Biskupi zmartwili się że nie będą traktowani poważnie

z powodu niezajęcia jednoznacznego stanowiska wobec udzielania Komunii św zwolennikom aborcji. Mowa o amerykańskich biskupach, choć tak naprawdę problem jest ten sam wszędzie. Natomiast Konferencja Episkopatu Stanów Zjednoczonych główkująca nad problemem Bidena i innych polityków „katolików” głosowała 168-55 za pójściem naprzód z redakcją formalnego oświadczenia w sprawie Eucharystii. Dokument ma dotyczyć nauczania  o godności przyjmowania Komunii Świętej, a tym samym ma  bezpośrednio wpłynąć na przyjmowanie Komunii przez proaborcyjnych polityków. Żenujące jest też to że biskupów trzeba ponaglać i podpisywać petycję, żeby raczyli wydać z siebie głos. Zapewne też podpisujący apel  nie oczekują opinii którą wyrazili niektórzy z biskupów,  że odmawianie Eucharystii politykom proaborcyjnym ” nie odzwierciedla” Ewangelii.

Świadczy to o całkowitym upadku, tak samo jak twierdzenia wobec biskupów -zwolenników takiego zakazu,  że trzeba poświęcić „czas” na osiągnięcie „jedności”.  Świadczy tylko, że dawno nie są w jedności z Chrystusem nakazującym jedynie TAK lub NIE.  Mają problem bo „cezarowi” dawno się poddali, a teraz wypadałoby wybrnąć ” z twarzą” z żałosnej sytuacji:

„Oczy całego kraju są teraz zwrócone na nas. Jeśli teraz poniesiemy porażkę i nie będziemy działać odważnie, przedstawiając nauczanie Kościoła  — przedstawiając je jasno i przekonująco na temat tej podstawowej wartości katolickiej, jak możemy oczekiwać, że będziemy traktowani poważnie, gdy mówimy na jakiejkolwiek inny temat?” –  stwierdził abp Salvatore Cordileone z San Francisco

To jest akurat pytanie na które już dawno odpowiedź została udzielona. Aż trudno sobie wyobrazić co o „godności przyjmowania” zamierzają napisać biskupi którzy już dawno wyrzucili konfesjonały i spowiedź z kościołów (tym samym pozwalając na świętokradcze Komunie), rozpowszechnili udzielanie Komunii do rąk i udają że nie widzą wszelkich nadużyć i profanacji w związku z tym.  Wszystko to groteska, a nie Kościół katolicki. Żadnej logiki w myśleniu, ani konsekwencji w czynach już dawno nie ma. Nie może być, skoro głoszona jest „inna Ewangelia” (por. Ga 1,6-12)  i antykatolicka nauka.

Największym problemem  debatujących biskupów jest to  jak się wykręcić żeby potępić takie praktyki jednocześnie ich nie potępiając. Cezar ma być syty i biskup cały. O Chrystusa najmniej tu ktokolwiek się troszczy. Wystarczy zachować pozory jak zawsze.

A jeśli ktoś myśli że w Polsce jest inaczej to niech się przyjrzy politykom „przeciw aborcji , ale….” przykładnie i „pobożnie” wyciągającym ręce po Komunię św.

Więcej tutaj:  https://www.lifesitenews.com/news/some-us-bishops-warn-proposed-eucharistic-document-communion-ban-for-abortion-supporters-does-not-reflect-the-gospel

https://www.lifesitenews.com/news/breaking-us-bishops-vote-to-draft-doc-on-eucharist-address-worthiness-to-receive-communion


Agnieszka Szaroleta

Tagi:

Skomentuj