Maryja

Nasza wojna – Św. Maksymilian Kolbe

Oglądając się dookoła i widząc wszędzie tyle zła, chcielibyśmy szczerze, zwłaszcza jako członkowie „Milicji Niepokalanej”, naprawić to zło, ludzi do Przen. Serca Jezusowego przyprowadzić przez Niepokalaną i tak naszych współbraci na całym świecie wiecznie i nawet na tej jeszcze ziemi uszczęśliwić.

Więc wojna złu, nieubłagana, ciągła, zwycięska – wojna.Czytaj dalej »Nasza wojna – Św. Maksymilian Kolbe

Niewolnik Maryi – O współdziałaniu z Maryją

Jak ma wyglądać nasze współdziałanie z Maryją, owo czynne Jej uznanie? Przede wszystkim musi posiadać cechę jakości, a następnie ilości.

Pierwsza wymaga urobienia sobie właściwego sądu o roli i wielkości Maryi. Wymaga też gorącego pragnienia, by Ją czcić i miłować jak należy. Jest to składnik zasadniczy, niestety, często pomijany, z czego rodzą się pewne uprzedzenia do dzieła św. Ludwika Grigniona.Czytaj dalej »Niewolnik Maryi – O współdziałaniu z Maryją

O majowym nabożeństwie

Głównem, rzec można jedynem nabożeństwem pozostanie Msza święta, która jedyna jedna więcej znaczy, aniżeli tysiąc innych nabożeństw, jak powiada jeden ze św. Ojców Kościoła.

Jednakże serca ludzkie do Maryi miłością przepełnione umiały sobie obrać i dobrać rozmaite sposoby nabożeństwa, które szczerze i pobożnie odprawione, nigdy nie są bez obfitych łask i dobrodziejstw. Po Bogu odbiera Najświętsza Panna Marya cześć najwyższą, i z tego powodu właśnie owych rożnych nabożeństw i pobożnych ćwiczeń ku Jej chwale jest najwięcej. Tak Różaniec święty, Koronki, Godzinki, Nowenny i inne. Na cześć Maryi poświęconym był już w pierwszych wiekach jeden dzień w tygodniu, to jest Sobota.

Czytaj dalej »O majowym nabożeństwie

List do Matki Boga

O  Pani Pocieszycielko serc strapionych, historia zatoczyła koło. 2000 lat minęło a nic się nie zmieniło… Może nie. Jednak się zmieniło.
Arcykapłan poniża teraz też Ciebie. Uczennica mówi, mulatka. Do Ciebie bluźnierca tak mówi. Ten co szydzi z Boga , co łamie pierwsze przykazanie , kultem ziemi ludzi mami. Wybacz mu Matko Najświętsza on jest zaślepiony masońskimi herezjami. Zasiadł na tronie wraz z kapłanami odwróconymi do Twojego Syna plecami. Na piedestale postawili siebie, a Boga zdetronizowali.

Luty – Miesiąc Matki Bożej Bolesnej: O Siedmiu Boleściach NMP- Cz. 6 Przebicie boku Jezusowego i zdjęcie z krzyża

ROZWAŻANIE
SIEDMIU BOLEŚCI MATKI PRZENAJŚWIĘTSZEJ.

Szósta Boleść.

PRZEBICIE BOKU JEZUSOWEGO I ZDJĘCIE Z KRZYŻA

O! wy wszyscy, którzy idziecie przez drogę, obaczcie i przypatrzcie się, jeśli jest boleść, jako boleść moja (1)

Dusze pobożne, słuchajcie co mówi do was Marya, pogrążona w swoich boleściach: „Dzieci moje kochane, wśród boleści moich, nie żądam od was pociechy, bo od śmierci Jezusa żadnej pociechy serce moje doznać nie zdolne, tylko proszę was zwróćcie oczy duszy waszej na mnie Matkę bolesną, i uznajcie, czy była kiedy boleść jaka, równa boleści która przeszyła serce moje, po stracie Syna mojego najdroższego!”Czytaj dalej »Luty – Miesiąc Matki Bożej Bolesnej: O Siedmiu Boleściach NMP- Cz. 6 Przebicie boku Jezusowego i zdjęcie z krzyża

Luty – Miesiąc Matki Bożej Bolesnej: O Siedmiu Boleściach NMP- Cz. 4 Maryja spotyka Jezusa wiedzionego na Kalwarię

ROZWAŻANIE
SIEDMIU BOLEŚCI MATKI PRZENAJŚWIĘTSZEJ.

Czwarta Boleść.

MARYA SPOTYKA JEZUSA NA GORĘ KALWARYI WIEDZIONEGO.

Aby pojąć boleść Maryi przy śmierci Jezusa, po­trzeba, mówi Bernard święty, zastanowić się nad mi­łością Tej Matki przenajświętszej do swojego Syna.
Każda matka na widok cierpienia dziecka swojego, cierpi tak, jakby to cierpienie ją samą dotykało. Dla­tego gdy do Pana Jezusa przystąpiła była niewiasta Kananejska, prosząc Go aby uwolnił jej córkę od złego ducha który ją był opętał, nie nad nią lecz nad samą sobą wzywała litości Zbawiciela. Zmiłuj się nade mną Panie Synu Dawidów, woła, córka moja od szatana ciężko dręczona jest (Mat. XV. 22.)Czytaj dalej »Luty – Miesiąc Matki Bożej Bolesnej: O Siedmiu Boleściach NMP- Cz. 4 Maryja spotyka Jezusa wiedzionego na Kalwarię

Luty – Miesiąc Matki Bożej Bolesnej: O Siedmiu Boleściach NMP- Cz.3 Zniknięcie Pana Jezusa

ROZWAŻANIE
SIEDMIU BOLEŚCI MATKI PRZENAJŚWIĘTSZEJ.

Trzecia Boleść.

ZNIKNIENIE JEZUSA W KOŚCIELE.

Cała doskonałość człowieka zawisła, mówi Jakub święty, na cnocie cierpliwości. Cierpliwość ma doskonały uczynek abyście byli doskonali i zupełni, którym ni na czem nie schodzi (Jak. I. 4.). Przedstawiając nam przeto ja­ko wzór najwyższej doskonałości Maryę Przenajświętszą, Pan Bóg postanowił Ją wśród okoliczności i wypadków najszczególniej cnotę cierpliwości w Niej objawiających.
Rozważmy teraz, jak ta cnota jaśnieje w Przenajświętszej Pannie, w boleści jakiej doznała przy zniknieniu Pana Jezusa w kościele. Czytaj dalej »Luty – Miesiąc Matki Bożej Bolesnej: O Siedmiu Boleściach NMP- Cz.3 Zniknięcie Pana Jezusa

Luty – Miesiąc Matki Bożej Bolesnej: O Siedmiu Boleściach NMP- Cz.2 UCIECZKA DO EGIPTU

ROZWAŻANIE
SIEDMIU BOLEŚCI MATKI PRZENAJŚWIĘTSZEJ.

Druga Boleść.

UCIECZKA DO EGIPTU.

Jak zraniony w biegu jeleń unosi wraz z sobą tkwiącą mu w piersiach strzałę, tak Marya Przenajświętsza po proroctwie świętego Symeona wszędzie nosiła z sobą przytomną w Jej sercu pamięć okrutnych cier­pień, które Syna Jej czekały. Jeden z tłumaczów Pie­śni nad Pieśniami wykładając te słowa: warkocze głowy twojej jako szkarłat królewski (Pieśni nad Pieś. VII—5.) powiada, że te włosy szkarłatnego koloru wyrażają Maryi Przenaj­świętszej bolesne myśli, ciągłem rozpamiętywaniem przyszłej męki Jej Syna jakby szkarłatnym kolorem krwi zafarbowane. Serce Twoje o Maryo! i myśli Twoje zbroczone krwią męki Chrystusowej, taką Cię bezustannie boleścią napełniały, jakobyś dopiero-co widziała wypływającą Tę krew przenajświętszą z ran Twojego boskiego Syna (Helgrin. in Cant. Cap. VII.). A tak ona strzałą ut­kwioną w sercu Maryi, którą wszędzie z sobą nosiła, był tenże sam syneczek najukochańszy, który co dzień przedstawiając nowe dowody świątobliwości i łask najcudowniejszych, co dzień powiększał boleść jakiej doznawała myśląc o okrutnej śmierci, która Go Jej wkrótce wydrzeć miała.Czytaj dalej »Luty – Miesiąc Matki Bożej Bolesnej: O Siedmiu Boleściach NMP- Cz.2 UCIECZKA DO EGIPTU