Tag: Jan od Krzyża

Duszo czego jeszcze szukasz? – św. Jan od Krzyża

Boże mój, Panie i Oblubieńcze!

Jeśli wspomnienie moich grzechów nie pozwala Ci nadal spełniać tego o co Cię proszę, niech się dzieje Twoja wola, którą kocham ponad wszystko. Okaż swoją dobroć i miłosierdzie, abyś był w nich poznany.

A jeśli, o Panie, czekasz na moje czyny, aby przez nie spełnić moje prośby, udziel mi ich i wypełnij je we mnie; daj również cierpienia, jakich pragniesz i niech się dzieje Twoja wola! Jeśli zaś nie czekasz na moje czyny, czego oczekujesz, najmiłościwszy Boże, czemu zwlekasz?

Czytaj dalej „Duszo czego jeszcze szukasz? – św. Jan od Krzyża”

Droga Krzyżowa ze św. Janem od Krzyża.

„Któż uwierzy temu, cośmy usłyszeli?
na kimże się ramię Pańskie objawiło?
On wyrósł przed nami jak młode drzewo
i jakby korzeń z wyschniętej ziemi
Nie miał On wdzięku ani też blasku
aby na Niego popatrzeć,
ani wyglądu, by się nam podobał.
Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi,
Mąż boleści, oswojony z cierpieniem,
jak ktoś, przed kim się twarze zakrywa,
wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic.
Lecz On się obarczył naszym cierpieniem,
On dźwigał nasze boleści,
a myśmy Go za skazańca uznali,
chłostanego przez Boga i zdeptanego”
(Iz 53, 1-4).

 

Modlitwa wstępna

Panie Jezu Chryste, dzisiejsze stacje Drogi Krzyżowej chcemy przejść wraz ze św. Janem od Krzyża, nauczycielem ścieżek prowadzących do zjednoczenia z Bogiem, do którego powołany jest każdy człowiek. Święty powie: „Im czystsza i doskonalsza jest dusza trwająca w żywej wierze, tym więcej ma wlanej miłości Boga” (DGK 29, 6). Dlatego dziś prosić Cię pragniemy o łaskę mocnej wiary i ducha wyrzeczenia dla nas samych i wszystkich wierzących, byśmy mogli prawdziwie doświadczyć Boga w tym życiu, a potem bez końca cieszyli się Nim w wieczności.

 

Stacja pierwsza – Skazanie

– Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, – żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

Wybierzmy to, co wybrał Jezus – ofiarę

„Staraj się zawsze skłaniać nie do tego co łatwiejsze, lecz do tego co trudniejsze. Nie do tego co przyjemniejsze, lecz do tego co nieprzyjemniejsze. Nie do tego co smakowitsze, lecz do tego co niesmaczne. Nie skłaniaj się do tego co daje odpoczynek, lecz do tego co wymaga trudu. Nie do tego co daje pociechę, lecz do tego co nie jest pociechą. Nie do tego co większe, lecz do tego co mniejsze. Nie do tego co wzniosłe i cenne, lecz do tego co wzgardzone. Nie do pragnienia czegoś, lecz do niepragnienia niczego. Nie wybieraj w rzeczach tego co lepsze, lecz to co gorsze, znosząc dla Jezusa Chrystusa ogołocenie, braki, ubóstwo w stopniu możliwym w tym życiu” (WM 161).

Osobista rozmowa z Jezusem w milczeniu… – Jezu, przyjmujący wyrok śmierci, daj nam wiarę żywą i ducha wyrzeczenia.

– Któryś za nas cierpiał rany – Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

 

Czytaj dalej „Droga Krzyżowa ze św. Janem od Krzyża.”

Św. Jan od Krzyża – „Pożądanie objawień otwiera drogę szatanowi”

Charyzmatykom ku przestrodze…

„Nigdy zatem nie powinna dusza ośmielać się pragnąć i dopuszczać do siebie tych objawień, choćby nawet były, jak mówię, od Boga. Gdyby bowiem pragnęła je przyjmować, spadnie na nią sześć przykrych następstw.

Pierwsze: pomniejszy swoją wiarę, doświadczenie bowiem zmysłowe bardzo osłabia wiarę, ponieważ wiara, jak mówiliśmy, przekracza wszelkie odczucie zmysłowe. Nie zamykając oczu na te wszystkie rzeczy zmysłowe, pozbawia się środka zjednoczenia z Bogiem.

Czytaj dalej „Św. Jan od Krzyża – „Pożądanie objawień otwiera drogę szatanowi””

„NIECH WEŹMIE KRZYŻ SWÓJ…”- cz. II

lrzyż114

Do członków Jezusa Chrystusa!

27. Jesteście członkami Jezusa Chrystusa91, jakiż to zaszczyt! Ale i wielka z tego powodu potrzeba cierpienia! Głowa jest ukoronowana cierniami92, a członki miałyby być uwieńczone różami? Głowa jest policzkowana93 i ubłocona w drodze na Kalwarię, a członki miałyby być namaszczone wonnościami na tronie? Głowa nie ma podgłówka, by spocząć, a członki wylegiwałyby się rozkosznie w pierzu i puchu? Byłoby to niesłychaną potwornością. Nie, nie, moi drodzy Przyjaciele Krzyża, nie dajcie się zmylić! Ci chrześcijanie, których wszędzie widzicie, modnie wystrojeni, cudownie subtelni, nadmiernie wyniośli i poważni, nie są prawdziwymi uczniami i prawdziwymi członkami Jezusa ukrzyżowanego; uważając że jest inaczej, znieważalibyście tę ukoronowaną cierniem Głowę oraz prawdę Ewangelii. O, mój Boże! Jak wielu jest chrześcijan uważających się za członki Zbawiciela, podczas gdy są Jego najbardziej zdradzieckimi prześladowcami, bo kiedy ręką kreślą znak Krzyża, w sercu pozostają jego nieprzyjaciółmi!

Czytaj dalej „„NIECH WEŹMIE KRZYŻ SWÓJ…”- cz. II”

Aby naprawdę znaleźć Boga – św. Jan od Krzyża

Aby naprawdę znaleźć Boga, nie wystarczy tylko modlić się sercem i ustami lub opierać się na pomocy innych, ale równocześnie trzeba zdobywać się na wszelkie możliwe wysiłki osobiste i pracę. Albowiem jeden czyn spełniony osobiście ma większe znaczenie przed Bogiem, niż wielka liczba czynów dokonanych przez innych dla danej osoby.

Czytaj dalej „Aby naprawdę znaleźć Boga – św. Jan od Krzyża”