Rozmyślania o Męce – O krwawym pocie Zbawiciela

Drugą przyczyną krwawego potu i udręczenia du­szy Chrystusowej była przedziwna złość ludzi, krwią i Męką jego odkupionych.
Z jasnością nieskończoną widział Pan Jezus nie tylko wszelkie zbrodnie czasów przeszłych, ale i wszyst­kie złości, jakich się ludzie dziś dopuszczają i jakich się dopuszczać będą aż do skończenia świata. Widział jasno, jak zaraz po spełnieniu krwawej jego ofiary, pogaństwo i bałwochwalstwo wytęży siły swoje na okrutne i krwawe męczenie wiernych wyznawców jego, żeby w ich krwi utopić i do szczętu zniweczyć tę boską religię, którą on dla zbawienia dusz ustanowił.

Rozmyślania o pokucie cz. 6 – Pobudki do żalu za grzechy.

Byłbym chyba kamieniem, gdybym tego nie czuł i nad tem nie bolał. Za mnieś to drogi Jezu ponosił.
Gwoździe, których użyto, były duże, oględności przy wbijaniu nie zachowywano żadnej, o jak najprędsze załatwienie się z tą sprawą chodziło; nie dziw więc, że nie tylko
przeszywano członki na wskroś, ale przy tem rozrywano i kaleczono w nieludzki sposób skórę rąk i nóg, nerwy, kości.

Rozważanie Męki Chrystusowej źródłem mądrości

Takie to promienie Boskiej światłości padają na duszę wierną za każdym jej krokiem na bolesnej drodze Męki Zbawiciela. Jasność tych promieni coraz bardziej ją oświeca, a gorącość ich coraz bardziej miłością Dobra najwyższego ją zapala. I w miarę jak rośnie w niej to światło boże i to ciepło boże, dusza coraz bardziej się wyswobadza od wszelkich nieprzyjaciół i niebezpie­czeństw, grożących jej zbawieniu. Oto prawdziwe oświe­cenie; oto prawdziwe światło i prawdziwe wykształcenie, byś Chrystusa Pana możliwie najlepiej poznał i naśla­dował. Jedno i drugie znajdziesz tam, gdzie żywot i nauka i miłość jego najjaśniej świecą, to jest w gorzkiej Męce Jego.