Dzisiejsze władze to rachunek, jaki jest wystawiany Polakom!


„Nie masz bowiem władzy, jedno od Boga; a które są, od Boga są postanowione.” (List do Rzymian 13,1 – Biblia Wujka)

Jest to bardzo logiczne i zgodne ze sprawiedliwością Boga. Dostajemy to, na co zasłużyliśmy, na co zapracowaliśmy. Byłoby przecież rażącą niesprawiedliwością, gdybyśmy zdradzali Go wszędzie i praktycznie na każdym kroku, a otrzymali za to w nagrodę władzę, która odzwierciedlałaby Jego mądrość i sprawiedliwość.

Zresztą jak wiadomo, bardzo mało rzeczy to przypadek, większość jest skutkiem naszych działań, więc na to, co dzieje się teraz, pracowaliśmy wcześniej i nie mamy już na nic wpływu. Zapłata jest nam wypłacana. Jeżeli zmienimy swoje działania, to w zależności od tego, w jakim kierunku idą te zmiany, otrzymamy w przyszłości takie wynagrodzenie. Jest to tak prosta i logiczna zasada, że nawet niewierzący nie mogą jej odrzucić. Tak by się wydawało, ale niestety nawet wierzący ją odrzucają i twierdzą, że miłosierdzie Boże jest większe od ludzkich bluźnierstw i herezji, a sprawiedliwość działa tylko wtedy, gdy ludzie tego chcą. To znaczy, że jeżeli oni coś źle zrobią, to działa miłosierdzie, ale jeżeli wrogowie coś źle zrobią, to ma działać sprawiedliwość. Czy może istnieć głupsza koncepcja?

Teoretycznie można powiedzieć, że nie, ale w praktyce głupota ludzka nie zna granic, więc na pewno istnieje, a może się dopiero narodzi.

Każde działanie ma swój początek w naszych duszach. To, w jakim stanie znajduje się dusza, determinuje kierunek, w którym idziemy, motywuje i wskazuje, jaki przycisk naciśniemy, wybierając między dobrem a złem. Nam się tylko wydaje, że wybieramy jakieś większe dobro czy mniejsze zło, ale jest to nieprawda – wszystko, co pomiędzy, pochodzi od szatana. Nasza dusza jest bardzo prosta, ma tylko dwa przyciski: Tak i Nie. Każde naginanie tych zasad powoduje, że akceptujemy zło, a odrzucamy dobro.

Dobrym przykładem są różnego rodzaju wybory, czy to parlamentarne, prezydenckie, czy inne. Bardzo modne jest teraz głosowanie nie za jakimś kandydatem, ale przeciwko. Mówiąc krótko – akceptujemy zło, jakie reprezentuje jeden, a odrzucamy niby większe zło drugiego. Jest to popełnianie samobójstwa tylko w zwolnionym tempie. Jedna i druga strona zakłada nam szubienicę na szyję, tylko każda w inny sposób – otwarcie lub bardziej zakamuflowanie, ukrycie. Oczywiście wielu podniesie krzyk, że trzeba było zatrzymać lewaków. Zawsze takie głosy słychać. Nikogo kłamstwem nie zatrzymacie, takie postępowanie przypomina wynajęcie dobrego adwokata, kiedy wyrok jest nieuchronny, tylko chcemy odsunięcia go w czasie, co daje jeden realny skutek – zwiększenie kosztów procesu.



Chrześcijanie postępują tak, jakby zasady przekazane nam przez Jezusa Chrystusa dotyczyły tylko wiary, a nie miały nic wspólnego z naszym życiem codziennym, społecznym czy też politycznym. To jest absurdalne założenie i prowadzące prostą drogą do zguby. Twoje wybory w każdej dziedzinie życia muszą być twarde i nieustępliwe – albo 100% na tak, albo na nie, choćby to miało oznaczać nieuczestniczenie w jakimś głosowaniu.

Co daje popieranie mniejszego zła? Nic.

Walec zniszczenia toczy się dalej bez żadnych przeszkód, tylko czasami trochę wolniej, ale tylko w sferach widocznych, bo tych niewidocznych od razu jeszcze szybciej. System boi się tylko osób, które są poza nim, ponieważ nie ma nad nimi kontroli. Po to są tworzone różne zawory bezpieczeństwa w postaci ugrupowań niby niezależnych, a w praktyce mających sprowadzić buntowników z powrotem do głównego nurtu.

W każdym kraju są dostępne dwie opcje i zawory bezpieczeństwa. Jednak mimo pozornej zaciekłej walki, jaką one toczą, nic się nie zmienia. Zastopowane są czasami pewne działania, ale zaraz tylnymi drzwiami wprowadzane są te same lub podobne. Wybory ludzkie dają systemowi legitymację władzy, a ludziom nic. Doszło do tego, że nawet już nie możesz napisać prawdy, bo zostaniesz ukarany przez sądy, które robią sobie, co im się podoba, nie dbając o elementarną sprawiedliwość.

Polacy są czasami zszokowani, że Niemcom świat pozwala wybielać zbrodnie hitlerowców, Ukraińcom zbrodnie UPA, a także tym, jak wielu potomków nazistów czy też banderowskich ludobójców funkcjonuje w polityce czy biznesie.

Przyjrzyjmy się Polsce – stawia pomniki i wysławia pod niebo socjalistycznego dyktatora Piłsudskiego. Zamach stanu, obóz koncentracyjny dla przeciwników, głównie narodowców, wplatanie Polski w awanturę kijowską, która – gdyby nie pomoc Matki Boskiej i geniusz Rozwadowskiego – przestałaby znowu istnieć. Piłsudski oczywiście prześladował generała Rozwadowskiego i wszystkich, których uważał za swoich przeciwników. Sanacja urządziła w wojsku czystkę, dlatego armia 1939 była pozbawiona dowódców.

To jest powód do czci czy potępienia?

Jednak jakby tego było mało, może warto zauważyć, jak Hitler wysoko cenił Piłsudskiego, może też dlatego, że wywodził się ideologicznie z socjalizmu, jak Hitler. Po śmierci Piłsudskiego (12 V 1935) III Rzesza okazała mu niezwykłe honory: Hitler wysłał osobistą depeszę kondolencyjną do prezydenta Mościckiego, w całych Niemczech opuszczono flagi do połowy masztu (ekstremalnie rzadkie wobec obcego państwa), parlament niemiecki uczcił go minutą ciszy, odprawiono oficjalne nabożeństwo żałobne w Berlinie, wysłano bardzo wysoką delegację na pogrzeb do Krakowa (oficjalny przedstawiciel Hitlera, wysocy oficerowie Wehrmachtu, dyplomaci i attaché wojskowi – najwyższa rangą niemiecka delegacja żałobna dla zagranicznego przywódcy), opublikowano pochlebne nekrologi w prasie sterowanej przez Goebbelsa i nadano wspomnieniowe audycje radiowe.
Ile jeszcze ,,marszałkowi,,  pomników postawicie ?


Dlaczego dziwicie się, że polskie władze tak lekceważąco podchodzą do zamordowania około 200 tysięcy Polaków przez Ukraińców – bestialsko, w przeważającej części dzieci, kobiety i starców? W powstaniu warszawskim zginęło zamordowanych, często też w bestialski sposób, 180 tysięcy cywilnej ludności. Jednak stawiamy pomniki i nazywamy różne miejsca imieniem ludzi, którzy wywołali ten holokaust Warszawy.

Odpowiedzialni za decyzję o powstaniu warszawskim – Tadeusz Komorowski „Bór”, Komendant Główny AK, który wydał rozkaz rozpoczęcia powstania, oraz Leopold Okulicki „Niedźwiadek”, szef operacji, główny naciskający na wybuch – podjęli świadomą decyzję samobójczą. Wiedzieli, że nie ma broni. Raporty KG AK mówiły wprost: broń dla 10–15 procent ludzi, brak artylerii, brak czołgów, brak lotnictwa. Wiedzieli, że Niemcy mogą zniszczyć miasto. Znali pacyfikacje wsi, rzezie w getcie, masowe egzekucje zakładników. Wiedzieli, że Niemcy odpowiedzą terrorem totalnym. Wiedzieli, że miasto jest pełne cywilów – w Warszawie było około 900 tysięcy do 1 miliona ludzi. Nie było planów  i zadnej możliwości ewakuacji, zapasów żywności ani wody. Wiedzieli, że alianci nie pomogą – Londyn sygnalizował brak możliwości masowych zrzutów, loty z Włoch były skrajnie trudne i kosztowne. Wiedzieli, do czego zdolni są Sowieci – mieli doświadczenia z Wilna i Lwowa, gdzie AK była rozbrajana i aresztowana. Wiedzieli, że militarnie to nie ma sensu. Oficerowie sztabowi raportowali brak przewagi, brak planu utrzymania miasta i brak planu wyjścia. Oficjalnym celem było ogłoszenie polskiej władzy w Warszawie i powitanie Sowietów jako gospodarze miasta. Tylko że to kłamstwo, ponieważ nie mieli nawet jednego procenta szans na zwycięstwo. Zlekceważyli własne raporty wywiadu, które informowały, że Niemcy wzmacniają Warszawę i ściągają jednostki pancerne. Złamali zasadę ochrony ludności cywilnej. Dowództwo wiedziało, że Niemcy użyją terroru wobec cywilów, a mimo to podjęto decyzję o walce w mieście. To nie była decyzja wojskowa, ani nawet polityczna – to był po prostu wyrok śmierci dla Warszawy.

Jeżeli odpowiedzialnych za taką zbrodnię Polacy gloryfikują, to dlaczego są zgorszeni, że inni Polacy uważają za bohaterów banderowskich oprawców? Jedni i drudzy są odpowiedzialni za wymordowanie setek tysięcy cywilów.

Zatrzymajmy się chwilę jeszcze w czasach wojny.

Brygada Świętokrzyska. W Polsce istnieje mit, że narodowcy to byli faszyści. To oczywiście jedno wielkie kłamstwo – byli oni znienawidzeni zawsze przez wrogów Polski: sanację, hitlerowców i bolszewików. Jednak dlaczego dzisiaj dalej są szkalowani? Prosty powód – przeżyli, nie dali się wymordować i zamiast podejmować idiotyczne decyzje, chronili ludność cywilną.

Pokażę teraz scenariusz, jaki na pewno postawiłby ich na piedestale. Utworzona brygada atakuje Kielce, po jakichś 2 może 3 dniach sukcesów zostaje rozbita przez Niemców, którzy rozjuszeni mordują ludność cywilną Kielc i wypędzają z miasta. Kielce liczyły w tamtym czasie około 55 tysięcy mieszkańców, a więc ginie jakieś 20 tysięcy cywilów, brygada rozbita. Następnie wchodzą Sowieci i mordują resztę żołnierzy brygady. Tak. To by się podobało, za to by Polacy pomniki stawiali. Co prawda trochę mało ofiar cywilnych, nie to co w Warszawie, gdzie zabicie kilku tysięcy Niemców okupiono krwią 180 tysięcy cywilów, ale przynajmniej w Kielcach pomnik by postawili, kilka ulic nazwali i na grobie nieznanego żołnierza wpisali.

Jakie wy rządy chcecie mieć, jak tak postępujecie?

Idźmy dalej. Katyń – dlaczego tak eksponowany, przecież to tylko fragment martyrologii Wschodu. Katyń to około 22 tysięcy zamordowanych, a „martyrologia Wschodu” to ponad 320 tysięcy zesłanych, z czego dziesiątki tysięcy zginęły na zesłaniu. Katyń to dobry przykład do wzbudzania nienawiści do Rosjan, tak samo jak los żołnierzy wyklętych. Zwróćmy uwagę, że zesłańcy nie wzbudzają już takiej uwagi. Dlaczego? Ponieważ wielu żyje do dzisiaj na nieludzkiej ziemi i wypadałoby ich sprowadzić z honorami do Ojczyzny. Warszawa woli potomków banderowskich morderców – im się należy pomoc, a nie polskim patriotom.

Tak samo Żołnierze Wyklęci mieli rodziny, żony z dziećmi, których los często był tragiczny – samotne kobiety z dziećmi z etykietką ojca i męża bandyty. Im też trzeba by było wynagrodzić krzywdy, ale jak? Potomkowie oprawców z UB i donosicieli, szpiclów dalej są przy korytach.

Kościół katolicki, potępiając zgodnie ze swymi założeniami każdą zbrodnię, zwalczać będzie również zbrodniczą działalność band podziemia oraz będzie piętnował i karał konsekwencjami kanonicznymi duchownych winnych udziału w jakiejkolwiek akcji podziemnej i antypaństwowej.” – podpisano: kardynał Wyszyński w roku 1950, kiedy w lasach setki lub tysiące ludzi walczyło z komunistycznym terrorem, bezbronni, słabi, bez wyjścia, ścigani jak wściekłe psy. On potwierdził, że to bandyci, piętnując ich, ich dzieci, ich całe rodziny – i to stało się moralnym usprawiedliwieniem dla zdrajców.

Jeżeli masz wątpliwości, wskaż mi jedno miejsce w Ewangelii, w którym Jezus Chrystus pochwala zdradę lub negocjacje z szatanem. Komunizm to zło niezaprzeczalne.

Następny pomnik upadł i przedstawię tylko jeszcze jeden. Karol Wojtyła przez długi swój pobyt w Watykanie o niczym nie wiedział – o skandalach seksualnych, szerzącej się pedofilii, przekrętach finansowych – nic, ślepota kompletna. Ale o tym kłamstwie w którym żyjemy piszę tutaj :

Droga zatracenia – Karol Wojtyła

https://niewolnikmaryi.com/2022/09/19/karol-wojtyla/

Można by tak wymieniać bez końca ale jest jeszcze jedna sprawa ktora wiele wyjasnia.

Polska to kartel bankowo , komorniczy, który ma na usługach sądy. Nikt nie proponuję prawdziwych rozwiązań tej sytuacji. Dlaczego? Ponieważ zawiść Polaków jest tak duża że to oni wydają pierwsi wyrok ,a jak zacznie działać aparat represji to już tylko przytakują.

Więc dalej uważacie, że należą się wam lepsze rządy?

Nie, nie należą. I jeżeli nie staniecie w Prawdzie, to będą jeszcze gorsze.

Nie macie się już co martwić – Polska nie zginie, ponieważ Polski już nie ma. Sprzedaliście Ojczyznę za garść zachodnich błyskotek. To Polacy to zrobili – nie Rosjanie, Niemcy, Żydzi czy ufoludki z kosmosu.

Arkadiusz Niewolski


ZASADY PUBLIKOWANIA KOMENTARZY
Prosimy o merytoryczne komentarze. Naszym celem jest obnażanie kłamstwa, a nie przyczynianie się do potęgowania zamętu. Dlatego bezpodstawne opinie zaprzeczające obiektywnej prawdzie publikujemy wyłącznie, gdy zachodzi potrzeba reakcji na fałszywe informacje.

Jedna odpowiedź na “Dzisiejsze władze to rachunek, jaki jest wystawiany Polakom!”

  1. Awatar Andrzej
    Andrzej

    Polski już nie ma ,nie ma Kościoła , nie ma prawdy ,niewiele dobra jest w ludziach, wszędzie widzę tylko ,,wydmuszki” i iluzję . Gdyby istniał taki przycisk, że po przyciśnięciu od razu opuszczasz ten świat i idziesz do nieba, już dawno bym go wcisnął. Nie mogę już patrzeć na ten świat .

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj