusa Chrystusa, Syna Dawido­wego, syna Abrahamowego. Druga Marka, przez którą daje się słyszeć głos lwa ryczącego na puszczy: Głos wołającego na puszczy: Gotujcie drogę Pańską, czyńcie proste ścieżki jego. Trzecia wołowa, która przyobraża Łukasza Ewangelistę, rozpoczynającego od kapłana Zacharyasza. Czwar­ta Jana Ewangelistę, który przybrawszy skrzydła orle kwapiąc się ku wysokościom, o Słowie Bożem rozprawia. Tenże Ojciec Kościoła, stosując wykład tego prorockiego widzenia do Messyasza, powiada (Przedm. na ks. S. Marka): Chrystus bowiem jest człowiekiem przy swojem narodzeniu, przy śmierci cielcem, lwem przy zmartwychwstaniu i orłem przy wstąpieniu do nieba. Christus enim est homo nascendo, vitidus moriendo, leo resurgendo, aquila ascendendo.

 

Ś: Mateusz pisał swoję Ewangelię w Jerozolimie, roku 41 ery zwyczajnej, a 8-go po wniebo­wstąpieniu Jezusa Chrystusa, jak poświadczają wszystkie dawne rękopisy greckie; Ś. Marek pisał w Rzymie w roku 45, według manuskryptów greckich, albo 47 lub 48 jak twierdzą niektórzy po­ważni pisarze; S. Łukasz w Koryncie, roku 51, lub 53; S. Jan w Efezie, roku 64, według nie­których rękopismów greckich, a podług zdania wielkiej liczby poważnych autorów r. 94 lub 97.
Co się tyczy języka, to S. Mateusz pisał po hebrajsku, a trzej inni po grecku. Lecz Ewangelia S. Mateusza wkrótce została przetłumaczona na język grecki, i ta wersya otrzymała pierwszeństwo przed tekstem pierwotnym, skażonym przez Ebionitów, tak dalece, iż oryginał począł być zanie­dbywanym, i od wieku XI zupełnie zaginął. Tekst hebrajski, który dziś egzystuje nie jest pierwot­nym, lecz jest to tłómaczenie z wersyi greckiej. Podobnież należy uważać za starożytną wersyę z oryginału greckiego, rękopism łaciński Ewangelii S. Marka, którego dwadzieścia pierwszych kart prze­chowują się w Wenecyi, a ośm ostatnich w Pradze. Gdyż S. Marek-ułożył swoję Ewangelię w ję­zyku greckim, jak świadczą prawie wszyscy starożytni pisarze.
S. Mateusz nazwany takoż Lewim (Luk. 5, 27), syn Alfeusza (Mark. 11, 14), rodem był z Galilei, z miasta Kafarnaum, i tam sprawował urząd poborcy ceł. Na pierwsze wezwanie Jezusa wszedł w grono jego uczniów, i wybrany został od niegoż na Apostoła. Po wniebowstąpieniu Chrystusa Pana wprzód nim się z Judei udał w daleką podróż Apostolską, na prośbę chrześcijan nawróconych z Żydów, napisał Ewangelię, w której z życia Pana Jezusa czerpie dowody przeko­nywające ich, że Jezus Chrystus jest prawdziwym, od proroków przyobiecanym i oczekiwanym w starym Zakonie Messyaszem, czyli Zbawcą rodu ludzkiego. Po opuszczeniu Judei, opowiadał na­ukę Zbawiciela w Persyi i Etyopii, umarł w Luch, w krainie Sennaar, stanowiącej część dawnej Nubii, położonej między Abissynią i Egiptem. (Socr. h I. 19; B uff. I X . r. 9; Kłem. A l Paedag. I. II. r. 1).

O innych szczegółach życia i sposobu pisania czterech Ewangelistów, znajduje się wiadomość w przedwstępnych uwagach X. J. Wujka, które we właściwych miejscach załączamy.

 

Wykład X . J . Wujka.
Summa Nowego Testamentu.

„Która była Summa Starego Testamentu, to jest Chrystus Pan i Kościół Jego (jako Augustyn Ś. naucza) taż też właśnie jest summa Nowego. Bo, jako tenże Augustyn powiada, w starym Testamencie jest zakrycie nowego a w nowym jest objawienie starego. I na drugim miejscu: W starym, prawi, Testamencie jest nowy zakryty, a w nowym jest stary odkryty. I przetoż Zbawiciel nasz powiedział: iż nie przyszedł rozwięzować zakonu albo prorokow ale je wypełnić. Bo wam (mówi) prawdziwie powiadam: Póki nie przeminie niebo i ziemia, iedno iota ani kreska iedna nie przeminie z Zakonu, aż się wszystko wypełni. Któremi słowy jaśnie pokazuie, iż nowy Zakon nie jest nic inszego, iedno wypełnienie starego.

 

„A tak przystępując do czterech części głównych Nowego Testamentu: Naprzód Ewangelje opisuią nam Chry­stusa Pana, ktorego stary zakon obiecował, a to począwszy od przyszcia Jego na ten świat, aż do wyszcia z niego. Dzieje zaś Apostolskie opisują Kosciół Jego: Jako się począł od Jeruzalem głównego miasta Żydowskiego- a jako się rozszerzył i przeniósł do Pogan, i do miasta ich głównego Rzymu. Objawienie lepak Jana Ś. ma 'w sobie proroctwa aż do skończenia tegoż kościoła, które będzie przy dokonaniu świata. Listy na koniec Apostolskie bawią się częścią wykładaniem tych rzeczy i kwestii, o których na on czas wątpienie było, i na po tym być mogło- częścią naukami o pobożnym żywocie chrześcijańskim, i o dobrym porządku kościelnym.

 

BIBLIA Jakuba Wujka

Na święto św. Łukasza Ewangelisty – 18 października


BIBLIA ŁACIŃSKO -POLSKA CZYLI PISMO ŚWIĘTE STAREGO I NOWEGO TESTAMENTU PODŁUG TEKSTU ŁACIŃSKIEGO WULGATY I PRZEKŁADU POLSKIEGO X. JAKÓBA WUJKA T. J. Z KOMENTARZEM MENOCHIUSZA T. J. Tom IV, Wilno. 1907r.

Skomentuj