droga krzyżowa

O męce Pana Jezusa

A cóż ty, o duszo moja, przy tym smutnym widoku twego umarłego Jezusa czynisz? Wszędzie, wszędzie, jak widzisz, wielka cisza i smutek, czy i w tobie tak samo?

Więc słuchajcie jeszcze raz najmilsi: Chrystus Pan ducha oddał.
Chrystus Pan dla nas ducha oddał !

DROGA KRZYŻOWA – Piękne rozważania o. K. Antoniewicza 1923 r.

STACJA I

Pan Jezus na śmierć krzyżową skazany.

Jako owca na zabicie wiedzion będzie… a nie otworzy ust swoich.(Izaj. 53).

Y. Chwalimy Cię Panie Jezu Chryste i błogosła­wimy Cię.
R. Boś przez krzyż Twój św. świat od­kupił.

Stoi Pan nieba i ziemi, najsłodszy nasz Zbawiciel jako największy zbodniarz i winowajca, przed Piłatem! I ten, który przyjdzie sądzić w chwale i majestacie świat cały, poddał się w uniżeniu pod sąd jednego niegodziwego człowieka! O Jezu mój drogi! gdzież chwała i majestat Twój? Korona z cierni i berło z trzciny! A ludzie tłumnie zebrani wołają i krzyczą: Ukrzy­żuj Go, Ukrzyżuj Go! A Zbawiciel ust swoich nie otwiera, słucha i… milczy! A Piłat wyrok śmierci wydaje, śmierci okrutnej, bolesnej, haniebnej, śmierci krzyżo­wej! A Zbawiciel milczy, i przyjmuje bez narzekania, szemrania, ten wyrok najniesprawiedliwszy, ten wyrok najniegodziwszy! O wstyt i hańba nam wszyst­kim! Chrystus z wyroku człowieka cierpi i milczy! a my z wyroku Boga cierpieć i milczeć nie chcemy! Jezus najniewinniejszy, i najświętszy cierpiał, a my grzeszni­cy i jednego słówka przykrego w milcze­niu znieść nie umiemy!Czytaj dalej »DROGA KRZYŻOWA – Piękne rozważania o. K. Antoniewicza 1923 r.

Płacz i ty duszo, wszak ta śmierć dla ciebie! – Droga Krzyżowa

W Imię Pana naszego Jezusa Chrystusa

rozpoczyna się
DROGA KRZYŻOWA
uważana jako
pobudka do współcierpienia z Jezusem
Jeżeli współcierpimy,
wespół też uwielbieni będziemy
(Rz 8,17)
Pismo Boże, obiecuje nam wspólne uwielbienie z Chrystusem, pod tym warunkiem, jeżeli współcierpieć teraz z Nim będziemy. Stąd wynika potrzeba dla nas niezbędna, abyśmy przejmowali się boleściami i uczuciami Pana i Zbawiciela naszego, jakich doznał w męce swojej, a szczególniej wtedy, gdy dźwigał krzyż swój na drodze krzyżowej, przez to bowiem staniemy się zdolnymi znosić w podobny sposób te krzyże, które On na nas zsyła, czyli współcierpieć ż Nim w życiu naszym. Ale choćby też nie było takiej potrzeby dla naszego zbawienia, czyż mógłby który chrześcijanin miłujący Jezusa być obojętnym na te straszne cierpienia,. jakie On dla .nas i za, nas, i z miłości ku nam tak chętnie podejmował? Czyż mógłby utrzymywać, że kocha Swego, Boga i Zbawiciela, gdyby nigdy o Jego męce serdecznie nie rozmyślał i nie współcierpiał z Nim w duchu, kiedy właśnie prawdziwa miłość najlepiej we współczuciu z ukochaną osobą się objawia. Jeżeli przeto chcemy dać dowód najpewniejszy Panu Jezusowi że Go kochamy i zabezpieczyć sobie wspólne z Nim uwielbienie w wieczności, starajmy się dzisiaj w czasie tej Drogi krzyżowej przejmować serdecznie Jego cierpieniami. A że tego bez Jego łaski uczynić nie potrafimy, prośmy Go więc naprzód o tę łaskę, i pobudźmy się do serdecznego żalu za nasze grzechy które, były główną tych boleści przyczyną.

Czytaj dalej »Płacz i ty duszo, wszak ta śmierć dla ciebie! – Droga Krzyżowa

Droga Krzyżowa ze św. Janem od Krzyża.

„Któż uwierzy temu, cośmy usłyszeli?
na kimże się ramię Pańskie objawiło?
On wyrósł przed nami jak młode drzewo
i jakby korzeń z wyschniętej ziemi
Nie miał On wdzięku ani też blasku
aby na Niego popatrzeć,
ani wyglądu, by się nam podobał.
Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi,
Mąż boleści, oswojony z cierpieniem,
jak ktoś, przed kim się twarze zakrywa,
wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic.
Lecz On się obarczył naszym cierpieniem,
On dźwigał nasze boleści,
a myśmy Go za skazańca uznali,
chłostanego przez Boga i zdeptanego”
(Iz 53, 1-4).

 

Modlitwa wstępna

Panie Jezu Chryste, dzisiejsze stacje Drogi Krzyżowej chcemy przejść wraz ze św. Janem od Krzyża, nauczycielem ścieżek prowadzących do zjednoczenia z Bogiem, do którego powołany jest każdy człowiek. Święty powie: „Im czystsza i doskonalsza jest dusza trwająca w żywej wierze, tym więcej ma wlanej miłości Boga” (DGK 29, 6). Dlatego dziś prosić Cię pragniemy o łaskę mocnej wiary i ducha wyrzeczenia dla nas samych i wszystkich wierzących, byśmy mogli prawdziwie doświadczyć Boga w tym życiu, a potem bez końca cieszyli się Nim w wieczności.

 

Stacja pierwsza – Skazanie

– Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, – żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

Wybierzmy to, co wybrał Jezus – ofiarę

„Staraj się zawsze skłaniać nie do tego co łatwiejsze, lecz do tego co trudniejsze. Nie do tego co przyjemniejsze, lecz do tego co nieprzyjemniejsze. Nie do tego co smakowitsze, lecz do tego co niesmaczne. Nie skłaniaj się do tego co daje odpoczynek, lecz do tego co wymaga trudu. Nie do tego co daje pociechę, lecz do tego co nie jest pociechą. Nie do tego co większe, lecz do tego co mniejsze. Nie do tego co wzniosłe i cenne, lecz do tego co wzgardzone. Nie do pragnienia czegoś, lecz do niepragnienia niczego. Nie wybieraj w rzeczach tego co lepsze, lecz to co gorsze, znosząc dla Jezusa Chrystusa ogołocenie, braki, ubóstwo w stopniu możliwym w tym życiu” (WM 161).

Osobista rozmowa z Jezusem w milczeniu… – Jezu, przyjmujący wyrok śmierci, daj nam wiarę żywą i ducha wyrzeczenia.

– Któryś za nas cierpiał rany – Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

 

Czytaj dalej »Droga Krzyżowa ze św. Janem od Krzyża.

Droga Krzyżowa ze św. Teresą od Jezusa

Modlitwa wstępna

Panie Jezu Chryste, który żyjąc na ziemi nieustannie trwałeś w modlitewnej łączności z Ojcem i tak często uchodziłeś na miejsce pustynne, by modlić się w samotności. Wraz z Matką Karmelu, mistrzynią w nauczaniu modlitwy, pragniemy w tej Drodze Krzyżowej prosić Ciebie o łaskę modlitwy wewnętrznej; modlitwy, która jest przyjacielską, poufną rozmową, trwaniem przy Tobie, który nas ukochałeś aż po mękę i śmierć. Prosić o nią chcemy dla grzeszników, by jej mocą mogli powstać do nowego życia. Dla zdążających do doskonalszego życia w Bogu, by nie upadali. Dla kapłanów i powołanych do życia zakonnego, by byli świętymi na wzór Mistrza. Dla nas samych, by przez wierność modlitwie całe nasze życie stawało się uwielbieniem Boga.

Stacja pierwsza – Skazanie

– Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, – żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

Odrzucenie Boga

„O dusza moja, błogosław na każdy dzień, tego Boga wielkiego! Jak to być może, by kto przeciwko Niemu powstawał? O jakże srogim potępieniem będzie sama wielkość łaski dla tych, którzy ją odrzucili! Ty sam, Boże mój racz temu nieszczęściu zaradzić! O synowie człowieczy, dopókiż twardego serca będziecie? Dopókiż nieczułością waszą odpychać będziecie, tego najsłodszego Jezusa? Jakże to, czy może sądzicie, że złość wasza powstanie przeciw Niemu! O nie! Życie człowieka przemija jak kwiat polny, a potem przyjdzie Syn Panny i wyda straszliwy wyrok” (W 3, 2).

Czytaj dalej »Droga Krzyżowa ze św. Teresą od Jezusa