Droga na górę Krzyża

Matko Boga prowadź mnie
przez zgliszcza i ruiny życia
aż pod Krzyż tam gdzie stoisz Ty
chciałbym wyrwać serce swoje
i złożyć je u Twych stóp

Niepokalana Królowo spójrz na mnie
zobacz jak z moich ran płynie krew

kiedy patrze na ten świat
kiedy widzę Twoje oczy
z których łzy nie spadną nigdy
padam na twarz przed Synem Twoim
zamykają bramy lecz ja trzymam drzwi
i wszyscy płaczą a ja im ocieram to co złe
modlitwa rozbija mrok
a oni dalej śpią
w oddali widać Chrystusowy szlak
droga na Górę Krzyża jest w nas
Matko podaj mi rękę!
nie opuszczaj mnie już nigdy
zasłoniłem oczy
Matko prowadź mnie !
wszyscy kłamią
Boże pomóż !
w zamkniętej celi
lwy pożerają moje ciało
a oni tańczą aż szatan zakończy swój śpiew
Matko otrzyj moje łzy……


Arkadiusz Niewolski

Skomentuj Cancel reply