Abp VIGANO: Bergoglio jest niewolnikiem księcia tego świata, aby zachować swój prestiż i władzę

7 grudnia 2020 LifeSiteNews opublikował kolejny list arcybiskupa Vigano.

Poniżej przedstawiamy obszerne fragmenty tego tekstu, a całość można przeczytać TUTAJ :

VIRGO POTENS

W ramach przygotowań do Święta Niepokalanego Poczęcia

(…) Dlatego też ból – pusty i rozdzierający – powoduje obojętność tak wielu dusz konsekrowanych i tak wielu – zbyt wielu – biskupów wobec Najświętszej Maryi Panny. Serce boli i pęka, gdy słyszy się samego Bergoglio, mówiącego z tak całkowitym brakiem szacunku dla Matki Bożej,

Kościół katolików…jest Kościołem, który nie cofa się przed władzą cywilną, stając się w ten sposób wspólnikiem i kurtyzaną, ale raczej Kościołem, który z odwagą i odwagą znosi prześladowania. wiedząc, że lepiej umrzeć wśród najbardziej okrutnych mąk, niż obrazić Najświętszą Dziewicę i Jej Boskiego Syna. Jest Kościołem, który nie milczy, gdy tyran przeciwstawia się Majestatowi Boga, … Jest Kościołem, który nie poddaje się szantażowi, nie daje się zwieść władzy ani pieniądzom. 

 …„kościół” Bergoglio nie waha się zamykać kościołów, przypisując sobie nikczemne prawo do odmawiania Bogu publicznego kultu i do pozbawiania wiernych łaski Sakramentów poprzez nieszczęsną zgodę z władzą cywilną.

Ten „kościół” poniża Trójcę Przenajświętszą, obniżając ją do poziomu bożków i demonów świętokradzkimi rytuałami religii neopogańskiej.

Wyrywa koronę i berło Chrystusowi Królowi w imię masońskiego globalizmu; obraża Współodkupicielkę i Pośredniczkę, aby nie drażnić heretyków,

Zdradza obowiązek głoszenia Ewangelii w imię dialogu i tolerancji. Ucisza i fałszuje Pismo Święte i przykazania Boże, aby zadowolić ducha świata.

 Staje się niewolnikiem księcia tego świata, aby zachować swój prestiż i władzę. Głosi bluźnierczy kult człowieka i odrzuca suwerenne prawa Boga.

Abp. Vigano bardzo trafnie określa sytuację w jakiej się teraz wszyscy znaleźliśmy, ale chociaż coraz częściej wspomina o tym, że winny jest temu Sobór Watykański II, to jednak dalej obarcza winą za wszystko Franciszka, jakby inni papieże po soborze nie istnieli, lub nie ponosili odpowiedzialności. Widać jednak, że arcybiskup jakby dostrzegał coraz więcej, lub po prostu dawkuje wiernym wiedzę, ponieważ prawda jest zbyt straszna, żeby ją pokazać od razu  i w całości.

Vigano również trafnie zauważa, że polecenie Matki Boga o poświęcenie Rosji nie zostało wykonane. Niektórzy zaklinają rzeczywistość i twierdzą, że jest inaczej. Sedewakantyści mówią że dokonał tego Pius XII, a moderniści że Jan Paweł II. Arcybiskup obwinia o to Franciszka, co jest już przesadą, bo chociaż mógłby oczywiście dokonać takiego poświęcenia, to przecież jest komunistą, a przed nim byli papieże (nawet nazywani maryjnymi), którzy tego nie zrobili, a nawet unikali Fatimy jak ognia.

Kto kieruje arcybiskupem Vigano?

Pozostałe aktualności dotyczące abp. Vigano TUTAJ


Arkadiusz Niewolski

Tagi:

2 myśli na “Abp VIGANO: Bergoglio jest niewolnikiem księcia tego świata, aby zachować swój prestiż i władzę”

  1. Слава Ісусу Христу! На восьмому році окупації і руйнування Церкви лжепророком Хорхе Маріо Бергольо цей кардинал Вігано нагадався застерігати вірних, не сказавши, а що Бог каже для Своєї Церкви, як вистояти в останні часи. Чи потрібні нам такі пастирі? До покаяння, гадюче поріддя. А БОГ каже прийняти Місію Спасіння: Таїнства Сповіді і Причастя не рідше раз в тиждень, щодня молитися Вервичку до Пресвятої Богородиці і Божого Милосердя, Молитви Хрестового походу, прийняти Печать Бога Живого, Медалик Спасіння. Да Благословить нас Бог!

  2. Myślę że laicy nie mogą tego komentować. Bonie wszystko rozumią. Ar ybiskupi i Biskupi powinni usiąść do stołu a pośrodku postawić krzyż i dojść do celu prawdy. Za Wami idą miliony wiernych katolików, bogaci i biedni i tak już jest duże rozdarcie między wiernymi,co z ciężkim sercem to piszę że tą sytuację wykorzystują księża i tym sposobem wypłycają i osłabiają wiarę w wiernych. Prostujcie ścieżki póki jest jeszcze czas. Głoście prawdę o Chrystusie i jego miłości do nas. Z Bogiem.

Skomentuj