Dramatyczny raport z Afganistanu: Polowanie na chrześcijan – gwałty i mordy całych rodzin

17 sierpnia, dwa dni po opanówaniu Afganistanu przez talibów PR Newswire opublikował raport Global Catalytic Ministries- z pierwszej ręki z oświadczeniem podziemnego Kościoła w Afganistanie. Według raportu: 

„Talibowie mają listę znanych chrześcijan, których ścigają i zabijają.(…) …chodzą od drzwi do drzwi zabierając kobiety i dzieci. Ludzie muszą oznaczyć swój dom „X”, jeśli mają dziewczynę powyżej 12 lat, aby talibowie mogli ich zabrać. Jeśli znajdą młodą dziewczynę, a dom nie zostanie oznaczony, zabiją całą rodzinę. Jeśli znaleziono zamężną kobietę w wieku 25 lat lub więcej, talibowie natychmiast zabijają jej męża, robią z nią, co chcą, a następnie sprzedają ją jako niewolnicę seksualną.

Mężowie i ojcowie dali broń swoim żonom i córkom i powiedzieli im, że kiedy nadejdą talibowie, mogą wybrać, czy chcą ich zabić, czy siebie – to ich wybór.”

Global Catalytic Ministries (GCM) to organizacja nawróconych z islamu chrześcijan mająca na celu pozyskiwanie  nowych uczniów, zakładanie kościołów i rozwój przywództwa. Jak piszą „Nikt nie może szybciej i skuteczniej dotrzeć do muzułmanów niż ten, kto został przemieniony przez Chrystusa, rozumie kulturę i zna język”.

 

Natomiast SAT-7 organizacja skupiająca się na przekazywaniu Ewangelii na Bliski Wschód i do Afryki wzywa do pilnej modlitwy za Afganistan, zwłaszcza za chrześcijan, którzy boją się tortur i egzekucji i proszą współwyznawców, aby byli ich głosem. „Ludzie są przerażeni, wszyscy się boją”

Talibowie mają wszędzie szpiegów i informatorów. SAT 7 Informuje m.in że sprawdzają telefony komórkowe i  jeśli „znajdą pobraną Biblię na urządzenie, zabiją [ich] natychmiast”.  Niebezpieczne jest mieć w swoich telefonach cokolwiek związanego z chrześcijaństwem.

Niektórzy znani chrześcijanie już odbierają telefony z pogróżkami. W tych rozmowach telefonicznych anonimowi ludzie zapowiadają: „Idziemy po ciebie”.

 

Catholic News Agency  cytuje chrzescijanskiego przywódcę który stwierdził: „Wielu chrześcijan obawia się, że talibowie zabiorą ich dzieci, zarówno dziewczynki, jak i chłopców, jak w Nigerii i Syrii. (…)  Dziewczynki zostaną zmuszone do poślubienia bojowników talibów, a chłopcy zostaną zmuszeni do zostania żołnierzami”.

Prześladowania religii mniejszościowych w Afganistanie były powszechne jeszcze zanim Stany Zjednoczone usunęły swoje wojska.  Przed przejęciem władzy przez talibów organizacja Open Doors umieściła Afganistan na drugim miejscu na swojej Światowej Liście Obserwacyjnej dotyczącej prześladowań „tylko nieznacznie mniej opresyjnych niż w Korei Północnej”.

Społeczność chrześcijańska w Afganistanie, która szacowana jest na 10-12 tys. osób, składa się głównie z nawróconych z islamu i jest największą mniejszością religijną w kraju. Zgodnie z szariatem, także w Afganistanie przed przejęciem władzy przez talibów , odstępstwo od islamu było karane śmiercią.  Islam jest oficjalną religią państwową. Jeśli muzułmanin nawrócił się na inną religię, uznawano to za odstępstwo. Zgodnie z prawem osoba ta miała trzy dni na wycofanie się z nawrócenia. Jeśli tego nie zrobiła, podlegała karze śmierci.

W Afganistanie nie ma publicznych kościołów chrześcijańskich. Nabożeństwa odbywały się w tajemnicy z obawy przed zdemaskowaniem i śmiercią. Wszystko co przeciwne islamowi było poważną zbrodnią, karaną śmiercią.

Ale Franciszek twierdzi :”serdeczne uczucie wobec autentycznych wierzących islamskich powinno prowadzić nas do unikania wrogich uogólnień, ponieważ prawdziwy islam i poprawna interpretacja Koranu sprzeciwiają się wszelkiej przemocy.”  (Evangelii Gaudium)

Wg Franciszka, który nie raz podkreślał że islam jest religią pokoju, a między nim a chrześcijaństwem nie ma zasadniczych różnic, za wszystko zło, prześladowania i mordy odpowiadają fundamentaliści. A tacy, co zawsze podkreśla, są po obu stronach barykady.

Nie wiadomo co ma na myśli ale zapewne muzułmanom to kłamstwo nie przeszkadza. Katolikom też jest wszystko jedno, choć żaden katolik nie nosi broni żeby atakować innowierców, nie wysadza się w powietrze, ani nie zabija dla Boga. Nie gwałci, nie torturuje i nie morduje w bestialski sposób z jego imieniem na ustach.

Nikt nie zważa na fakty że to Mahomet prowadził wojny a jego wyznawcy go naśladują. Koran jest religią wojny. Nawet jeśli znajdzie się tam jakieś zdanie o pokoju.

W Koranie mówi się wyraźnie do chrześcijan:

O ludu Księgi! Nie przekraczaj granic w twojej religii i nie mów o Bogu niczego innego, jak tylko prawdę! Mesjasz, Jezus syn Marii, jest tylko posłańcem Boga; i Jego Słowem, które złożył Marii; i Duchem, pochodzącym od Niego. Wierzcie więc w Boga i Jego posłańców i nie mówcie: Trzy!  Zaprzestańcie! To będzie lepiej dla was! – Allah jest tylko jednym Bogiem.”

Czy religia która neguje Trójcę Św., twierdzi że oddawanie czci Jezusowi jako Bogu jest grzechem a Maryja jest dobrą  muzułmanką, mówi o tym samym Bogu?

Franciszek z przywódcami islamskimi spotyka się po to żeby kreować swoją idee wielkiej religii pokoju podczas gdy za jego plecami strumieniami leje się krew dzieci, kobiet i mężczyzn którzy zaufali zupełnie nie takiemu Bogu jakiego przedstawia Franciszek. Wg niego muzułmanie „ czczą wraz z nami jedynego i miłosiernego Boga” (Evangelii Gaudium.252). Więc jak jednocześnie mogą zabijać swoich współwyznawców? 

Mało kto się nad tym zastanawia. Franciszek robi idiotów z katolików, bo muzułmanie na pewno jego „dobrą nowinę” którą chce im nieść rozumieją inaczej.  Oni za dobrą nowinę uważają tą którą przyniósł Mahomet, a którego Chrystus tylko zapowiadał.
 

Niestety nie ma wśród wyznawców Mahometa takich fałszerzy pokroju Franciszka, którzy chcieliby przeinterpretować  Koran, jak to robi Franciszek z Ewangelią

Ci, którzy krytykują islam w związku z przemocą, nie czynią „niesprawiedliwego i odrażającego uogólnienia” , czego dowody mieliśmy i mamy ciągle pod dostatkiem. Krew leje się od wieków, tylko teraz nikt już chrześcijan nie broni. Teraz ich krew wsiąka w ziemie na której sadzi się drzewka pokoju. Sadzenie przez Franciszka drzewek oliwnych z muzułmanami, jako symboli pokoju, nawet jeśli zajmą teren całej Amazonii nic nie pomoże, jeśli wszystko opiera się na fałszu i drwinie z Jedynego Boga w Trójcy Świętej. 

 

Agnieszka Szaroleta

____________________

PS. Franciszka nie interesują mordy na chrześcijanach ponieważ jest opętany szatańską wizją jednego rządu i jednej religii. W swoim zaślepieniu myśli że masoni mają takie same wpływy w islamie jak w Watykanie. On wraz z globalistami myśli że zwyciężył , że przejmując administrację Kościoła Katolickiego pokonał Boga i może skazywać na tortury i śmierć jego wyznawców oddając ich w ręce np. komunistów jak to zrobił w Chinach czy muzułmanów w wielu krajach świata. Wkrótce się przekona że Bóg nie pozwoli z siebie szydzić i że za niewinną krew trzeba zapłacić. Moderniści dlatego usiłują zrehabilitować Judasza bo sami stali się judaszami.

Arkadiusz Niewolski

Przemilczane zbrodnie

Oblicze diabła

Skomentuj