Kocham Cię mój Boże!
Kocham Cię chociaż nienawidzi Cię świat!
Jak lekkie są Krzyże
kiedy nie jestem sam
Jak lekkie są Krzyże
kiedy zamknięte oczy mam.
Zaufać i iść tam gdzie Twoja Matka prowadzi nas
Świat buduje mury i barykady
A my Kościół w duszach
na skalach naszej wiary!
Miłość do Ciebie mój Boże
rozświetla nam drogę
Lecz nic nie przewyższy miłości którą Ty otoczyłeś nas
Tylko dziesięć przykazań nam dałeś lecz w nich opisaleś jak ma wyglądać idealny świat
Ludzie całe ksiazki piszą, tysiące przykazań i nakazów tworzą a jedyne co zrobili do zbliżyli się do piekła bram
Widok Twojej Najdroższej Krwi ludziom przeszkadza
Tak niewinnie przelanej
Tak okrutnie skatowanej
Lecz rynsztok brudów i grzechów w których świat się tarza już nie przeszkadza!
Rzeka krwi nienarodzonych
Płynie ulicami każdego miasta
a ktoś pyta :
Dlaczego wciąż pokazujecie skatowane Ciało Chrystusa?
Dlatego, że największa miłość rodzi się w cierpieniu
Nie jest marzeniem bujającym w obłokach
tylko Golgota na której stanęły trzy krzyże , które pokazały jak każdy postępować ma.
Proszę Panie otaczaj nasze dusze miłością!
Trudy i przeszkody niech nas wzmacniają
Radości niech przypominają że Jesteś wśród nas!
Amen.
Arkadiusz Niewolski


Skomentuj