Człowiek nie powinien ciekawie dociekać tajemnicy Najśw. Sakramentu ale być pokornym naśladowcą Chrystusa i poddawać swój rozum Wierze św.
1. Głos Chrystusa: Strzeż się ciekawego a niepożytecznego badania niedościgłej tajemnicy Najśw. Sakramentu, jeśli nie chcesz zatonąć w głębiach wątpliwości.
Kto się wiele bada o Majestacie Bożym, będzie zatłumion od chwały (Przyp. 25. 27). Więcej Bóg może zdziałać, aniżeli człowiek zrozumieć. Dozwolone jest pobożne i pokorne poszukiwanie prawdy, jeśli się jest zawsze gotowym dać się pouczać i iść za zdrowem zdaniem Ojców świętych.
2. Błogosławiona prostota, która omija przepaściste drogi trudnych zagadnień, a idzie równą i prostą ścieżką przykazań Bożych.
Wielu utraciło pobożność przez chęć dociekania rzeczy niezgłębionych.
Bóg wymaga od ciebie wiary i życia prawego; nie zaś górnego pojęcia i zgłębiania tajemnic Jego.
Jeśli nie rozumiesz, ani pojmujesz tych rzeczy, które są pod tobą, jakże chcesz pojąć te, które są nad tobą. Poddaj się Bogu, uniż twój umysł przed wiarą, a dane ci będzie światło umiejętności, w miarę jak ci to będzie pożyteczne i potrzebne.
3. Niektórzy doznają wielkich pokus w przedmiocie Wiary i Najświętszego Sakramentu, lecz to raczej nieprzyjacielowi dusz ludzkich, aniżeli im samym przypisać należy.
Nie zważaj na to, nie rozprawiaj z myślami twojemi i nie odpowiadaj na wątpliwości, które ci szatan poddaje, lecz wierz słowom Bożym, a złośliwy nieprzyjaciel pierzchnie przed tobą.
Częstokroć wielce to jest pożyteczne dla sługi Bożego, że tym sposobem bywa doświadczany.
Szatan bowiem nie kusi niewiernych i grzeszników, których już ma w pewnem posiadaniu, lecz wiernych i pobożnych rozmaitemi sposobami kusi i dręczy.
4. Idź przeto naprzód z wiarą prostą i niezłomną, i z pokornem uszanowaniem przystępuj do Najświętszego Sakramentu.
A czegokolwiek pojąć nie zdołasz, pozostaw to bezpiecznie wszechmocności Bożej.
Bóg cię nie zwodzi; lecz ten siebie zwodzi, kto sam sobie zbytnio zawierza.
Bóg chodzi z prostymi, objawia się pokornym, daje wyrozumienie maluczkim (Psalm 118, 130), otwiera pojęcie duszom czystym, a przed pysznymi i ciekawymi kryje łaskę swoją.
Rozum ludzki jest słaby i może się mylić, lecz wiara prawdziwa omylić się nie może.
Rozum i wszelkie badania jego powinny iść za wiarą, nie zaś wiarę uprzedzać ani jej do swego naginać.
Wiara i miłość tu nade wszystko celują, i w tym Najświętszym i Najdostojniejszym Sakramencie działają tajemniczemi sposobami.
Bóg przedwieczny i niezmierzony a nieskończonej mocy i potęgi, wielkie i niezbadane działa rzeczy na niebie i na ziemi, i niemasz sposobu przeniknięcia cudownych spraw Jego.
Gdyby dzieła Boże były takiemi, iżby je rozum ludzki łatwo pojmował: niepodobnaby było nazywać ich cudownemi i niewypowiedzianemi.
KONIEC
Tomasz a Kempis – O NAŚLADOWANIU CHRYSTUSA. KSIĄG CZTERY. Kraków 1922 r. Wydawnictwo Księży Jezuitów


Skomentuj