Tag: św. Ojciec Pio

Rzeźnicy! Mordercy!

Ach jakże źle odpowiadają oni na moją miłość! Tym, czym najbardziej mnie zadręczają, jest ich obojętność, którą łączą z pogardą i niedowiarstwem. Ileż to razy w różnych sytuacjach miałem już ich porazić błyskawicami mego gniewu… i byłbym to uczynił, gdyby mnie nie powstrzymywali aniołowie i dusze, które szczególnie umiłowałem…

Msza Święta Ojca Pio

Ojciec Pio zachowywał się tak, jakby widział Chrystusa. Oparł się na ołtarzu, ręce położył tak, jakby obejmował krzyż, i patrzył na Hostię. On widział Pana Jezusa, że cierpi, że umiera. Widział Go w Hostii – to się ujawniło w jego twarzy. To było coś nieprawdopodobnego… Nie widziałem kapłana celebrującego, ale Mękę Pana Jezusa na Golgocie. Widziałem, Pan Jezus cierpi i umiera, że krew się leje.

Pocieszenie duszy – św. Ojciec Pio

Najsłodszy nasz Pan spieszy się, by z należytą starannością zapobiec temu wielkiemu niebezpieczeństwu. Jak tylko widzi, że dusza gruntownie się umocniła w Jego miłości, że przywiązała się i z Nim zjednoczyła, gdy widzi, że oddaliła się od spraw ziemskich i od okazji do grzechu, że pozyskała wystarczającą ilość cnoty, by wytrwać w świętej służbie bez podniet i słodyczy zmysłów, chcąc ją nakierować ku większej świętości życia, odbiera jej tę słodycz odczuwania, która towarzyszyła wszystkim jej medytacjom, modlitwom czy innym praktykom pobożności; a najboleśniejsze w tym stanie duszy jest dla niej to, że traci ona wszelką łatwość modlitwy i medytacji oraz pozostaje spowita ciemnością i pełna przykrej oschłości.

Wywiad z ojcem Pio

Ojcze, czym jest msza święta, którą sprawujesz?  – Świętym dopełnieniem męki Jezusa.Ile cierpisz, Ojcze, podczas mszy świętej?– Wszystko to, co wycierpiał Jezus podczas swej męki, cierpię nieadekwatnie również ja, w stopniu możliwym dla stworzenia, którym jest człowiek. A wszystko to dzieje się, mimo moich win i tylko dzięki Jego […]