O wielkości Matki Boskiej
Sługa. Jakiekolwiek mamy wyobrażenie o Tobie, Panno święta, nie wyrówna ona nigdy wielkości Twojej; ona będzie zawsze wyższa nad wszelkie wyobrażenia, jakie o niej mieć możemy.
Ażeby godnie o Tobie mówić, trzeba zrozumieć, co jest największego po Bogu, co jest najcudowniejszego w lasce, doskonałości, potędze i chwale.
„Z Ciebie się narodził Jezus” Jeśli Ewangelia nauczajaca nas tej prawdy, nie rozszerza się nad Twojemi pochwałami, pochodzi to stąd, że to jedno słowo wystarczy na utrwalenie mocne wszystkich pochwał, jakie tylko Tobie dać można.
Godność Twoja, jako Matki Boskiej, jest to pewien rodzaj pokrewieństwa z najwyższą Istotą; skutek Macierzyństwa Boskiego jest największem się zbliżeniem do Bóstwa.
Przez te godność weszłaś z Bogiem w szczególniejsze przymierze, na mocy którego zostałaś córką Ojca, Matką Syna, oblubienicą Ducha świętego, tak cudownym sposobem, jaki tylko być może najwłaściwszy Tobie. Na zasadzie tego przymierza jesteś prawdziwie Królową świata,, Królową niebieską.
Wyznać, że Jezus narodził się z Maryi jest toż samo, co wyznać, iż Maryja nie ma wyższego nad Sobą prócz Boga.
O Panno i Matko! anioł przewyższający innych aniołów w łaskach i doskonałości, ledwo może stać w szeregu sług Twoich — taka jest różnica między nim i Tobą.
Oceniam wielkość Twoją z wielkości Syna Twojego która spływa istotnie na Ciebie; z dostojności Syna poznaje się Jego Matka.
Wyrozumiewam łatwo, że wysokość godność Matki Jezusowej jest źródłem łask, jakiemi się podobało Bogu Ciebie obdarzyć, jest zbiorem wszystkich przywilejów i godności, przez które On zamierzył Cię wywyższyć.
Ta godność nadaje Ci prawo do wszystkich skarbów łask, których Jezus jest Panem i moc zupełną wstawiania się za nami do Niego.
Pojmuję, że niektóre prawa powszechne ogłaszające karę za grzech pierworodny, nie mogły się tyczyć Matki Boga mojego, Matki najmilszej Matki najukochańszej i wyraźnie przeznaczonej przed wieki na Matkę Boską.
Dawszy Bogu to życie, jakiem nas odkupił, jesteś godną zwać się pośredniczką zbawienia, bez żadnej ujmy godności jedynego i właściwego pośrednika, która się tylko Synowi Twemu przynależy.
Jakże można ogarnąć wielkość Twej godności? Ach! wszystko jest tak wielkiem w Boskiej Matce, iż Jej się dziwią sami Serafinowie. Wszystko, co Bóg uczynił dla Ciebie sama wypowiedziałaś w obecności krewnej Swej Elżbiety świętej temi słowami: „Uczynił mi wielkie rzeczy, który możny jest.“ (Mat. 1. 49.)
A Kościół święty, mimo tej miłości którą Ci okazuje i mimo tej gorliwości z którą się o cześć, iż Twoją stara „uważając, żeś nosiła w żywocie Swoim Tego, którego niebiosa ogarnąć nie mogą, wyznawać musi że nie wie, jakich użyć wyrazów na ogłaszanie Twoich pochwał” (Ofliic. codz, do Najśw. M. P. Resp. I)
O cudowna Matko Boga mojego ! czuję się przejętym w Twej obecności aż do głębi duszy najwiekszem i najsłodszem podziwieniem. Na widok Twej wielkości i wyniesienia, przenika mnie bojaźń święta a cześć ku Tobie utrzymuje mnie upokorzonym u nóg Twoich.
O NAŚLADOWANIU NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY. KSIĄG IV. Na wzór Naśladowania Jezusa Chrystusa. Ułożył ks Aleksander Doronville. Rzeszów, druk i nakład księgarni J. A. Pelara, 1868. Str. 398- 402.


Skomentuj