Nauka Katolicka

O NAŚLADOWANIU CHRYSTUSA – O skrusze serca

Gdybyś częściej rozmyślał o śmierci, niż o długiem życiu, bez wątpienia gorliwiejbyś się popra­wiał. Lecz ponieważ te myśli nie docho­dzą do serca naszego, i jeszcze lu­bimy to, co zmysłom schlebia, dlate­go jesteśmy jeszcze oziębli i bardzo leniwi.

1. Jeśli chcesz postąpić nieco w do­brem, zachowaj się w bojaźni Bożej i nie chciej zbytniej wolności: lecz w wielkiej karności trzymaj wszyst­kie zmysły swoje i nie oddawaj się niestosownej radości.

Oddaj się skrusze serca, a znaj­dziesz pobożność. Skrucha otwiera wiele darów, któ­re przez rozprzężenie prędko utracamy. Dziwna jest, jak może czasem mo­cno weselić się w tem życiu człowiek, który swoje wygnanie i tak liczne niebezpieczeństwa duszy czuje i roz­waża.

2. Z powodu lekkomyślności i lek­ceważenia win swoich nie czujemy boleści duszy; lecz częstokroć śmie­jemy się płocho wtedy, kiedybyśmy gorzko płakać powinni.
Nie masz ani prawdziwej wolno­ści ani dobrego wesela, jeno przy dobrem sumieniu, a w bojaźni Bożej. Szczęśliwy, kto może się pozbyć roztargnień, a skupić się w sobie ze świętą skruchą. Szczęśliwy, kto od siebie odpy­cha to wszystko, cokolwiek może splamić albo obciążyć sumienie jego.
Walcz mężnie; nałóg zwycięża się nałogiem.Jeśli umiesz odrywać się od lu­dzi, oni też pozwolą, abyś czynił to, co masz czynić.

3. Nie wdawaj się w cudze sprawy, ani się mieszaj do czynności star­szych.
Miej zawsze oko naprzód na sie­bie, a szczególniej upominaj sam sie­bie, pierwej niż kogobądź z najmil­szych tobie. Jeśli ci ludzie nie sprzyjają, nie smuć się z tego, lecz tem się ciężko zasmucaj, że nie strzeżesz samego siebie tak czujnie i opatrznie, jak przystało na sługę Bożego i na po­bożnego zakonnika.
Często pożyteczniej i bezpieczniej jest nie mieć w tem życiu wiele po­ciech, zwłaszcza zmysłowych. Jeśli zaś nie miewamy pociech Bo­żych, jeśli je rzadziej czujemy, na­sza w tem wina: bo nie staramy się o skruchę serca, bo niezupełnie od­rzucamy marne zewnętrzne pocie­chy.

4. Uznaj się niegodnym Bożej po­ciechy, ale godnym raczej wielkiego utrapienia.
Kiedy człowiek ma doskonałą skru­chę, wtedy cały świat ciężki mu jest i gorzki.
Człowiek dobry zawsze znajduje dostateczne powody do żalu i płaczu. Albowiem, czy przypatruje się so­bie, czy o bliźnim rozmyśla, wie, iż tu nikt bez utrapienia nie żyje. A im ściślej w siebie wgląda, tem bardziej boleje.

Przedmiotem słusznego żalu i we­wnętrznej skruchy są grzechy i wa­dy nasze, w których tak grzęźnie­my, iż rzadko kiedy zdolni jesteśmy wznieść się do rozmyślania o rze­czach niebieskich.

5. Gdybyś częściej rozmyślał o śmierci, niż o długiem życiu, bez wątpienia gorliwiejbyś się popra­wiał.
Gdybyś też przyszłe piekielne albo czyścowe kary serdecznie rozważał, sądzę, że chętniejbyś znosił boleści i prace i nie obawiałbyś się ostrego życia.
Lecz ponieważ te myśli nie docho­dzą do serca naszego, i jeszcze lu­bimy to, co zmysłom schlebia, dlate­go jesteśmy jeszcze oziębli i bardzo leniwi.

6. Że nędzne ciało uskarża się tak łatwo, pochodzi to często z ubóstwa ducha. Módl się więc pokornie do Pana, aby ci dał ducha skruchy, i mów z Prorokiem: Nakarm mię, Panie chlebem płaczu i napój kielichem łez. (Psalm 79. 6)

 


Tomasz a Kempis – O NAŚLADOWANIU CHRYSTUSA. KSIĄG CZTERY. Kraków 1922 r. Wydawnictwo Księży Jezuitów

Zdrowa nauka Kościoła przeciw baśniom modernistów: „Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom.” (2 Tym. 4:3-4)

0 komentarzy dotyczących “O NAŚLADOWANIU CHRYSTUSA – O skrusze serca

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: