Tag: św. Ludwik Grignion de Montfort

Nauka Katolicka Niewolnik Maryi

Niewolnik Maryi – O współdziałaniu z Maryją

Również można się wiele modlić do Matki Najświętszej, ale te modlitwy mogą mieć tylko wartość miedziaków. Całe różańce, nie oparte na właściwych pojęciach o Niej mogą być mniej warte od jednego „Zdrowaś Mario”, płynącego z serca, które pojmuje, kim jest rzeczywiście Matka Boża, i które stara się przepoić tę krótką modlitwę należną Jej czcią.

Nauka Katolicka Niewolnik Maryi

TAJEMNICA MARYI – cz. IV ost.

Jeżeli znalazłaś skarb ukryty na polu Maryi, drogocenna perłę z Ewangelii56, trzeba ci sprzedać wszystko, żeby ją zdobyć; trzeba, byś samą siebie złożyła  w ręce Maryi w ofierze i szczęśliwie znikła w Niej, by w Niej odnaleźć samego Boga. Kiedy Duch Święty zasadził w twojej duszy prawdziwe Drzewo Życia, jakim jest nabożeństwo, które ci objaśniłem, trzeba, byś dołożyła wszelkich starań, żeby je uprawiać, aby w swoim czasie ono przyniosło ci owoc.

Nauka Katolicka Niewolnik Maryi

TAJEMNICA MARYI – cz. I

Wybrana duszo, to jest tajemnica, którą odsłonił mi najwyższy Bóg, a której nie znalazłem w żadnej książce, starej czy nowej. Powierzam ją tobie przez Ducha Świętego, pod następującymi warunkami:

że powierzysz ją z kolei tym, którzy – poprzez swoje modlitwy, jałmużny, umartwienia, znoszone prześladowania oraz przez gorliwość o zbawienie dusz i zaparcie się siebie – na to zasługują;
że posłużysz się tą tajemnicą po to, by stać się święta i boska, ponieważ tajemnica ta staje się wielka o tyle, o ile dusza czyni z niej użytek. Strzeż się więc, byś nie pozostawała bezczynna z założonymi rękami, bo wtedy moja tajemnica będzie dla Ciebie trucizną i przyczyni się do twego potępienia1

Nauka Katolicka

„I NIECH MNIE NAŚLADUJE.” – cz. II

Patrzcie na wszechmocną i nieskończenie delikatną Rękę Boga: podtrzymuje was ona, gdy druga Jego ręka was uderza; jedną ręką Bóg karci, a drugą ożywia; uniża i podnosi, a swymi ramionami łagodnie obejmuje wasze życie od krańca do krańca, łagodnie, ale i z mocą164: łagodnie, gdyż nie zezwala, żebyście byli kuszeni i dręczeni ponad własne siły; z mocą, bo towarzyszy wam potężną łaską, odpowiednią do siły i czasu trwania pokusy i udręki. Także z mocą, gdyż On sam się dla was staje – jak to powiedziała przez ducha swego świętego Kościoła: „oparciem na skraju przepaści, nad którą stoicie, towarzyszem w drodze, na której się gubicie, cieniem w spalającym was upale, odzieniem w moczącym was deszczu i w zimnie, które przeszywa lodem; wozem w przygniatającym was znużeniu; ratunkiem w spotykającym was nieszczęściu; laską dla waszych chwiejnych kroków i portem w zawieruchach, grożących wam ruiną i zatopieniem”
– św. Ludwik Grignion de Montfort