Nauka Katolicka

O NAŚLADOWANIU CHRYSTUSA – O dobrym i spokojnym człowieku

A przeto, miej naprzód pilną bacz­ność na samego siebie, a wtenczas do­piero będziesz miał prawo rozciągać gorliwość twoją i do bliźnich twoich.

1. Naprzód sam siebie zachowaj w pokoju, a wtedy będziesz mógł drugich uspokajać. Człowiek spokojny więcej się przy­da, niźli człowiek uczony.
Człowiek namiętny nawet i dobre na złe tłumaczy, a złemu łatwiej wie­rzy. Dobry, spokojny człowiek wszystko na dobre obraca.

Kto stale trwa w pokoju, ten ni­kogo nie posądza; kto zaś jest nie­spokojny, i na swojem nie poprze­staje, ten rozmaite miewa podejrze­nia; wskutek tego ani sam nie zna spokoju, ani też drugim spocząć nie dozwoli. Często mówi to, czego by mówić nie powinien, a nie czyni tego, coby mu czynić należało. Uważa, co drudzy czynić powinni, a zaniedbuje własnych obowiązków.
A przeto, miej naprzód pilną bacz­ność na samego siebie, a wtenczas do­piero będziesz miał prawo rozciągać gorliwość twoją i do bliźnich twoich.

2. Umiesz dobrze tłumaczyć i bar­wić uczynki swoje, a cudzego usprawiedliwiania się nie chcesz przyjmo­wać. Słuszniej by było, abyś siebie winił a uniewinniał brata swego. Jeśli chcesz, aby cię drudzy zno­sili, znoś drugich.
Patrz, jak ci jeszcze daleko do owej prawdziwej miłości i pokory, któ­ra na nikogo nie umie się gniewać ani obruszać, jak tylko na siebie.
Niewielka to rzecz umieć obcować z dobrymi i łagodnymi; to bowiem już wszystkim z natury się podoba; każdy bowiem lubi spokój i bardziej miłuje tych, którzy się z nim zga­dzają. Lecz z ludźmi cierpkimi, przewro­tnymi, niekarnymi albo nam przeciw­nymi umieć żyć w pokoju; zaiste wielka to jest łaska i chwalebne dzie­ło cnoty męstwa.

3. Jedni i sami trwają w pokoju i z drugimi pokój zachowują. Inni i sami nie mają pokoju i dru­gim go nie dają; tacy wielkim są cię­żarem dla drugich, a jeszcze więk­szym dla siebie samych.
Inni na koniec i sami trwają w po­koju i drugim go przywrócić usiłują.
A jednak cały nasz pokój w tem nędznem życiu zależy raczej na pokornem i cierpliwem znoszeniu prze­ciwności, aniżeli na tem, żeby ich nie czuć i nie doświadczać.
Im kto lepiej umie cierpieć, tem doskonalszy spokój mieć będzie. Ten jest zwycięzcą samego siebie i panem świata, przyjacielem Chrystusa i dzie­dzicem nieba.


Tomasz a Kempis – O NAŚLADOWANIU CHRYSTUSA. KSIĄG CZTERY.Kraków 1922 r. Wydawnictwo Księży Jezuitów

Zdrowa nauka Kościoła przeciw baśniom modernistów: „Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom.” (2 Tym. 4:3-4)

0 komentarzy dotyczących “O NAŚLADOWANIU CHRYSTUSA – O dobrym i spokojnym człowieku

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: