-

Dobra spowiedź przywraca nam prawo do nieba – św. Jan M. Vianney
Jeśli chce się rachunek sumienia zrobić dokładnie, trzeba swoje serce i myśli oderwać na pewien czas od zajęć doczesnych, (…) zejść w same głębiny serca i tam precyzyjnie badać liczbę grzechów, okoliczności i rodzaj popełnionych grzechów. Te głębiny dokładnie zna jedynie Bóg. Do Niego więc zwracajmy się wtedy z pokorną prośbą i z ufnością -… więcej
-

Herezja przeciw świętej miłości – św. Franciszek Salezy
Ten, który powiedział: Nie zabijaj! – powiedział także: Nie cudzołóż! Jeśli więc nie zabijasz, a popełniasz cudzołóstwo, to wstrzymujesz się od zabójstwa nie dla miłości Boga, lecz z jakiś innych względów skłaniających cię do wyboru raczej tego przykazania, niż innego więcej
-

Na kolana przed Chrystusem!
kiedy Ty wołasz cierpieniem krwawym Eloi, Eloi, lema sabachthan oni śpiewają radosne wybaczyłeś mi rzucając zło pod Twój krzyż więcej
-

O spowiedzi wielkanocnej – św. Jan M. Vianney
Przez cały rok zajmowaliście się sprawami świeckimi, staraliście się o majątek, goniliście za przyjemnościami życia, nie pracowaliście w ogóle nad swoim udoskonaleniem, nareszcie koło Wielkanocy przychodzicie do spowiedzi i wyznajecie swoje grzechy, jakbyście opowiadali jakąś historię. Na koniec odmówicie bezmyślnie i mechanicznie parę modlitw i już się wam wydaje, że pogodziliście się z Bogiem. więcej
-

Św. Jan od Krzyża – „Pożądanie objawień otwiera drogę szatanowi”
pożądanie tych objawień otwiera drogę szatanowi, by mógł duszę oszukiwać innymi widziadłami, które umie on bardzo naśladować i przedstawić je duszy jako dobre. Mówi bowiem Apostoł, (s.219) że diabeł może się przemienić w anioła światłości (2 Kor 11, 14). Za łaską Bożą będziemy jeszcze mówili o tym przedmiocie w trzeciej księdze, w rozdziale o łakomstwie… więcej
-

Królowa, nie koleżanka!
Droga do zbawienia jest jedna tylko przez własny krzyż. Mateczka Ukochana nam tylko i aż pomaga. Jej pomoc jest bardzo przydatna , jest przy nas w naszych cierpieniach dnia codziennego , wspomaga nas w pokucie i żalu za grzechy. więcej
-

„I NIECH MNIE NAŚLADUJE.” – cz. II
Patrzcie na wszechmocną i nieskończenie delikatną Rękę Boga: podtrzymuje was ona, gdy druga Jego ręka was uderza; jedną ręką Bóg karci, a drugą ożywia; uniża i podnosi, a swymi ramionami łagodnie obejmuje wasze życie od krańca do krańca, łagodnie, ale i z mocą164: łagodnie, gdyż nie zezwala, żebyście byli kuszeni i dręczeni ponad własne siły;… więcej
-

Ile jest wart ten twój świat?
twoja dusza zbrukana nie tańczy nie śpiewa tylko błaga odrzuć zmysłowe pragnienia zanurz się w prawdzie oczyszczenia więcej
-

pasterze szatana
Dokąd nas prowadzisz? Dokąd nieswoje stado gnasz? Miałeś być pasterzem . Pomyśl nie ma w tobie Boga już nie jesteś jednym z nas. więcej
-

„I NIECH MNIE NAŚLADUJE.” – cz. I
Czerpcie korzyść, i to nawet większą, z małych właśnie niż wielkich cierpień. Bóg patrzy nie tyle na cierpienie samo, ile na to, w jaki sposób cierpimy. Cierpieć dużo i źle znaczy cierpieć jako potępiony; cierpieć dużo i z odwagą, ale dla złej sprawy, to cierpieć jako męczennik szatana; cierpieć mało lub dużo i cierpieć dla… więcej
-

ABC Osobistego oddania się Maryi – cz. I Ideologia
Wprowadzenie Za najwyższy akt czci Najświętszej Maryi Panny uważa się całkowite osobiste oddanie Jej siebie. Do niedawna pierwsze syntetyczne ujęcie tego sposobu uczczenia wielkiej Matki Boga przypisywano francuskiemu kapłanowi z przełomu XVII-XVIII wieku św. Ludwikowi de Montfort (1673-1716). Oddanie według św. Ludwika de Montfort zyskało w naszym stuleciu nie tylko wielką popularność, ale zasłużyło… więcej
-

„NIECH WEŹMIE KRZYŻ SWÓJ…”- cz. I
18. Tollat crucem suam, niech weźmie krzyż swój – swój! Niech ów człowiek, czy to mężczyzna, czy wyjątkowa kobieta, de ultimis finibus pretium ejus67, której nie dorówna wartością ziemia cała od końca do końca – z radością ujmie, żarliwie uściska i odważnie niesie na ramionach swój własny, a nie cudzy, krzyż: ten swój krzyż, który w mej… więcej
-

33-dniowy okres ćwiczeń duchowych – dzień czwarty
Byli obcy światu, ale bliscy Bogu i z Nim zaprzyjaźnieni. Sobie zdawali się niczym, świat nimi gardził, lecz w oczach Boga byli najdrożsi i ukochani. Trwali w prawdziwej pokorze, żyli w zwykłym posłuszeństwie, chodzili pełni miłości i cierpliwości i dlatego codziennie stawali się coraz doskonalsi i otrzymywali wiele łaski od Boga. więcej
-

Pośredniczka wszystkich łask
Uważajcie przeto dusze wierne, mówi św. Bernard, jak dalece chce Pan Bóg, abyśmy z jak największem nabożeństwem i najserdeczniej czcili Marję, uciekając się pod Jej opiekę zawsze i z ufnością, kiedy oto złożył w Niej pełność dóbr wszelkich, abyśmy odtąd cokolwiek mieć możemy nadziei łaski i zbawienia, wiedzieli, że wszystko to z Jej rąk otrzymujemy,… więcej
-

33-dniowy okres ćwiczeń duchowych – dzień trzeci
O, jak wiele, jak ciężkie udręki znosili apostołowie, męczennicy, wyznawcy, panny i wszyscy inni, którzy zapragnęli iść śladami Chrystusa! Mieli w nienawiści dusze swoje w tym życiu, byle mogli pozyskać życie wieczne. więcej
