Tag: Nauka Katolicka

Kto dużo się modli na różańcu, ten się zbawia

„Kto dużo się modli na różańcu, ten się zbawia,
kto mało się modli, ten jest narażony na niebezpieczeństwo.
Kto się nie modli na różańcu jest już w niebezpieczeństwie.
Kto się nie modli, ten się potępia.”

– św. Ojciec Pio

Z listów św. Ojca Pio:

„W chwili wielkiej udręki myślę o tym, że matki nie mam już na ziemi; mam ją w niebie, bardzo litościwą. Chciałbym posiadać głos tak potężny, by mógł wezwać grzeszników całego świata do ukochania Matki Bożej.
Starajmy się i my, podobnie jak liczne dusze wybrane, trzymać się zawsze tej błogosławionej Matki, iść zawsze blisko Niej, bowiem nie ma innej drogi prowadzącej do życia niż ta, którą wytyczyła nasza Matka. Continue reading „Kto dużo się modli na różańcu, ten się zbawia”

Brak ufności – św. Maksymilian Kolbe

 

Tak nieraz ciężko w życiu. Zdaje się, że już wyjścia żadnego nie ma. Głową muru nie przebije. I smutno, i ciężko, i straszno nieraz, i rozpaczliwie.

A dlaczego?

Czyż naprawdę tak straszno na świecie?

Czyż Pan Bóg nie wie o wszystkim? Czyż nie jest wszechmocny? Czyż w Jego rękach nie są wszystkie prawa natury i nawet wszystkie serca ludzkie? Czyż cośkolwiek może się stać we wszechświecie, jeżeli On na to nie zezwoli?… A jeżeli zezwala, czyż może zezwolić na coś, co nie byłoby dla naszego dobra, dla większego dobra, jak największego dobra?…

I gdybyśmy na chwilkę otrzymali rozum nieskończony i zrozumieli wszystkie przyczyny i skutki, nie wybralibyśmy dla nas niczego innego, tylko właśnie to, co Pan Bóg dopuszcza, bo On jako nieskończenie mądry, wie najlepiej, co dla naszej duszy lepsze, i jako nieskończenie dobry, tego tylko chce i na to tylko zezwala, co nam posłuży do większego szczęścia w niebie.

Continue reading „Brak ufności – św. Maksymilian Kolbe”

„I NIECH MNIE NAŚLADUJE.” – cz. II

 

I niech mnie naśladuje – cz. I

Kochać krzyż, lecz nie miłością zmysłową, rozumną i nadprzyrodzoną.

50. 9. Gdy mówi się, że trzeba kochać krzyż, nie chodzi o miłość zmysłową, która z natury jest niemożliwa.

Należy zatem dobrze rozróżnić trzy rodzaje miłości: miłość zmysłową, miłość rozumną oraz miłość wierną i najwyższą; inaczej ujmując: miłość części niższej, którą jest ciało, miłość części wyższej, którą jest rozum, i miłość części najwyższej albo szczytu duszy, którą jest umysł oświecony wiarą.

51. Bóg nie chce, byście kochali krzyż wolą ciała. Jest ona całkowicie zepsuta i zbrodnicza, dlatego też wszystko, co się z niej rodzi, jest skażone, i ona sama z siebie nie może nawet podporządkować się woli Boga i Jego krzyżującemu prawu. Dlatego właśnie nasz Pan, mówiąc o niej w Ogrodzie Oliwnym, wołał: Ojcze (…), nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie151!  Jeśli więc niższa część człowieka w Jezusie Chrystusie, choć była święta, nie mogła kochać krzyża nieprzerwanie, to tym bardziej nasza, całkowicie zepsuta, odrzuci krzyż. Możemy, co prawda, odczuwać czasami nawet radość zmysłów gdy cierpimy, tak jak odczuwali ją niektórzy święci; radość ta jednak nie pochodzi od ciała, choć czuje się ją w ciele; pochodzi ona jedynie z wyższej części, przepełnionej Boską radością Ducha Świętego, że ogarnia ona również część niższą, tak, iż człowiek znoszący największe męki krzyża może wtedy rzec: Moje serce i ciało radośnie wołają do Boga żywego152.

Continue reading „„I NIECH MNIE NAŚLADUJE.” – cz. II”

Różaniec jest tajemnicą zwycięstwa

Jest to cześć II  artykułu „ W tym znaku zwycieżysz” – Rycerz Niepokalanej, wrzesień 1935r. 

część I – Maryja jest drogą, Chrystus celem.

(…)

Można to wyrazić jeszcze inaczej. Marja jest matką rodu ludzkiego, szczególnie zaś matką chrześcijan. Nie nazywamy Jej tak tylko w przenośni; jest matką naszą rzeczywiście. Marja jest bowiem matką w owej Najśw. Rodzinie, której Jezus jest ośrodkiem, św. Józef patronem i opiekunem, Marja dawczynią życia i orędowniczką. Kościół zaś – to Najśw. Rodzina w powiększeniu. Główne osoby składające się na nią, nie zmieniają się, tylko zakres ich działalności rozszerza się, obejmując całą ziemię, wszystkich tych, którzy są braćmi i siostrami Chrystusa, dziećmi Marji, oddanemi pod opiekę św. Józefa.

Marja jest matką – w sensie nadprzyrodzonym, wszystkich żyjących, jak Ewa jest przyrodzoną matką ludzi. Niema człowieka, który nie pochodziłby od Ewy. Niema dzieci Bożych bez przyczyny Najśw. Marji Panny.

Continue reading „Różaniec jest tajemnicą zwycięstwa”

Maryja jest drogą, Chrystus celem.

Jestem katolikiem i nie wyrzekam się niczego, co katolickie. Miarodajnem dla wszystkich myśli, słów i czynów jest dla mnie zdanie Kościoła, Matki mojej. Jeśli zachodzi sprzeczność między tem co katolickie, a tem co modne, opowiem się bezwarunkowo zawsze za tem, co katolickie.

Matka moja jest starszą od modnego profesora, ma za sobą doświadczenie 19 wieków, jest apostolską, ma szersze poglądy niż uczony samotnik, jest wszędzie – jest katolicką. Matkę moją oświeca Duch Św.

Continue reading „Maryja jest drogą, Chrystus celem.”

KRZYŻ – Tylko taką drogą dochodzi się do zbawienia. – św.o. Pio

Wzorem i przykładem według którego należy kształtować i prowadzić nasze życie jest Jezus Chrystus. Za swój sztandar wybrał on jednak Krzyż i dlatego pragnie, żeby wszyscy jego uczniowie przemierzyli drogę Kalwarii, niosąc swój Krzyż. A potem umarli rozpięci na nim. Tylko taką drogą dochodzi się do zbawienia.

Miej w swym sercu Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego, a wszystkie Krzyże świata będą ci się wydawać różami. Ci którzy uczuli ukłucia korony cierniowej zbawiciela – naszej głowy. W żaden sposób nie czują już innych ran.

Continue reading „KRZYŻ – Tylko taką drogą dochodzi się do zbawienia. – św.o. Pio”

Droga Krzyżowa ze św. Teresą od Jezusa

Modlitwa wstępna

Panie Jezu Chryste, który żyjąc na ziemi nieustannie trwałeś w modlitewnej łączności z Ojcem i tak często uchodziłeś na miejsce pustynne, by modlić się w samotności. Wraz z Matką Karmelu, mistrzynią w nauczaniu modlitwy, pragniemy w tej Drodze Krzyżowej prosić Ciebie o łaskę modlitwy wewnętrznej; modlitwy, która jest przyjacielską, poufną rozmową, trwaniem przy Tobie, który nas ukochałeś aż po mękę i śmierć. Prosić o nią chcemy dla grzeszników, by jej mocą mogli powstać do nowego życia. Dla zdążających do doskonalszego życia w Bogu, by nie upadali. Dla kapłanów i powołanych do życia zakonnego, by byli świętymi na wzór Mistrza. Dla nas samych, by przez wierność modlitwie całe nasze życie stawało się uwielbieniem Boga.

Stacja pierwsza – Skazanie

– Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, – żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

Odrzucenie Boga

„O dusza moja, błogosław na każdy dzień, tego Boga wielkiego! Jak to być może, by kto przeciwko Niemu powstawał? O jakże srogim potępieniem będzie sama wielkość łaski dla tych, którzy ją odrzucili! Ty sam, Boże mój racz temu nieszczęściu zaradzić! O synowie człowieczy, dopókiż twardego serca będziecie? Dopókiż nieczułością waszą odpychać będziecie, tego najsłodszego Jezusa? Jakże to, czy może sądzicie, że złość wasza powstanie przeciw Niemu! O nie! Życie człowieka przemija jak kwiat polny, a potem przyjdzie Syn Panny i wyda straszliwy wyrok” (W 3, 2).

Continue reading „Droga Krzyżowa ze św. Teresą od Jezusa”

Wszystkie herezje samaś zniszczyła na całym świecie.

Jak to? Przecież jeszcze herezje istnieją, a tu Kościół św., w pacierzach o Matce Najświętszej, mówi o dokonanym już zniszczeniu herezji i to wszystkich?

Gdy Napoleonowi w jednej z bitew doniesiono, że niespodziewanie ukazała się jazda nieprzyjacielska na jednym odcinku, odparł: „więc nieprzyjaciel przegrał”. A przecież walka jeszcze nie była ukończona, ani nawet zwycięstwo widoczne. Wiedział jednak bystry ten wódz, że po owym ukazaniu się jazdy nie było dla przeciwników nadziei zwycięstwa. Nie inaczej i my zwyczajnie słyszymy nieraz: „ten już przepadł, lub przegrał, stracony”, chociaż jeszcze sprawa nie ukończona, ale już beznadziejna.

W podobnym znaczeniu głosimy o Matce Najświętszej: „wszystkie herezje samaś zniszczyła na całym świecie” [Oficjum NMP].

Continue reading „Wszystkie herezje samaś zniszczyła na całym świecie.”