Krzyż Chrystusa miarą świata – bł. J.H. Newman

A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie (J, 12, 32)

Ogromna rzesza ludzi żyje i umiera nie zastanawiając się nad otaczającym ich światem. Biorą rzeczy, jak idą, folgując swym skłonnościom na tyle, na ile pozwalają okoliczności. Kierują nimi głównie przyjemność i ból – nie rozum, zasada czy sumienie. Nie próbują dokonywać interpretacji świata ani zrozumieć, jaki jest jego sens. Tego, co widzą i czują, nie ujmują w żaden system.
Kiedy jednak ktoś dociekliwy i myślący zaczyna przyglądać się widzialnemu światu, w którym się urodził, natychmiast trafia na labirynt trudności i zagadek, których nie potrafi rozwiązać. Świat zdaje się pełen sprzeczności, pozbawiony jakiegoś ogólnego celu i kierunku. Dlaczego istnieje i po co? Jak istnieje to, co istnieje? W jaki sposób znaleźliśmy się w tym świecie i jakie jest nasze przeznaczenie? – wszystko to stanowi tajemnicę.

Continue reading „Krzyż Chrystusa miarą świata – bł. J.H. Newman”

Gdy rozum i wola prawie zwyciężona

O skutecznej walce z pokusami

Zdawać się tobie może niekiedy synu, iż wola twoja jest bardzo słabą, niezdolną oprzeć się chuciom zmysłowym i innym wrogom usiłującym nią zawładnąć, być może, iż nie czujesz dosyć odwagi i postanowienia do wytrzymania ich nacisku; nie przestawaj jednak opierać się stale, nie opuszczaj pola walki; wiedz bowiem, że o tyle jesteś zawsze zwycięzcą o ile okażesz, żeś nie uległ, nie upadł zupełnie.
W rzeczy samej, jak rozumna wola nie potrzebuje zezwoleń chuci zmysłowej na wykonanie tego co jej się podoba, tak również, chociażby najgwałtowniejsze znosić musiała napady ze strony tego domowego wroga zmysłów i ciała, zawsze jednak nie przestaje być zupełnie wolą. Stwórca bowiem dał woli taką potęgę i panowanie bezwzględne, że chociażby wszystkie chuci zmysłowe, całe piekło, wszystkie stworzenia razem podnosiły przeciw niej rokosz, nic jej znaglić nie może do czynienia lub nieczynienia tego, co chce lub nie chce, i to tyle razy, tak długo z takiej pobudki i takim sposobem, jaki sama za najlepszy uzna.

Continue reading „Gdy rozum i wola prawie zwyciężona”

O skutecznej walce z pokusami

Kiedy uczujesz synu, że Bóg i ciało jakby w walce, pragną wzajem zawładnąć twym sercem, następujących chwytać się masz środków, abyś nakłonił zwycięstwo na stronę Boga.

1. Kiedy pierwsze poruszenia chuci zmysłowych powstają przeciw rozumowi, zaraz usiłuj je potłumić, aby broń Boże, wola na nie nie przyzwoliła.

2. Raz potłumiwszy te poruszenia, możesz pozwolić aby odżyły, odnowiły się w duszy, abyś jeszcze silniej niż poprzednio na nie uderzył i one zupełnie zwalczył.

3. Dobrze by było, abyś i po raz trzeci wywołał je do walki, abyś nawykł z męstwem i pogardą one odrzucać. Uważ jednak dobrze, że tych dwóch sposobów odżywiania w umyśle swoim własnych namiętności, nie masz wcale używać pod względem chuci cielesnych, o których oddzielnie mówić będziemy.

4. Na koniec, ważną jest rzeczą, abyś wzbudzał w sobie akty cnót przeciwnych tym nałogom występnym, których pozbyć się zamierzałeś. Następujący przykład lepiej cię o tym objaśni.

Continue reading „O skutecznej walce z pokusami”

Cechy dobrej modlitwy – cz.II – POKORA i SZACUNEK

Cechy dobrej modlitwy cz.I – W zjednoczeniu i w skrusze

Z USZANOWANIEM

Módl się z uszanowaniem , któreby się przebijało w słowie i postawie.
Pamiętaj tylko, że rozmawiasz z Bogiem , przed którego majestatem drżą Potęgi niebieskie i zakrywają swe oblicza, a wnet słowo nieśmiałe zawiśnie na ustach, głowa się kornie pochyli, kolana mimowolnie się zegną. Tak się modlił Syn Boży w onej nocy strasznej. „On rzucił się na ziemię“ , — mówi Pismo; — i dlaczegóż tak gorąco się modlił ? Czyliż potrzebował czegoś dla siebie? Nie — ale dał nam przykład, jak mamy się modlić.
Oto Wszechmoc się modli, a nędza się nie modli, — Miłość się korzy, a nieprawość się nie upokarza. — Lekarz rzuca się na ziemię, a chory się nie zgina, — Sędzia błaga o litość, a winowajca nie prosi o przebaczenie!

Continue reading „Cechy dobrej modlitwy – cz.II – POKORA i SZACUNEK”

Cechy dobrej modlitwy cz.I – W zjednoczeniu i w skrusze

Czym oddech dla ciała, tym modlitwa dla duszy

W IMIĘ PANA JEZUSA

Jak mamy się modlić, uczy nas sam Syn Boży: „ Jeżeli o co prosić będziecie Ojca w imię moje, do wam ”. Mówi Pan: „ W imię moje moje”, jakoby chciał powiedzieć: O ludzie nędzni i grzeszni, potrzebujecie wiele łask i darów, a więc proście Ojca mego, od którego wszelki dar dobry pochodzi; lecz iż sami niegodni jesteście wysłuchania, proście w imię moje, to jest, przez zasługi moje; mówcie tak : Ojcze nasz, udziel nam tej laski dla nieskończonych zasług Syna Twego i dla miłości nieskończonej ku Niemu, — a zaprawdę będziecie wysłuchani.

Continue reading „Cechy dobrej modlitwy cz.I – W zjednoczeniu i w skrusze”

Dwie walczące wole

Abyś łatwiej synu zdał się na wolę Boga, i czynił wszystko dla chwały Jego, uważ dobrze, że Bóg nas pierwszy umiłował i uzacnił, i to w rozliczny sposób. On nas wywiódł z nicości i na obraz swój utworzył, a wszystkie inne stworzenia poddał naszej usłudze. On zamierzywszy dać nam Zbawcę, zesłał nie Anioła, ale Syna swego jednorodzonego, który odkupił świat nie ceną srebra i złota, które są rzeczami zepsuciu uległymi, ale ceną krwi swojejale śmiercią swoją, tak ohydną, tak bolesną. On wreszcie w każdej chwili broni nas przed zaciętością wrogów, walczy za nas, daje łaskę, i aby nas ocenił, umocnił, zawsze jest gotów dać nam Ciało Syna swojego u Stołu Pańskiego.

Continue reading „Dwie walczące wole”