Od kazuistyki do apostazji. Jak relatywizm moralny zniszczył Kościół od Pascala po dziś!


Blaise Pascal w swoich „Prowincjałkach”  ostro krytykował jezuitów zwłaszcza ich kazuistykę i moralną elastyczność ,które uważał za wypaczenie zasad chrześcijańskich.
Jego zarzuty koncentrowały się na tym, że jezuici stosując tzw „prawdopodobieństwo” probabilizm usprawiedliwiali grzechy i dostosowywali moralność do ludzkich słabości, co według niego prowadziło do relatywizmu etycznego i osłabienia prawdziwej wiary.

Poniżej przedstawiam wybrane cytaty z „Prowincjałek” oraz analizę jak mogą one korelować z dzisiejszymi zarzutami wobec modernistów( dzisiejszy Kościół na pewno nie święty i nie katolicki).

Cytaty Pascala i ich odniesienie do zarzutów.

„Ojcowie jezuici wynaleźli sposób aby uczynić grzechy mniej grzesznymi a cnoty mniej koniecznymi Wprowadzili zasadę że wystarczy aby jedno mniemanie było prawdopodobne by mogło być przyjęte bez grzechu nawet jeśli inne przeciwne jest bardziej prawdopodobne”
List V omówienie kazuistyki jezuickiej

Pascal krytykuje tutaj probabilizm czyli doktrynę która pozwalała na wybór mniej rygorystycznej opinii moralnej jeśli była ona uznana za „prawdopodobną” przez jakiś autorytet teologiczny.
Uważał, że to rozmywa granice między dobrem a złem.

Współczesne zarzuty często dotyczą „liberalizacji” wiary katolickiej, zauważamy nadmierną otwartość na dialog z nowoczesnością co jest kontynuacją elastyczności moralnej o którą Pascal oskarżał zakon w XVII wieku
Idea dostosowania zasad do okoliczności może być widziana jako naturalne przedłużenie probabilizmu w dzisiejszych debatach o moralności np w kwestiach bioetyki czy relacji z innymi religiami

„Mówicie że spowiednik musi rozgrzeszyć penitenta który powołuje się na mniemanie prawdopodobne choćby sam spowiednik był przeciwnego zdania Brakuje tylko aby zmuszono świeckie trybunały do szanowania tych prawdopodobieństw na razie sędziowie karzą chłostą i stryczkiem mimo że ktoś mógłby się powołać na opinię poważnego kazuisty”
List V ironia wobec zasad jezuickich

Pascal wyśmiewa absurdalność sytuacji w której moralność zależy od subiektywnego wyboru opinii a nie od obiektywnej prawdy
Podkreśla ,że takie podejście prowadzi do chaosu etycznego

Teraz obserwujemy nawet nie skłonność ale regułę stosowania relatywizmu moralnego lub „ulegania duchowi czasu”
Na przykład w dyskusjach o akceptacji zmian społecznych, podejścia do osób LGBT w Kościele widać echo tej elastyczności którą Pascal piętnował.
Jest to naturalne następstwo, że probabilizm ewoluował w bardziej ogólną postawę dostosowania doktryny do współczesnych oczekiwań.
Należy tu wspomnieć ,że niestety współczesne sądy poszły w tym kierunku i wyroki mają bardzo często mało wspólnego ze sprawiedliwością.



„Nie wymagają aby przeczyli potrzebie skutecznej łaski to by było niedelikatne stawiać przyjaciołom takie wymagania Świat zadowala się słowami mało kto zgłębia rzeczy”
List IV krytyka powierzchowności

Pascal zarzuca jezuitom manipulację językiem i powierzchowność w teologii sugerując, że ukrywają swoje prawdziwe stanowisko za fasadą pozornej zgody z ortodoksją.

Moderniści stosują dzisiaj dwuznaczności w nauczaniu lub nadmierne skupienie na retoryce zamiast na jednoznacznej obronie tradycyjnej doktryny.
Wypowiedzi hierarchii kościelnej dzisiaj są zbyt otwarte lub niejasne w kwestiach wiary co jest kontynuacją strategii którą Pascal krytykował.

„Wszystko co jezuici wytoczyli na swoją obronę było nader słabe Czuli sami dobrze że sprawa nie została zamknięta”
Wstęp Boya Żeleńskiego do „Prowincjałek” odnoszący się do reakcji jezuitów.

Pascal podkreśla, że jezuici nie byli w stanie skutecznie odeprzeć jego argumentów co sugeruje słabość ich pozycji intelektualnej i moralnej
W dzisiejszych czasach moderniści są oskarżani o brak zdecydowanej odpowiedzi na krytykę ze strony bardziej konserwatywnych środowisk katolickich.
Ich podejście dialogiczne i unikanie konfrontacji mogą być postrzegane jako przedłużenie tej „słabości” w obronie swoich pozycji.
Pascal krytykował jezuitów za
Moralny relatywizm, probabilizm,
dostosowywanie zasad do ludzkich słabości,
powierzchowność i manipulację językiem.
Brak intelektualnej spójności w obronie swoich tez.

Te zarzuty są naturalnym następstwem elastyczności którą Pascal piętnował
Pascalowskie zarzuty wobec jezuitów okazują się więc ponadczasowe w swej istocie.

Dwa następne cytaty wyjaśniają dlaczego miliony ludzi dalej wspiera Kościół który stał się synagoga szatana.

„Nie dziwcie się że jezuici mają tylu zwolenników schlebiają oni ludzkim słabościom i czynią religię łatwą do zniesienia dla tych którzy nie chcą się trudzić”
List VI o popularności jezuitów

Pascal sugeruje, że jezuici zyskali popularność oferując religię „na miarę”, która nie wymaga od wiernych prawdziwego wysiłku moralnego ani duchowego.
Krytykuje ich za schlebianie ludzkim przywarom, zamiast wzywania do nawrócenia.

Współczesne zarzuty wobec modernistów często dotyczą ich „upraszczania” wiary lub dostosowywania jej do sekularnych standardów by zyskać akceptację świata,
a ich zaangażowanie w kwestie społeczne np. ekologia sprawiedliwość społeczna, jak odejście od surowości duchowej na rzecz „łatwej religii”.
To naturalne przedłużenie Pascalowskiego zarzutu schlebiania i niewymagania

„Ich maksymy mają w sobie coś tak przyjemnego dla świata że nawet najbardziej zatwardziali grzesznicy znajdują w nich pociechę”
List VII ironia wobec moralnej pobłażliwośc.

Pascal ironicznie zauważa że jezuicka moralność jest wygodna dla grzeszników, ponieważ zamiast potępiać grzech oferuje im usprawiedliwienie.
Widząc w tym zdradę szczególnie w kontekście duszpasterstwa.
Na przykład w dyskusjach o spowiedzi, czy podejściu do osób rozwiedzionych w nowych związkach oraz do różnych wynaturzeń seksualnych widać kontynuację tej pobłażliwości.
Bardziej koncentrują się na „towarzyszeniu” niż na wzywaniu do radykalnej zmiany życia.



Widać wyraźnie dzisiaj, że to doszło dużo dalej.
Każdy stworzył sobie własnego bożka na podobieństwo swoich grzechów.
Pascalowskie zarzuty wobec jezuitów moralny relatywizm manipulacja językiem schlebianie ludzkim słabościom brak rygoru duchowego mają swoje korzenie w XVII wieku ale
ich istota pozostaje  aktualna dzisiaj .
Pascal w „Prowincjałkach” nie tylko krytykował jezuicką kazuistykę swojego czasu ale antycypował problemy które miały się ujawnić w przyszłości
Jego zarzuty mają uniwersalny charakter

Potwierdzają też ,że nawet maleńkie odejście od prawdy powoduje po czasie skierowanie się w całkiem przeciwnym kierunku, czyli ku kłamstwu.

Trzeba zwrócić uwagę, że na te zmiany potrzeba było setek lat
W czasach Pascala nie było rozwiniętych mediów spory toczyły się w zamkniętych kręgach akademickich i mało ludzi umiało czytać.
Dziś informacje rozchodzą się błyskawicznie a zmiany obejmują ogromne rzesze wiernych.

Pamiętajmy, że te zasady dotyczą też spraw życiowych
Zdrada rodzi większą zdradę.
Kłamstwo rodzi większe kłamstwo.
Prawda zawsze pozostaje Prawdą.

Warto myśleć i analizować postępowanie ludzi.
Stosujmy zasadę Tak tak ,albo nie nie.
Wtedy wszystko stanie się proste.
Zarzuty Pascala obalają też mit ,że przed Soborem Watykańskim II wszystko w kościele katolickim było ,,piękne i wspaniałe,,.

Oczywiście, że  tak nie było. Sobór to akt ostateczny – podpisanie paktu z diabłem.

Arkadiusz Niewolski


ZASADY PUBLIKOWANIA KOMENTARZY
Prosimy o merytoryczne komentarze. Naszym celem jest obnażanie kłamstwa, a nie przyczynianie się do potęgowania zamętu. Dlatego bezpodstawne opinie zaprzeczające obiektywnej prawdzie publikujemy wyłącznie, gdy zachodzi potrzeba reakcji na fałszywe informacje.

Skomentuj