Nauka Katolicka

Grzechy przeciwne wierze cz.1 – Grzechy myślne

Ponieważ każda niewiara dobrowolna jest grzechem ciężkim, przeto niedowiarstwo człowieka zrodzonego i wychowanegow wierze katolickiej należy do grzechów najcięższych. (...) Wyrządzają Panu Bogu zniewagę, ponieważ nie uznają za prawdę tego, co Pan Bóg objawił, a więc Pana Boga czynią kłamcą

Myślą można zgrzeszyć przeważnie albo brakiem wiary albo wiarą fałszywą albo dobrowolnem powątpiewaniem o wierze.

NIEWIARA

Pierwszy tedy grzech to

1. brak wiary, a nazywamy go albo niewiarą albo niedowiarstwem .

a) Niewiara to zupełny brak wiary, polega zaś na tem, że człowiek nie wierzy w to, co Pan Bóg objawił i podaje do wierzenia przez Kościół Swój święty.

  • Może ktoś być niewiernym, ponieważ nigdy nic nie słyszał o objawieniu Bożem. Takiem i są te ludy, do których nigdy jeszcze nie dotarł żaden misyonarz katolicki aby im zwiastować prawdy wiary św. Taka niewiara nie jest grzechem, bo nie pochodzi ze złej woli, lecz jedynie z niewiadomości (por. Ja n 15. 22). Ale takich ludów jest coraz mniej na świecie.(…)
  • Niewiernym można być i dlatego, że człowiek miał sposobność poznania objawienia Bożego, ale nie chciał go poznać, albo chociaż je poznał, był względem niego obojętnym i go nie przyjął. Taka niewiara jest oczywiście  grzeszną, bo źródłem jej nie jest niewiadomość, lecz oziębłość. Taką niewiarę mają zwykle poganie, bo, choć po największej części słyszeli już misyonarzy katolickich, mimo to nie wierzą w Boga prawdziwego, więc też i w to nie wierzą, co Pan Bóg objawił. Takimi są ci żydzi, którzy zachowali wiarę swoją, (wielu z nich nie ma wiary żadnej): wierzą wprawdzie w Boga prawdziwego, ale nie wierzą w Pana Jezusa, Syna Bożego, ani też w to, co Pan Jezus objawił. Takimi niewiernymi są dalej mahometanie, tj. Turcy, Arabowie, i inni, którzy wierzą w Pana Boga i w Pana Jezusa, ale ponad Pana Jezusa stawiają swego Mahometa.

 

NIEDOWIARSTWO

b) Spokrewnionem z niewiarą, a często grzeszniejszem od niej, jest niedowiarstwo.

Niedowiarkam i nazywamy zwykle tych,, co wierzyli niegdyś i znają prawdę, ale ją porzucili i nie chcą jej uznawać. Do klasy takich niedowiarków należeli u żydów pisma uczeni i faryzeuszowie: poznawali oni prawdy głoszone im przez Pana Jezusa, a jednak ich nie przyjmowali, bo serce ich było zepsute; przeto stosowało się do nich słowo Pana Jezusa. (Jan 3. 1 9 ): »Światłość przyszła na świat, a umiłowali ludzie raczej ciemności niż światłość, były bowiem złe ich uczynki„.

Niedowiarcy niejedni są z imienia katolikami, bo, że tak powiem, nie wypisali się z listy katolików. Istnieją oni zwłaszcza między tymi, co to liznęli trochę nauki, ale jej nie zgłębili, (bo prawdziwi uczeni mają zwykle wiarę najgłębszą); należą jednak do nich także ludzie mniej oświeceni, a tylko przemądrzali lub zepsuci nałogiem pijaństwu albo nieczystości. Tacy zaprzeczają, piekła, odrzucają opatrzność Bożą, wszystko przypisują przypadkowi, albo odmawiają Panu Bogu to mądrości, to sprawiedliwości, to miłosierdzia, a niejeden zaprzecza nawet całkiem Pana Boga.

 

Ponieważ każda niewiara dobrowolna jest grzechem ciężkim, przeto niedowiarstwo człowieka zrodzonego i wychowanego w wierze katolickiej należy do grzechów najcięższych.

Tacy niedowiarkowie odmawiają Panu Bogu czci Jemu należnej skoro bowiem nie wierzą w Pana Boga, nie modlą się też do Niego, ani Mu są posłuszni. Także przez to wyrządzają Panu Bogu zniewagę, ponieważ nie uznają za prawdę tego, co Pan Bóg objawił, a więc Pana Boga czynią kłamcą.

Nie możemy się tedy dziwić, że Pan Jezus niedowiarkom zapowiedział potępienie (Mar.l 6.1 0 ): »Kto nie uwierzy, będzie potępion”

 

WIARA FAŁSZYWA

2. Dalej zgrzeszyć można przeciw wierze św. wiarą fałszywą czyli kacerstwem albo herezyą.

Grzeszą w ten sposób chrześcijanie, którzy wierzą wprawdzie w Pana Boga, wierzą też w Jezusa Chrystusa, ale nie wierzą we wszystko, czego nauczał Pan Jezus, ani nie wierzą tak, jak Pan Jezus nauczał i jak Kościół: św. katolicki podaje do wierzenia, a natomiast przyjmują nauki kacermistrzów.

Do takich chrześcijan, mających wiarę fałszywą, należą innowiercy, np. tzw. protestanci, którzy stosują się do nauki czy Lutra, czy Kalwina, czy kogo bądź innego.(…)

Chociaż jednak niektórzy mają wiarę fałszywą, nie zawsze grzeszą już dla tego samego. Jak bowiem niewiara tak i wiara fałszywa pochodzi albo z nieświadomości niezawinionej albo z obojętności, albo z usposobienia złośliwego. Ponieważ zaś, gdzie nie ma winy własnej, tam nie ma też grzechu osobistego, przeto tacy, którzy bez winy własnej wyznają wiarę fałszywą, nie mają grzechu i do Kościoła św. katolickiego należą sposobem duchowym. Natomiast grzeszą, którzy z obojętności nie dbają o poznanie prawdy chrześcijańskiej.

Najwięcej grzeszną jest wiara fałszywa tych, którzy to czynią ze złośliwości, tacy bowiem popełniają grzech przeciw Duchowi św., grzeszą przeciw uznanej przez siebie prawdzie chrześcijańskiej.

Patrzcie tedy, najmilsi, jak okropny grzech popełnia taki innowierca, który przekonał się o prawdziwości wiary katolickiej, ale ze złości lub ze względów ludzkich katolikiem zostać nie chce! Taki stawia opór Kościołowi św., a ponieważ Kościół św. jest zastępcą Chrystusa Pana na ziemi, przeto też stawia opór samemu Chrystusowi Panu

 

 

POWĄTPIEWANIE W WIERZE

3. Innym grzechem przeciwko wierze św. jest dobrowolne powątpiewanie o wierze. Kto dobrowolnie, z rozmysłem wątpi o jakim artykule wiary, który Pan Bóg objawił, a Kościół św. podaje do wierzenia, t. j. kto go uważa za niepewny i wątpliwy, a przeto nań nie przystaje, ten grzeszy ciężko, bo przyjmuje, że Pan Bóg albo i Kościół św., który przecież wedle Pisma św. jest kolumną i utwierdzeniem prawdy, może się mylić.

Ale pamiętajcie, że grzechem jest dopiero dobrowolne powątpiewanie o wierze! Często bowiem wątpliwości około wiary św. napadają też ludzi mających gorącą wiarę. Skoro jednak człowiek nie ma upodobania w wątpliwościach takich, wtedy nie są one grzechem, nie są czem innem jeno pokusą czarta.

Czytamy o św. Piotrze męczenniku, że razu pewnego dręczony straszliwym i pokusami w rzeczach wiary, zwrócił się do N. M. Panny z prośbą o przyczynę i usłyszał, jak N. M. Panna z obrazu, przed którym się modlił, odezwrała się do niego: »Jam prosiła za tobą, aby nie ustawała wiara twoja«. Rzeczywiście wiara jego nie złamała się pokusami, lecz raczej wielce zahartowała. Dowiódł tego swem życiem, swemi naukami, cudami, wreszcie krwią swoją i śmiercią męczeńską. Kiedy bowiem miecz heretycki przeszył już ciało jego, jeszcze ostatki życia poświęcił na odmówienie z nabożeństwem składu apostolskiego i umaczawszy palec we krwi własnej, wypisał nim na ziemi pierwsze słowa: »Credo in DeumWierzę w Boga«. —

Nie jest też grzechem, jeśli kto wątpi o tem, o czem nie wie, czy tego naucza Kościół św. Ale człowiek taki ma obowiązek przekonania się, pouczenia się n.p. przez pasterza lub przez spowiednika i wedle tego powinien nadal postępować.

 

AKTUALNOŚCI


NAUKI KATECHIZMOWE. Ułożone na podstawie nauk różnych autorów. Przez kapłana Archidyecezyi Gnieźnieńskiej. Autora dzieła KAZANIA O MĘCE I ŚMIERCI PANA NASZEGO JEZUSA CHRYSTUSA. TOM III. O Przykazaniach. Nakładem i czcionkami Drukarni i Księgarni św. Wojciecha.  POZNAŃ. 1909.  str. 220 – 227.

Zdrowa nauka Kościoła przeciw baśniom modernistów: „Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom.” (2 Tym. 4:3-4)

0 komentarzy dotyczących “Grzechy przeciwne wierze cz.1 – Grzechy myślne

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: