Nauka Katolicka

O NAŚLADOWANIU CHRYSTUSA- Nad wszystkie dary i dobra, w Bogu należy szukać odpocznienia

wszystko, cokolwiek mi dajesz, prócz Siebie samego, albo co mi o Sobie samym objawiasz, lub od Siebie obiecujesz, —.mniejszem jest i niewystarczającem, jeśli nie widzę i nie posiadam zupełnie Ciebie.

Nad wszystkie dary i dobra, w Bogu należy szukać odpocznienia.

1. Uczeń: Nad wszystko i we wszystkiem, duszo moja, zawsze miej odpoczynek w Panu, bo On sam jest wiecznem odpocznieniem Świętach.
Najsłodszy i najukochańszy Jezu! daj mi spoczywać w Tobie nad wszelkie stworzenie: nad wszelkie zdro­wie i piękność, nad wszelką cześć i chwałę, nad wszelką możność i go­dność, nad wszelkie bogactwa i roz­kosze sztuki, nad wszelką radość i uniesienie; nad wszelką sławę i po­chwałę, nad wszelką słodycz i po­ciechę, nad wszelkie nadzieje i obie­tnice, nad wszelką zasługę i wszelkie pragnienie! Nad wszelkie dary i łaski, jakie mi dać lub we mnie wlać możesz, nad wszelkie radości i zachwyty, jakie tylko dusza pojąć i odczuć zdoła.
Na koniec, nad Aniołów i Archanio­łów i nad wszystkie zastępy niebie­skie: nad wszystkie rzeczy widome i niewidome, i nad wszystko, czem nie jesteś Ty, Boże mój!

2. Albowiem Ty, Panie i Boże mój, nad wszystko lepszy jesteś; Ty jeden najwyższy, Ty jeden najpotężniejszy, Ty jeden najdostateczniejszy i naj­zupełniejszy; Ty jeden najsłodszy i ofitujący dla nas w pociechy.
Tyś jeden najpiękniejszy i najwię­cej kochania godny; Ty sam jeden najszlachetniejszy i najchwalebniej­szy nad wszystko, albowiem w Tobie jednym wszelkie dobra razem i w sto­pniu doskonałym zawsze były i za­wsze będą.

I dlatego wszystko, cokolwiek mi dajesz, prócz Siebie samego, albo co mi o Sobie samym objawiasz, lub od Siebie obiecujesz, —mniejszem jest i niewystarczającem, jeśli nie widzę i nie posiadam zupełnie Ciebie.
Zaiste bowiem, serce moje nie mo­że ani prawdziwie spocząć, ani zu­pełnie się nasycić, dopóki nie spo­cznie w Tobie i nie wzniesie się nad wszystkie dary i stworzenia Twoje.

3. O najmilszy Oblubieńcze, Jezu Chryste, Miłośniku najczystszy, Wła­dco wszelkiego stworzenia. Któż mi da skrzydła prawdziwej wolności, abym wzlecial ku Tobie i spoczął w Tobie (Ps. 54. 7.).
Kiedyż będzie mi dane w zupełnej swobodzie ducha widzieć, jak słod­kim jesteś, Panie i Boże mój!
Kiedyż zupełnie skupię się w To­bie, abym zachwycony miłością ku Tobie, nie czuł już siebie, ale tylko Ciebie samego, nad wszelki zmysł i miarę, w sposób znany nie wszystkim!

Teraz zaś często jęczę i nieszczę­ście moje dźwigam z boleścią. Bo na tym padole nędzy wiele nie­szczęść się wydarza, które mnie czę­stokroć trwożą, zasmucają i umysł mi zaciemniają; często mi przeszkadzają, sprawiają roztargnienie, nęcą i wikła­ją, ażebym wolnego przystępu nie miał do Ciebie i nie spoczywał rado­śnie w objęciu Two jem. zawsze gotowem na przyjęcie dusz błogosławio­nych!
Niech Cię wzruszy wzdychanie moje i rozliczne udręczenia na ziemi.

4. 0 Jezu, jasności chwały wieku­istej! pociecho pielgrzymującej duszy, przed Tobą głos w ustach moich za­miera, a milczenie moje woła ku To­bie.
Dopókiż Pan mój z przyjściem swojem ociągać się będzie?
0 niech przyjdzie do mnie, ubo­żuchnego sługi swego, i niech go uweselić raczy. Niech poda mu swą rę­kę i niech wyrwie nędznego z wszel­kiego ucisku!

Przyjdź, przyjdź! bo bez Ciebie nie będzie u mnie ani jednego dnia wesołego, ani jednej godziny: bo Tyś jest weselem mojem, a bez Ciebie pu­sto w umyśle moim.

Nędzny jestem, i jakby więzień, kaj­danami obciążony: póki mnie świa­tłem obecności Twojej nie zasilisz, wolnością nie udaru jesz i nie uka­żesz mi miłosiernego oblicza Twojego.

5. Chociażby inni zamiast Ciebie szukali tego, co się im podoba; mnie jednak nic się innego obecnie nie podoba i podobać nie będzie, jak tyl­ko Ty, Boże mój, nadziejo moja i wie­czne zbawienie moje.
Nie zamilknę i nie przestanę bła­gać, dopóki mi nie wróci łaska Two­ja, dopóki mi do serca nie przemó­wisz.

6. Chrystus: Oto jestem. (Izaj. 58.9.) Otom ja z Tobą, iżeś mnie wezwał. Łzy Twoje i pragnienie duszy twej, uniżenie twoje i skrucha serca skłoniły mnie i przywiodły do Ciebie.

7. Uczeń: Panie, wezwałem Cię i za­pragnąłem cieszyć się obecnością Twoją i gotów’ jestem wzgardzić wszystkiem dla Ciebie.
Ty bowiem pierwszy pobudziłeś mnie do szukania Ciebie. Bądźże więc pochwalony, o Panie, który tak wielką dobroć okazałeś słu­dze Twemu, według nadmiaru miło­sierdzia Swego.

Cóż ma rzec jeszcze sługa Twój wo­bec Ciebie? — Upokorzyć się chyba głęboko przed Tobą i wciąż pamiętać na własną nieprawość i nędzę.
Nie ma bowiem podobnego Tobie we wszystkich przedziwnych tworach na niebie i na ziemi.
Dzieła twoje są bardzo dobre, sądy prawdziwe, a Opatrzność Twoja rzą­dzi całym światem.
Cześć ci więc i chwała, o Mądrości Ojca! Niech Cię chwalą i błogosławią usta moje, dusza moja i wszystkie ra­zem stworzenia.


Tomasz a Kempis – O NAŚLADOWANIU CHRYSTUSA. KSIĄG CZTERY. Kraków 1922 r. Wydawnictwo Księży Jezuitów

Zdrowa nauka Kościoła przeciw kłamstwom modernistów: „Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom.” (2 Tym. 4:3-4)

0 komentarzy dotyczących “O NAŚLADOWANIU CHRYSTUSA- Nad wszystkie dary i dobra, w Bogu należy szukać odpocznienia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: