Dla życia wiecznego wszystkie przykrości chętnie należy znosić.
1. Chrystus: Synu, nie daj się złamać trudom, które podjąłeś dla mnie, a w utrapieniach nie upadaj; lecz w każdem wydarzeniu niech cię pokrzepia i pociesza obietnica moja. Jam jest mocen wynagrodzić nad wszelki sposób i nad wszelką miarę.
Niedługo pracować tu będziesz, i nie zawsze boleściami obciążony będziesz. Poczekaj nieco, a ujrzysz prędki koniec niedoli. Przyjdzie godzina, w której ustanie trud i wszelki niepokój. Drobne jest i krótkie to wszystko, co z czasem mija.
2. Czyń pilnie to, coś czynić winien: wiernie pracuj w winnicy mojej, ja będę zapłatą twoją (Rodz. 15. 1).
Pisz, czytaj, śpiewaj, jęcz, milcz, módl się, znoś mężnie przeciwności: żywot wieczny godny jest tych wszystkich, i większych jeszcze bojów i znojów.
Przyjdzie pokój w godzinie, która wiadoma jest Panu: i wtedy nie będzie już dnia i nocy, ale będzie światłość wiekuista, jasność nieskończona, pokój trwały, i odpoczynek bezpieczny.
Nie powiesz wtenczas: Kto mię wybawi od ciała tej śmierci? (Do Rzym. 7.23). Ani wołać będziesz: Biada mnie, że się przedłużyło mieszkanie moje! (Psalm 119. 5) Albowiem śmierć na wieki strąconą będzie (Izaj. 25. 8), zniknie wszelka troska, a nastanie zbawienie wieczne, obcowanie w chwale i szczęściu, radość błogosławiona.
3. O! gdybyś widział świętych wiekuiste korony! O gdybyś widział, jaką chwałą cieszą się ci, których ten świat pogardą okrywał i za niegodnych ziemskiego nawet życia uważał: wnet byś, padłszy na twarz, ukorzył się aż do ziemi, i stokroć wolałbyś wszystkim podlegać, niż nad jednym mieć władzę.
I nie pragnąłbyś dni szczęsnych w tem życiu, lecz radowałbyś się tem wszystkiem, co cierpisz dla Boga; a pogardę u ludzi poczytałbyś sobie za skarb najdroższy.
4. 0! gdybyś zasmakował w tych prawdach, i przejął się niemi aż do głębi serca, jakżebyś śmiał choć raz o co bądź się uskarżać?
Czyż dla żywota wiecznego nie należy znosić wszelkich trudów? Niemała to rzecz stracić albo uzyskać Królestwo Boże.
Wznieś więc ku niebu spojrzenie twoje. Oto ja, a ze mną wszyscy moi Święci, którzy na tym świecie wytrzymali wielką walkę, a teraz radują się, teraz są pocieszeni, teraz są ubezpieczeni, teraz używają pokoju, i bez końca w Królestwie Ojca mojego ze mną mieszkać będą.
Tomasz a Kempis – O NAŚLADOWANIU CHRYSTUSA. KSIĄG CZTERY.Kraków 1922 r. Wydawnictwo Księży Jezuitów


Skomentuj