Coraz liczniejsze i śmielsze naruszenia praw człowieka w Chinach spowodował zwiększoną presję przed porozumieniem Watykan-Pekin które ma być przedłużone we wrześniu, o czym pisaliśmy tutaj.
Narasta krytyka wobec Stolicy Apostolskiej za milczenie na temat łamania praw człowieka. Od podpisania porozumienia Watykanu z Chinami prześladowania mniejszości religijnych i etnicznych w Chinach nasiliły się. Ponad milion Ujgurów jest uwięzionych w obozach koncentracyjnych, zmuszanych do pracy, poddawanych sterylizacji, torturowanych i mordowanych.
Katoliccy duchowni i wierni świeccy, którzy odmawiają spełnienia żądań Katolickiego Stowarzyszenia Patriotycznego kontrolowanego przez Partię Komunistyczną, a w której ręce Watykan oddał katolików, zostają aresztowani, więzieni i szykanowani. Rząd nakazuje zamknięcie lub burzenie kościołów.
Od początku najgłośniej alarmującym o błędach i kłamstwach przy pracy nad porozumieniem Watykan – Pekin, jest emerytowany biskup Hong Kongu, kard. Zen, który mówi wręcz że Watykan zdradził katolików i ” zadał ostatni cios, aby zamordować Kościół w Chinach”. O argumentach kard. Zena pisaliśmy tutaj. Pomimo publicznej krytyki kardynała wobec postępowania Watykanu, w Rzymie nie zrobiono nic aby wyjaśnić sytuację i odpowiedzieć argumentami na zarzuty.
Niedawno kardynał Charles Bo z Rangunu w Birmie, przewodniczący Federacji Konferencji Biskupów Azji (FABC), a także kardynał Ignatius Suharyo, arcybiskup Dżakarty w Indonezji, wraz z innymi przedstawicielami katolickimi, ale też z innymi przywódcami religijnymi (judaizmu i islamu), wydali stanowcze oświadczenie przeciwko tym naruszeniom praw człowieka w Chinach.
13 sierpnia oświadczenie wydało też Międzynarodowe Towarzystwo Praw Człowieka – ISHR (International Society for Human Right) które ostrzega przed przedłużeniem paktu Watykan – Pekin.
Według ISHR podpisanie paktu „poważnie nadszarpnęło międzynarodową reputację Kościoła i doprowadziła do konfliktu wewnątrz Kościoła. Pomimo paktu chińscy katolicy pozostają pod silną presją„
ISHR stwierdza też że milczenie Watykanu w sprawie łamania praw człowieka w Chinach również musi zostać potępione. Wg organizacji pakt pomógł reżimowi przejąć całkowitą kontrolę nad chińskimi katolikami i oznaczał odwrócenie się od nich.
W artykule dla gazety Tagespost z 22 sierpnia, rzecznik zarządu ISHR, stwierdził : „Właśnie dlatego, że Watykan zawarł kontraktowe partnerstwo z komunistycznymi przywódcami Chin, nie może już dłużej milczeć na temat naruszenia wolności religijnej i praw człowieka ”. Powiedział, że ludzie na całym świecie oczekują, że Watykan pomoże ofiarom tych prześladowań.
Pomimo wielu głosów i apeli w sytuacji systemowego ludobójstwa w komunistycznych Chinach, Franciszek milczy o tym od początku, jednocześnie wypowiadając się na temat nadużyć w krajach takich jak Białoruś czy Syria.
Jak potwierdza ISHR międzynarodowa organizacja zajmujące się prawami człowieka, porozumienie zaszkodziło chińskim katolikom, a urzędnicy Watykanu twierdzą że „umowa jest korzystna dla wiernych w Chinach, pomaga nam ich chronić”. Jednocześnie nie zdradzają treści, ani szczegółów umowy, aby oddalić zewsząd podnoszone zarzuty.
Tak wygląda „braterstwo międzyludzkie” (czytaj – masońskie) w wydaniu Franciszka, cokolwiek chce o nim mówić… Jak na dłoni widać dokąd to fałszerstwo prowadzi katolików w Chinach i Ujgurów. Czołowy światowy piewca „braterstwa” – Franciszek, woli się bratać z komunistami i to w różnych sprawach.
Źródła: thetablet.co.uk, zenit.org
Skomentuj