Watykańskie konferencje szczepionkowa oraz klimatyczna – Ku nowemu wspaniałemu masońskiemu światu

Papieska Akademia Życia nawiązała współpracę z Niemieckim Stowarzyszeniem Lekarskim (GMA) i Światowym Stowarzyszeniem Lekarskim (WMA) w planowaniu internetowego „Międzynarodowego Okrągłego Stołu ds. Szczepień”., który ma się odbyć  1 lipca 2021 r. Prace mają zaowocować wspólną deklaracją, która zostanie przedstawiona mediom 2 lipca.

Wśród zaproszonych prelegentów są dr Soumya Swaminathan, główny naukowiec Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), oraz dr Andrea Ammon, dyrektor Europejskiego Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób. 

Papieska Akademia Życia (PAV) stwierdziła, że ​​połączyła siły z WMA i GMA, aby „rozwiązać te problemy i wysłać światu jasny komunikat o konieczności i potencjale szczepionek do ratowania życia” (źródło).

 

Zapomniała natomiast wspomnieć o potencjale śmiercionośnym (już widocznym) nie tylko dla ciała, ale i dla duszy (co nie mniej powinno akademię  interesować), przez aplikowanie sobie  preparatów eksperymentalnych powstałych w związku z procederem aborcji. Trudno się tego tematu spodziewać skoro Watykan  sieje propagandę na równi z innymi.

 

Natomiast w październiku Watykan będzie gospodarzem międzyreligijnego wydarzenia „Wiara i Nauka” w ramach przygotowań do konferencji klimatycznej COP26, która odbędzie się miesiąc później, i gdzie światowi przywódcy spotkają się w Glasgow na zaproszenie ONZ, aby uzgodnić, jak radzić sobie ze „zmianami klimatu”.

Watykan przyjmie około 40 przywódców „religii światowych” i dziesięciu „wiodących naukowców”, którzy wspólnie przedstawią swoją wizję walki ze „zmianami klimatu” .

 

 

Na tych sprawach własnie skupia się nowa religia której przedstawicielem niewątpliwie jest Watykan i jego hierarchia poczynając od Franciszka a kończąc na biskupach i kapłanach modernistach, którzy jak wiadomo już zasieli „inną ewangelię” m.in. przy okazji siania maseczkowego terroru w kościołach. Wszyscy się jej bezwzględnie oddali (poza nielicznymi wyjątkami)

Religie sprzeczne ze sobą w których np dla jednej grzechem jest to, co dla innej chwałą mogą się zająć wspólnie tylko ludzkim ciałem. O to przecież chodzi w światowym rządzie i jednej światowej religii; żeby wszystkim na „matce ziemi” żyło się szczęśliwie w „braterskim” uścisku. 

Nikt nie będzie nawoływał do do prawdziwej miłości Boga, strzeżenia się grzechu i ratowaniu duszy. Nowy wspaniały świat z urojonym cukierkowym Bogiem, dla którego głównym problemem jest to, żeby nas, ani „matki ziemi” nic nie bolało.

Porażająca i tragiczna jest ignorancja tych którzy bardziej dbają o limity „cezara” , a „limity” do Nieba przestały dla nich mieć znaczenie. W nowej religii dla zbawienia, i w imię miłości Boga i bliźniego oczywiście wystarczy dać się wyszczepić. Nie ważne czym.

„Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle”(Mt. 10. 28-29)

 


Agnieszka Szaroleta

Skomentuj