DZIEŃ OSIEMNASTY
Uwaga druga o Oczyszczeniu Maryi.
Zważ niezrównaną pokorę Maryi!
Poddając się prawu oczyszczenia ustanowionego dla pospolitych niewiast, pokrywa i tai Boskie dary, przez które nad wszystkie stworzenia wyniesioną została. Dozwala, aby Ją miano za jedną z pospolitych niewiast potrzebujących oczyszczenia, potrzebujących modlitwy kapłana. „O dziwna pokoro Maryi! woła św. Wincenty Ferreriusz, o nieznośna pycho nasza, iż zawsze chcemy w oczach ludzkich pokazać się większymi i lepszymi niż w rzeczy samej jesteśmy; nie starając się nawet zostać lepszymi“. Cóż nam ludzka pomoże opinia, jeśliśmy w oczach Boga niegodni. Nieszczęsna chęć podobania się ludziom, chęć pozyskania u nich pochwał, niszczy niekiedy najszlachetniejsze cnoty, a w przepaść występków strąca. Jako wy możecie wierzyć mówił Zbawiciel do dumnych i chełpliwych Faryzeuszów , którzy chwały ludzkiej szukacie? Jeślibym się ludziom starał podobać, mówi Apostoł, nie byłbym sługą Chrystusowym. Jeśli więc chcemy być sługami Maryi, naśladujmy Jej pokorę, bez której nie możemy się Jej podobać.
Strzeżmy się wszelkiej chełpliwości z cnoty, bo chełpliwość natychmiast ją niszczy. Nie ma dla nas nędznych, grzesznych ludzi cnoty właściwszej nad pokorę. Cokolwiek od siebie samych mamy, to wszystko nas poniżenia godnym i czyni, wszystko nas zawstydza i w oczach własnego, sprawiedliwego, niezaślepionego własną miłością sądu w pogardę podaje. A jeśli jest w nas coś godnego zalety, to wszystko z daru łaski Bożej mamy. Podnosić się z cudzego, przechwalać się, chwałę samemu dawcy należną sobie przywłaszczać, jestże to sprawiedliwość? jestże to rozsądek? Cóż masz człowieku, mówi św. Paweł, czegobyś nie wziął? a jeśli żeś wziął, czemuż sic przechwalasz, jak gdybyś nie wziął?
MODLITWA.
Naczynie osobliwego nabożeństwa, módl się za nami.
Któż Tobie, Niepokalana Panno był kiedy w cnotach podobny? kto w pełności łask wszystkich z Tobą się zrównać może? Zawsześ z Bogiem złączona, zawsześ Twym powinnościom wierna, zawsześ przy największych darach pokorna, wszystkim się uniżająca od wszelkiego czci ludzkiej pragnienia daleka! Przybądź nam na pomoc, abyśmy wreszcie opieszałość naszą w postępku duchownym za Twoim przykładem zwyciężyli. O wybrane Naczynie nabożeństw! uproś nam, aby też i nasze serca zostały naczyniem praw dziwego naboźeństwa, abyśmy się wyrzekłszy własnej miłości, jedynie chwały Bożej we wszystkiem szukali. Amen.
Przykład.
Św. Wincenty Ferreriusz tak znany z prac swych apostolskich w kościele Bożym, odznaczał się też od pierwszych lat młodości nabożeństwem do Maryi; postanowiwszy sobie cnoty Jej rozważać i naśladować. Razu pewnego, czytając pisma św. Hieronima o panieństwie Maryi, zapragnął jak najlepiej naśladować Maryę w tej anielskiej cnocie. Upadłszy więc ha kolana prosił gorąco Maryę, aby go wziąwszy pod swoją opiekę, broniła od wszelkiej tej cnoty skazy. A gdy czart przeklęty starał się to postanowienie w nim osłabić, W incenty tern goręcej do Maryi wołał; i ukazała mu się najczystsza Matka, utwierdziła go w przedsięwzięciu obiecując mu swoją pomoc. Dziwnie tem zjawieniem, ucieszony, Aniołom podobniejsze niż ludziom prowadził życie, codzień w chrześcijańskiej doskonałości wyżej postępując. Ucz się z tego przykładu we wszystkich pokusach szatańskich, osobliwie w pokusach cielesnych do Maryi się po obronę udawać. Przeciw tego rodzaju pokusom bardzo jest skuteczna ta krótka modlitwa: „Przez święte panieństwo i Niepokalane Poczęcie Twoje, o najczystsza Panno Maryo, oczyść serce, duszę i ciało moje w Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen“.
Przysługa. W celu uczczenia i naśladowania Maryi, wyświadcz bliźnim jaką przysługę z własnem twem poniżeniem.
„MIESIĄC MAJ POŚWIĘCONY NAJŚWIĘTSZEJ PANNIE MARYI.” Kraków, 1896 r.


Skomentuj